Opcjonalny trader postawił ponad 20 milionów dolarów na wzrost ceny kukurydzy do najwyższego poziomu od trzech lat
Źródło: Globalne Rynki
Jeden z traderów opcji zainwestował ponad 20 milionów dolarów, obstawiając, że ceny kukurydzy osiągną najwyższy poziom od 2023 roku. Przy rekordowym wolumenie eksportu kukurydzy, amerykańscy rolnicy ograniczyli powierzchnię zasiewów podczas wiosennego sezonu.
W środę na ChicagoFutures Exchange zawarto transakcję obejmującą 105 000 listopadowych opcji spreadowych typu call na poziomach 5,50 USD/6 USD, odpowiadających ponad 500 milionom buszli kukurydzy.
Z powodu fal upałów w USA pogorszyły się warunki wzrostu roślin, a lipiec jest zwykle najważniejszym miesiącem dla rozwoju upraw. Wraz ze spadkiem powierzchni zasiewów kukurydzy do najniższego poziomu od dwóch lat, analitycy wcześniej wskazywali, że zarówno dalszy spadek plonów, jak i wzrost popytu mogą przełożyć się na wyższe ceny.
W środę ceny kontraktów terminowych na grudzień wzrosły o 2% do poziomu 4,8475 USD za buszel, sumując wzrost o 11% w tym miesiącu. Ostatni raz najbardziej aktywne kontrakty futures przekroczyły 5,50 USD za buszel w lipcu 2023 roku.
Jeśli ceny kukurydzy wzrosną o około 15% względem obecnego poziomu i osiągną 5,50 USD za buszel, ten zakład zacznie przynosić zyski; jeśli cena wzrośnie do 6 USD za buszel, maksymalny zysk może wynieść ok. 250 milionów dolarów.
Skala tej transakcji wywołała spekulacje na rynku, sugerując, że za nią stoją fundusze hedgingowe lub inni duzi inwestorzy, a nie ostateczni użytkownicy zabezpieczający swoją działalność.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Hossa na AI wchodzi w „erę realizacji zysków”! Morgan Stanley i JPMorgan przewidują S&P 8000 punktów, gwałtowne odbicie rynku półprzewodników i koreańskiej giełdy potwierdza „główną falę wzrostu zysków”
Dwaj giganci finansowi z Wall Street — Morgan Stanley i JPMorgan — niedawno niemal równocześnie opublikowali raporty, w których stwierdzili, że głównym czynnikiem napędzającym dalszy wzrost indeksu S&P 500 przestaje być ekspansja wycen, a staje się korekta wzwyż zysków oraz komercjalizacja AI.

Wall Street wykazuje zbiorową ostrożność! Najnowsze podsumowanie raportów 13F: rotacje portfeli wśród liderów technologicznych i sektora AI, zróżnicowane podejście do dostosowań, zaciekła walka między bykami a niedźwiedziami.
Kwartalne zgłoszenie 13F ujawnione przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pokazuje, że w drugim kwartale tego roku inwestorzy instytucjonalni nieco zmniejszyli swoje pozycje w kluczowych sektorach takich jak półprzewodniki, infrastruktura sztucznej inteligencji (AI) oraz duże spółki technologiczne, nie wykazując ogólnie wyraźnych oznak jednostronnych dużych zakładów.

Sygnały z raportów kwartalnych producentów chipów: popyt jest silniejszy niż trzy miesiące temu, wzrost cen zaczyna się „rozprzestrzeniać”
JPMorgan uważa, że globalne wyniki finansowe branży półprzewodników za drugi kwartał wysyłają wyraźny sygnał wzrostowy: po pierwsze, popyt przekroczył oczekiwania, a tacy giganci jak TSMC zwiększyli nakłady inwestycyjne i przyspieszają rozbudowę mocy produkcyjnych; po drugie, efekt podwyżek cen realnie przenika na rynek urządzeń i materiałów, co pozwala producentom urządzeń podnosić marże brutto dzięki wyższym cenom; po trzecie, giganci rynku pamięci dzięki długoterminowym umowom i ogromnym przedpłatom z wyprzedzeniem zabezpieczają bardzo wysokie dolne granice zysków na najbliższe lata.

