Wyjaśnienie wpływu sytuacji na Bliskim Wschodzie – cena złota w kwietniu może znajdować się w tym przedziale
Na początku eskalacji konfliktu, twarde stanowiska USA i Iranu wywołały panikę na rynku, nastroje związane z bezpieczną przystanią pobudziły napływ kapitału na rynek złota, bezpośrednio wspierając wzrost międzynarodowej ceny złota. Jednak wraz z kontynuacją konfliktu, obawy o dostawy energii podniosły ceny ropy, wywołując wysokie oczekiwania inflacyjne, w połączeniu z osłabieniem oczekiwań dotyczących obniżki stóp przez Fed, niektóre banki centralne zdecydowały się sprzedawać złoto na rzecz płynności, co spowodowało dużą korektę cen złota na świecie.
Ostatnie złagodzenie sytuacji na Bliskim Wschodzie stanowiło kluczowy napęd dla odbicia międzynarodowej ceny złota w kwietniu. W strefie czasowej GMT+8, 8 kwietnia Trump ogłosił zawieszenie bombardowań Iranu na dwa tygodnie, a Iran zgodził się rozpocząć dwutygodniowe negocjacje – wiadomość o zawieszeniu broni wywołała reakcję łańcuchową na rynku: cena ropy naftowej gwałtownie spadła, oczekiwania inflacyjne się obniżyły, co wzmocniło prognozy obniżek stóp przez Fed i podniosło światową cenę złota do poziomu 4800 USD za uncję.
Jednak należy zachować ostrożność – podstawowe różnice pomiędzy USA a Iranem nie zostały zasadniczo rozwiązane, strony mają wyraźnie różne stanowiska w kwestiach takich jak prawa do tranzytu przez cieśninę Ormuz czy sprawy nuklearne, a brak zaufania utrudnia sytuację, co oznacza, że w krótkim okresie ryzyko ponownych zawirowań pozostaje wysokie. Poza czynnikami geopolitycznymi, kwietniowa międzynarodowa cena złota jest również ograniczana przez wiele czynników: globalny zakup złota przez banki centralne zapewnia solidne wsparcie cenowe; w polityce Fed rynek obecnie wycenia tylko jedną obniżkę stóp na koniec roku, a silne dane z amerykańskiego rynku pracy za marzec wzmacniają jastrzębie nastawienie Fed, co sprawia, że perspektywa krótkoterminowej obniżki stóp jest trudna do odzyskania i stanowi presję na cenę złota.
Redakcja|Jiao Yang Skład|Jiao Yang Grafika|Zhang Zongwei
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Hossa na AI wchodzi w „erę realizacji zysków”! Morgan Stanley i JPMorgan przewidują S&P 8000 punktów, gwałtowne odbicie rynku półprzewodników i koreańskiej giełdy potwierdza „główną falę wzrostu zysków”
Dwaj giganci finansowi z Wall Street — Morgan Stanley i JPMorgan — niedawno niemal równocześnie opublikowali raporty, w których stwierdzili, że głównym czynnikiem napędzającym dalszy wzrost indeksu S&P 500 przestaje być ekspansja wycen, a staje się korekta wzwyż zysków oraz komercjalizacja AI.

Wall Street wykazuje zbiorową ostrożność! Najnowsze podsumowanie raportów 13F: rotacje portfeli wśród liderów technologicznych i sektora AI, zróżnicowane podejście do dostosowań, zaciekła walka między bykami a niedźwiedziami.
Kwartalne zgłoszenie 13F ujawnione przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pokazuje, że w drugim kwartale tego roku inwestorzy instytucjonalni nieco zmniejszyli swoje pozycje w kluczowych sektorach takich jak półprzewodniki, infrastruktura sztucznej inteligencji (AI) oraz duże spółki technologiczne, nie wykazując ogólnie wyraźnych oznak jednostronnych dużych zakładów.

Sygnały z raportów kwartalnych producentów chipów: popyt jest silniejszy niż trzy miesiące temu, wzrost cen zaczyna się „rozprzestrzeniać”
JPMorgan uważa, że globalne wyniki finansowe branży półprzewodników za drugi kwartał wysyłają wyraźny sygnał wzrostowy: po pierwsze, popyt przekroczył oczekiwania, a tacy giganci jak TSMC zwiększyli nakłady inwestycyjne i przyspieszają rozbudowę mocy produkcyjnych; po drugie, efekt podwyżek cen realnie przenika na rynek urządzeń i materiałów, co pozwala producentom urządzeń podnosić marże brutto dzięki wyższym cenom; po trzecie, giganci rynku pamięci dzięki długoterminowym umowom i ogromnym przedpłatom z wyprzedzeniem zabezpieczają bardzo wysokie dolne granice zysków na najbliższe lata.

