Analiza reakcji rynku na dane z rynku pracy: ostateczna strategia rozwiązania Federalnego Rezerw i Departamentu Skarbu USA
Serwis finansowy 9 września donosi—— Eksplozja danych z rynku pracy, rosnące oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych, dlaczego rynek nie pogrążył się w chaosie?
Obecnie największym problemem amerykańskich rynków kapitałowych i makroekonomii nie są krótkoterminowe kwestie zatrudnienia, lecz uporczywie wysokie stopy procentowe spowodowane przez inflację i zadłużenie państwa oraz stale osłabiające się amerykańskie akcje.
Wysoka rentowność nie tylko znacząco podnosi koszt finansowania długu rządu USA, zwiększając presję na deficyt budżetowy, ale także obniża wyceny na rynku akcji, tłumi inwestycje przedsiębiorstw oraz konsumpcję gospodarstw domowych, stanowiąc kluczową przeszkodę dla dalszej ekspansji gospodarki USA.
Z tego powodu Trump wielokrotnie publicznie wywierał presję na Fed, otwarcie oświadczając, że USA nie powinny utrzymywać wysokich stóp procentowych przez dłuższy czas, a także zapowiadając stanowczo: jeśli Fed będzie dalej odmawiał obniżania stóp i utrzymywał wysokie oprocentowanie, USA zerwą stosunki handlowe ze wszystkimi krajami mającymi z nimi deficyt handlowy, używając ekstremalnych środków, by wymusić zmiany w polityce monetarnej. W kraju całkowicie ujawniono konflikt między żądaniem niższych stóp a obawą przed lekkomyślnym obniżaniem stóp.
Eksplozja danych z rynku pracy: Dlaczego rynek nie pogrążył się w chaosie?
Dane o zatrudnieniu za sierpień opublikowane w tym tygodniu z pozoru całkowicie zamknęły możliwość obniżek stóp przez Fed w najbliższym czasie.
W sierpniu liczba nowych miejsc pracy poza rolnictwem wyniosła 162 tysiące, trzykrotnie przekraczając oczekiwania rynku, stopa bezrobocia pozostała stabilna na poziomie 4,1%, wskaźnik udziału w rynku pracy po raz pierwszy od 11 miesięcy wzrósł do 61,6%, a szeroka stopa bezrobocia (U-6) spadła do 7,7%, co jest najniższym poziomem od czerwca 2025. Po rewizji danych za lipiec rynek pracy wykazuje zaskakującą odporność.
Zgodnie ze starą zasadą „dobre wiadomości to złe wiadomości”, wzrosły oczekiwania dotyczące podwyżek stóp, a akcje technologiczne spadły tego samego dnia. Trump ostro skrytykował na Truth Social tę „chory” narrację rynku: „dobre dane o zatrudnieniu, giełda musi spaść”.
Jednak rynek nie pogrążył się w chaosie — jaka jest prawdziwa logika za tym zjawiskiem?
Ponieważ rynek szybko dostosowuje wycenę: mocne dane z rynku pracy najpierw dowodzą, że realna gospodarka USA pozostaje zdrowa, co całkowicie eliminuje obawy przed „twardym lądowaniem” lub recesją.
Dla amerykańskich akcji, zdrowy fundament gospodarczy i stabilne zyski przedsiębiorstw (w mianowniku) stanowią podstawowe wsparcie.
Co ważniejsze, rynek zaczyna sobie uświadamiać — obniżenie kosztów finansowania i rentowności amerykańskich obligacji nie musi być osiągane tylko poprzez obniżki stóp procentowych.
Dane CPI i PPI: Głębokie przesłanki jastrzębiej postawy Fed
Tuż po danych z rynku pracy, w tym tygodniu rynek czeka na dane PPI (10 września) i CPI (11 września), które są ostatnim „kamieniem probierczym” przed wejściem Fed w okres milczenia (5 września).
Rynek oczekuje, że CPI za sierpień wzrośnie o 0,4% m/m, a roczna dynamika może nieznacznie spaść do 3,3%; roczny wskaźnik core CPI przewiduje się na 2,3%, ale pod wpływem sytuacji geopolitycznej i wzrostu cen diesla PPI ma wzrosnąć o 0,4% m/m, a roczna dynamika może osiągnąć 5,4%.
Rozważania Fed: Biurokracja Fed (np. Waller, Williams) intensywnie monitoruje te dwa wskaźniki. Waller jasno stwierdził, że jeśli inflacja odbije, podwyżka stóp będzie przesądzona.
Fed zachowuje jastrzębią, restrykcyjną postawę przede wszystkim dlatego, że w warunkach braku ryzyka recesji w gospodarce realnej, wymuszona obniżka stóp natychmiast rozbudzi oczekiwania inflacyjne, podnosząc długoterminową rentowność amerykańskich obligacji przez premię inflacyjną.
Pozorne sprzeczności w polityce: Jak Fed i Departament Skarbu współpracują w celu poprawy oceny obligacji USA?
Z pozoru Fed prowadzi restrykcyjną politykę monetarną (utrzymując wysokie stopy i postawę jastrzębią), a Departament Skarbu precyzyjnie zarządza płynnością. Polityki te wydają się rozbieżne, ale faktycznie są częścią współpracującej gry mającej na celu podniesienie wiarygodności rynku amerykańskich obligacji:
Fed prowadzi restrykcje (utrzymując niezależność, tłumiąc oczekiwania inflacyjne): Fed poprzez jastrzębią postawę utrzymuje niezależność banku centralnego, udowadniając rynkom światowym determinację w zapobieganiu „drugiej fali inflacji”.
To skutecznie kotwiczy długoterminowe oczekiwania inflacyjne, eliminując „premię za niekontrolowaną inflację” z amerykańskich obligacji.
Departament Skarbu „aktywizuje zakumulowane środki” (nie poluzowuje, lecz kieruje płynność do rynku realnego): Departament Skarbu (np. zespół Besenta) nie drukuje pieniędzy bez refleksji, lecz poprzez zmianę struktury emisji długu wydobywa płynność „uwięzioną” w bankach i instytucjach finansowych (np. środki z reverse repo), kierując ją na rynek wtórny obligacji i do gospodarki realnej.
To nie wywołuje inflacji, a wręcz poprawia strukturę popytu i płynność na rynku obligacji.
Systemowe kombinacje: kontrolowanie cen ropy z perspektywy geopolitycznej oraz zwiększanie dochodów państwa i klasy średniej
Poza instrumentami finansowymi USA podejmuje głębokie działania strukturalne — oszczędności i zmiany strukturalne w polityce makro:
Kontrola geopolityczna i cen ropy (precyzyjne przeciwdziałanie inflacji): wobec inflacji importowanej wywołanej sporami geopolitycznymi, USA nie jest biernym odbiorcą, lecz poprzez rozgrywki finansowe, kierowanie opinią publiczną oraz polityczną presję na kraje wydobywające ropę jak Iran, wymusza spadek premii na ropę.
Kontrolując ceny ropy na niskim poziomie, USA eliminuje źródła odbicia inflacji i usuwa największą przeszkodę dla obniżania stóp procentowych.
Pozyskiwanie nowych źródeł dochodów państwa oraz kontrola deficytu: oszczędzanie nie oznacza pasywnej redukcji wydatków. Rząd poprzez przebudowę taryf, zwalczanie zagranicznych unikania podatków oraz wywołanie „wojny o ropę” pozyskuje strategiczne zasoby, by „państwo zarabiało więcej”, jednocześnie kontroluje nieograniczony deficyt, pokazując globalnym wierzycielom zdolność do naprawy bilansu.
Rekonstrukcja dystrybucji K typu (więcej zarobków dla klasy średniej, aktywizacja wewnętrznej zdolności gospodarczej): Obecnie zamożni dzięki aprecjacji aktywów utrzymują konsumpcję, ale klasa średnia i niższa są przytłoczone wysokimi cenami (jak wskazuje Shilling — ceny w supermarketach osłabiają pewność konsumpcji, wzrasta liczba bankructw, sprzedaż w Lululemon spadła o 18% w porównaniu z poprzednimi latami).
Kontrola deficytu i zwiększanie zarobków klasy średniej nie są sprzeczne — przesuwając korzyści z nowo pozyskanych dochodów państwa i repatriacji przemysłu (relokacji produkcji) na rzecz klasy średniej, sprawiają, że klasa średnia i przedsiębiorstwa realne zarabiają więcej.
Wykorzystując wyższą marginalną skłonność do konsumpcji klasy średniej, szybko pobudzają krajową konsumpcję, powiększają bazę podatkową państwa, ostatecznie przekształcając finansowanie rządu z „opierania się na zadłużeniu” na „wspólny dobrobyt państwa i klasy średniej oraz wewnętrzną zdolność gospodarczą”.
Podsumowanie:
Rynek kapitałowy USA przechodzi obecnie krótkoterminowe przejście logiczne: wywodzi się ze źródeł krajowych, kontrolując budżet państwa i ocenę obligacji, by hamować wzrost rentowności.
Fed poprzez restrykcyjną postawę utrzymuje niezależność i kotwiczy oczekiwania inflacyjne, Departament Skarbu aktywizuje płynność i dba o obligacje USA, wspólnie podnosząc ich ocenę i wiarygodność;
Dodatkowo dochodzi kontrola cen ropy geopolitycznie, pozyskiwanie nowych dochodów, kontrola deficytu i strukturalne zwiększanie zarobków klasy średniej.
Ten systemowy zestaw działań jest ortodoksyjnym rozwiązaniem pozwalającym jednocześnie „obniżyć rynkowe stopy procentowe, złagodzić presję zadłużenia i wspierać wyceny amerykańskich akcji”.
Czy jednak USA uda się zrealizować te cele — czy transformacja na wysokich stopach, przy wojnach i wysokich akcjach, K-ekonomii się powiedzie, lub czy wygra przynajmniej wojnę narracji — będziemy dalej monitorować.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać


Ostrzeżenia przedwyborcze dla Partii Republikańskiej podczas wyborów śródokresowych, hossa AI napotyka na "test presji wyborczej": czy idziemy w stronę "bańki 2027", czy załamania wycen?
Według sondażu Reuters/Ipsos, poparcie dla Trumpa spadło do najniższego w historii poziomu. Analitycy twierdzą, że Partia Demokratyczna ma szansę odzyskać kontrolę nad Izbą Reprezentantów.


