Eli Lilly przełamuje nowe bariery w leczeniu choroby Leśniowskiego-Crohna
Eli Lilly and Co. (NYSE:LLY) w czwartek opublikowała obiecujące długoterminowe dane dotyczące leczenia choroby Leśniowskiego-Crohna.
Informacja ta pojawia się w momencie, gdy firma poinformowała, że ponad 90% pacjentów utrzymało remisję bez stosowania steroidów przez trzy lata dzięki Omvoh (mirikizumab-mrkz).
Najnowsze dane z badania fazy 3 VIVID-2 od Eli Lilly wykazały remisję kliniczną na poziomie 92,4% oraz remisję kliniczną bez kortykosteroidów na poziomie 91,2%.
Dodatkowe dane przedstawione z badań fazy 3 VIVID-1 (choroba Leśniowskiego-Crohna) oraz LUCENT-3 (wrzodziejące zapalenie jelita grubego, UC) pokazały, że pacjenci leczeni Omvoh doświadczyli minimalnej liczby hospitalizacji i operacji w obu głównych typach nieswoistych zapaleń jelit (IBD).
W badaniu VIVID-1, Omvoh zmniejszył liczbę hospitalizacji i/lub operacji związanych z chorobą Leśniowskiego-Crohna prawie o połowę w porównaniu z placebo w ciągu pierwszych 12 tygodni (wskaźnik częstości: 16,9 vs. 30,9 na 100 pacjento-lat) oraz prawie o 70% w tygodniach 12-52 (4,5 vs. 14,0).
W badaniu LUCENT-3, podczas trzyletniego długoterminowego przedłużenia, u pacjentów leczonych Omvoh zgłoszono jedną hospitalizację związaną z UC oraz brak operacji związanych z UC.
W kontekście tych danych Omvoh wyróżnia się jako jedyny inhibitor IL-23p19 wykazujący trwałą skuteczność przez dłuższy czas, z istotną poprawą w zakresie pilności wypróżnień i ogólnej kontroli choroby.
To plasuje Eli Lilly w korzystnej pozycji na konkurencyjnym rynku terapii nieswoistych zapaleń jelit.
W styczniu 2025 roku Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) zatwierdziła Omvoh do leczenia umiarkowanej i ciężkiej postaci choroby Leśniowskiego-Crohna u dorosłych.
Analiza techniczna
Obecnie akcje notowane są 1,7% poniżej 20-dniowej prostej średniej kroczącej (SMA) oraz 4,3% powyżej 100-dniowej SMA, co wskazuje na mieszany trend krótkoterminowy, ale długoterminową siłę.
W ciągu ostatnich 12 miesięcy akcje wzrosły o 17,19% i obecnie znajdują się bliżej swoich 52-tygodniowych maksimów, co odzwierciedla silną tendencję wzrostową.
RSI wynosi 46,60, co uznaje się za neutralne terytorium, sugerując, że akcje nie są obecnie ani wykupione, ani wyprzedane. Tymczasem MACD wynosi -6,7903, poniżej swojej linii sygnału na poziomie -4,8820, co wskazuje na presję spadkową na akcje.
Połączenie neutralnego RSI i niedźwiedziego MACD sugeruje mieszany impet.
- Kluczowy opór: 1088,50 USD
- Kluczowe wsparcie: 1012,50 USD
Wyniki sektora
Eli Lilly obecnie przewyższa swój sektor, odnotowując niewielki wzrost o 0,02% w porównaniu do płaskiego wyniku sektora opieki zdrowotnej na poziomie 0,00%.
Sektor opieki zdrowotnej zajmuje 5 miejsce na 11 sektorów, co wskazuje na średni poziom wyników, i w ciągu ostatnich 30 dni odnotował niewielki spadek o 0,63%.
Pomimo ostatniej stabilności, sektor wykazał umiarkowany wzrost o 1,29% w ciągu ostatnich 90 dni, co sugeruje potencjalny trend odbicia.
Pozytywne informacje od Eli Lilly dotyczące Omvoh mogą jeszcze bardziej wzmocnić jej pozycję w sektorze, w miarę jak firma kontynuuje innowacje w zakresie opcji leczenia.
Ranking Benzinga Edge
Poniżej znajduje się karta wyników Benzinga Edge dla Eli Lilly, podkreślająca jej mocne i słabe strony w porównaniu z szerszym rynkiem:
- Ranking wartości: 3,69 — Akcje są wyceniane z premią względem konkurencji.
- Ranking jakości: 94,09 — Wskazuje na silny bilans i efektywność operacyjną.
- Ranking momentum: 82,03 — Akcje przewyższają szeroki rynek.
Werdykt: Sygnał Benzinga Edge dla Eli Lilly wskazuje na silną pozycję na rynku, szczególnie dzięki wysokiej ocenie momentum, co świadczy o solidnych wynikach. Jednak niski ranking wartości sugeruje, że inwestorzy powinni zachować ostrożność w związku z potencjalnym przewartościowaniem akcji w miarę ich dalszego wzrostu.
LLY – zachowanie cen: Akcje Eli Lilly wzrosły o 0,02% do 1023,45 USD podczas piątkowych notowań przedrynkowych, według danych Benzinga Pro.
Obraz za pośrednictwem Shutterstock
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Globalna „burza obligacji” szaleje, wycena aktywów ryzykownych poddana testowi odporności
Nadchodzi globalna „burza obligacyjna”: rentowności długoterminowych obligacji USA, Japonii i Niemiec gwałtownie wzrosły do najwyższych poziomów od dziesięcioleci. Fala emisji obligacji związana ze sztuczną inteligencją oraz ponowny wzrost inflacji uderzają w „kotwicę wyceny” aktywów.


Od „rewolucji AI” do „katalizacji przez AI” – zmienia się logika akcji cyberbezpieczeństwa
Rynek początkowo obawiał się, że AI osłabi przewagę konkurencyjną przedsiębiorstw z branży cyberbezpieczeństwa, jednak obecnie agenci AI powodują pojawienie się bardziej złożonych i szybszych ataków, co faktycznie poszerza powierzchnię ataku przedsiębiorstw i zmusza do równoczesnej rozbudowy zdolności bezpieczeństwa wraz z wdrażaniem AI. W rezultacie cyberbezpieczeństwo przekształca się z wydatków defensywnych w infrastrukturę niezbędną do wdrożeń AI na dużą skalę, a logika popytu, wycena sektorowa i wyniki ETF-ów znacznie zyskują na wartości. Rynek obecnie na nowo wycenia perspektywy wzrostu tej branży.
Po gwałtownych wzrostach na europejskich giełdach, strategowie JP Morgan zalecają „selektywną alokację”: sektory finansowy i przemysłowy jako priorytet.
Wraz ze wzrostem europejskich giełd, strategowie JPMorgan zaczęli przywiązywać większą wagę do selektywnych inwestycji.

