"A Tesla w świecie sklepów spożywczych": kurs akcji odbija się o 45%! Nowe magazyny w Korei napędzają rewizję wyceny, Ocado wkracza w kluczowe okno "odwrócenia losu"
Cena akcji Ocado Group Plc wzrosła o 45% w ciągu ostatniego miesiąca, a po krótkotrwałym spadku w tym tygodniu wzrosła o kolejne 18%. Pierwsze centrum logistyczne otwarte przez Ocado we współpracy z południowokoreańskim detalistą Lotte Shopping pomaga złagodzić poważne obawy dotyczące modelu biznesowego Ocado.
Ocado Group Plc, niegdyś supergwiazda detalicznej branży na rynku akcji, po okresie drastycznych spadków, ponownie wykazuje oznaki ożywienia zarówno w ruchu cen akcji, jak i perspektywach fundamentalnych. Najnowsze dane pokazują, że akcje brytyjskiej firmy zajmującej się dostawą artykułów spożywczych online i technologią magazynową gwałtownie wzrosły, notując łącznie skok o 45% w ciągu ostatniego miesiąca, a tylko w tym tygodniu wzrost wyniósł 18%.
Dla tej firmy, niegdyś określanej jako „Tesla branży spożywczej”, to wyjątkowo jasny promień nadziei, chociaż jej model biznesowy był wielokrotnie kwestionowany. Akcje firmy nadal są ponad 90% poniżej historycznego szczytu z czasu pandemii, głównie dlatego, że zmiana konsumenckich nawyków zakupowych podczas pandemii okazała się być tymczasowa, a Ocado nie zdołało przekonać inwestorów, że jej technologiczny model biznesowy jest rentowny.
Ocado w istocie nie jest „zwykłym brytyjskim supermarketem online”, lecz firmą technologiczną, która traktuje sprzedaż internetową jako poligon doświadczalny i sprzedaje zautomatyzowane rozwiązania do realizacji zamówień detalicznych na całym świecie. Jej kluczowym aktywem jest Ocado Smart Platform (OSP): integracja AI/oprogramowania, robotów magazynowych, automatycznego sortowania, zarządzania zapasami i zamówieniami oraz logistyki ostatniej mili w kompleksowy system online B2B dla sektora detalicznego, a technologie IT są przekazywane globalnym detalistom takim jak Lotte, Aeon, Kroger przez duże centra realizacji zamówień (Customer Fulfilment Centre – „CFC”) oraz rozwiązania automatyzacji sklepów.
W Wielkiej Brytanii, przez wspólne przedsięwzięcie z Marks & Spencer – Ocado Retail, prowadzi działalność Ocado.com w zakresie sprzedaży spożywczej online. Ocado postrzega siebie jako globalną firmę technologiczną, która redefiniuje e-commerce, realizację zamówień i logistykę, podczas gdy analitycy jasno określają ją jako „ważnego dostawcę technologii automatycznych centrów dystrybucji + operatora brytyjskiego wspólnego przedsięwzięcia sprzedaży spożywczej online”.
„Tesla branży spożywczej” – nowe życie Ocado, czy koreański magazyn przyczyni się do odbudowy wyceny?
Na początku tego miesiąca uruchomiono pierwszy centrum realizacji zamówień Ocado, zbudowane we współpracy z koreańską firmą Lotte Shopping Co., co w pewnym stopniu złagodziło obawy rynku. Po tym, jak jej największy klient – amerykański detalista spożywczy Kroger Co. – ograniczył współpracę, Ocado ogłosiło zwolnienia i szukało sposobów na obniżenie kosztów wdrożenia swoich produktów.
Główny analityk rynku w IG, Chris Beauchamp, stwierdził: „Za wcześnie, by mówić, że Ocado wyszło z kryzysu, ale nowy magazyn w Korei zapewnia nadzieję na ożywienie działalności i przynajmniej odwraca ostatni trend spadkowy. Po tak dużej stracie wartości, gdy rynek zaczął sądzić, że Ocado może zejść ze sceny, obecny zwrot jest naturalny. Teraz jednak widać wyraźnie, że rynek nadal ma nadzieję, że pojawią się kolejne nowe zamówienia na jej technologie.”

Jak pokazuje powyższy wykres, akcje Ocado mogą ustanowić najlepszą tygodniową pozycję w tym roku – brytyjska firma dostarczająca żywność zmniejsza różnicę względem indeksu średnich spółek brytyjskiej giełdy.
W szczytowym momencie, we wrześniu 2020 r., wartość rynkowa Ocado osiągnęła imponujące 22 miliardy funtów (około 30 miliardów dolarów), przewyższając Tesco Plc. Wtedy pandemia napędzała popyt na zakupy spożywcze online.
Od tego czasu Ocado stawia czoła rosnącej tendencji: coraz więcej detalistów spożywczych decyduje się realizować zamówienia online bezpośrednio w swoich fizycznych sklepach. To wywołało wezwania, aby Ocado odeszło od modelu biznesowego mocno opierającego się na dużych, kapitałochłonnych centrach dystrybucji.
W listopadzie ubiegłego roku Ocado doznało poważnego ciosu – wtedy Kroger ogłosił, że finanse jego sieci automatycznych magazynów nie spełniają oczekiwań i zamknie trzy duże centra realizacji zamówień budowane przez Ocado. W styczniu kanadyjski partner Sobeys Inc. ogłosił zamknięcie magazynu w Calgary. W zeszłym miesiącu firma ogłosiła, że CEO Tim Steiner ustąpi na początku roku fiskalnego 2028.
Wzrost z tego tygodnia przesunął akcje Ocado do strefy wykupienia – a podobne odbicia wcześniej zazwyczaj kończyły się korektą. Beauchamp z IG wskazuje, że wzrost, który rozpoczął się w grudniu ubiegłego roku, wyhamował już w styczniu. „Aby utrzymać obecną dynamikę wzrostu, potrzeba jeszcze więcej kontraktów, albo przynajmniej rozmów o nowych projektach magazynowych.”
Według danych S&P Global Market Intelligence, liczba akcji Ocado wypożyczonych – wskaźnik szacujący pozycję krótką – stanowiła na środę około 9,4% wolnych akcji. To mniej niż 17,8%, które było rocznym szczytem w końcu kwietnia.
Starszy analityk Morgan Stanley, Marcus Diebel, twierdzi, że obecna wycena nie odzwierciedla wartości podpisanych kontraktów przez Ocado. Z szacunków tego brokera wynika, że obecna cena akcji oznacza, iż rynek wycenia zamykanie kolejnych kluczowych lokalizacji, zamiast uruchamiania nowych. Diebel napisał w środowym raporcie, że mimo „bardzo atrakcyjnego” stosunku ryzyka do zysku, zmienność pozostanie wysoka.
Ta zmienność widoczna jest także w dużych rozbieżnościach w docelowych cenach akcji ustalanych przez analityków. Część z nich wstrzymuje się z decyzją.
Analityk UBS, Sreedhar Mahamkali, w raporcie z zeszłego tygodnia napisał: „Mimo że Ocado szybko reorganizuje swój model biznesowy, wciąż nie widzimy wystarczająco wyraźnej ścieżki wzrostu.”
Robotyczne magazyny Ocado znów zdobywają zamówienia, czy transakcje miękkiego lądowania przesuwają się od konsumpcji w stronę automatyzacyjnych wydatków kapitałowych?
Ocado powinno być przez rynek wyceniane nie jako zwykły supermarket detaliczny czy poszczególna lokalizacja sprzedaży, lecz jako „detaliczna wersja zautomatyzowanej chmury platformowej + dostawca infrastruktury magazynowej z robotami” – to podstawa nowego modelu wyceny.
Niedawny 45% wzrost akcji wynika przede wszystkim z istotnej „weryfikacji żywotności” modelu biznesowego Ocado, a nie z czystej makroekonomicznej bety. Po poważnych wątpliwościach spowodowanych przez zamknięcie trzech robotycznych magazynów Kroger i zmniejszenie współpracy z Sobeys, w połowie lipca akcje Ocado spadły do najniższego poziomu od 13 lat. Następnie firma zdobyła nowy kontrakt na centrum realizacji zamówień od dużego europejskiego detalisty, co przyniosło wzrost akcji o ponad 12% w ciągu jednej sesji, a potem w sierpniu oficjalnie wystartowała wysoko zautomatyzowana CFC w Pusan w Korei, obsługująca około 4 miliony gospodarstw domowych – pierwszy raz wdrożono w pełni zautomatyzowaną chłodnię, systemy robotyczne i poranną dostawę.
Te postępy wskazują, że rynek ponownie zaczyna wierzyć, iż duże, scentralizowane automatyczne magazyny nie zostały całkowicie wyparte przez tradycyjne punkty realizacji zamówień w sklepach, a technologia Ocado może nadal dostarczać ekonomiczne korzyści w regionach o dużej gęstości zaludnienia, wysokiej penetracji online. Jednak wciąż jest to klasyczna transakcja typu turnaround + pokrywanie krótkich pozycji – wcześniejsze wycofanie partnerów z Ameryki Północnej dowiodło, że nie wszystkie regiony nadają się do kapitałochłonnego modelu CFC. Obecny wzrost wygląda raczej jak „korekta oczekiwań dotyczących zejścia ze sceny”, a nie pełne zwycięstwo modelu biznesowego.
Patrząc z perspektywy globalnego „miękkiego lądowania (Soft Landing)”, wzrost Ocado stanowi pozytywny sygnał mikroekonomiczny o niewielkim wpływie. Silny, 45% wzrost akcji można uznać za przykład „korzystnego środowiska miękkiego lądowania dla ponownej wyceny spółek w trudnej sytuacji”. Odrodzenie cen akcji i sygnały fundamentalne potwierdzają odporność popytu konsumpcyjnego, skłonność detalistów do inwestowania w długoterminową automatyzację, a rynek znów zaczyna płacić za aktywa o wysokim potencjale wzrostu. W przypadku głębokiej recesji detaliczne firmy zwykle wstrzymują duże inwestycje magazynowe, natomiast obecne wdrożenia infrastruktury automatyzacyjnej przez firmy takie jak Lotte pokazują, że „popyt nie załamał się + firmy nadal są gotowe inwestować w efektywność”, co pasuje do typowego scenariusza miękkiego lądowania.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy zdolności inżynierskie „klasy rakietowej” mogą zdeklasować konkurencję? Musk twierdzi: SpaceX (SPCX.US) posiada przewagę na rynku AI, której nie mogą osiągnąć takie firmy jak Google.
Dyrektor generalny SpaceX, Musk, uważa, że dzięki unikalnej przewadze konkurencyjnej jego firma może wydajniej wykorzystywać kapitał niż giganci chmury obliczeniowej.


Hossa na AI wchodzi w „erę realizacji zysków”! Morgan Stanley i JPMorgan przewidują S&P 8000 punktów, gwałtowne odbicie rynku półprzewodników i koreańskiej giełdy potwierdza „główną falę wzrostu zysków”
Dwaj giganci finansowi z Wall Street — Morgan Stanley i JPMorgan — niedawno niemal równocześnie opublikowali raporty, w których stwierdzili, że głównym czynnikiem napędzającym dalszy wzrost indeksu S&P 500 przestaje być ekspansja wycen, a staje się korekta wzwyż zysków oraz komercjalizacja AI.

Wall Street wykazuje zbiorową ostrożność! Najnowsze podsumowanie raportów 13F: rotacje portfeli wśród liderów technologicznych i sektora AI, zróżnicowane podejście do dostosowań, zaciekła walka między bykami a niedźwiedziami.
Kwartalne zgłoszenie 13F ujawnione przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pokazuje, że w drugim kwartale tego roku inwestorzy instytucjonalni nieco zmniejszyli swoje pozycje w kluczowych sektorach takich jak półprzewodniki, infrastruktura sztucznej inteligencji (AI) oraz duże spółki technologiczne, nie wykazując ogólnie wyraźnych oznak jednostronnych dużych zakładów.

