Rajd giełdowy „wzrostowy” w Niemczech wygasł: MDAX słabiej niż DAX, pakiet stymulacyjny o wartości 500 miliardów euro trudny do realizacji
Słaba kondycja niemieckiej gospodarki, biorąc pod uwagę znaczące środki stymulujące wprowadzone przez rząd, może wydawać się nieco nielogiczna.
Aplikacja finansowa Zhihui zauważyła, że słaba kondycja gospodarki Niemiec, biorąc pod uwagę wielkoskalowe środki stymulujące wprowadzone przez rząd, może wydawać się nieco niezgodna z logiką. Jednak nawet wydatki rzędu miliardów euro nie rozwiązały wszystkich obaw inwestorów, a wyniki lokalnych wyborów z niedzieli tylko spotęgowały jedną z tych trosk.
Niemiecki Federalny Urząd Statystyczny poinformował w poniedziałek, że w lipcu produkcja spadła o 1,1%, podczas gdy ekonomiści prognozowali wzrost o 0,2%. Dane z czerwca początkowo wskazywały na niewielki wzrost, ale zostały skorygowane do zerowego wzrostu.
Ubiegłoroczna logika wzrostu nie była bezpodstawna, a rynek z tego powodu zapłacił z góry premię. Niemiecki rząd przedstawił plan wydatków na kwotę 500 miliardów euro (około 580 miliardów dolarów), który poprzez same oczekiwania doprowadził do wzrostu indeksu MDAX o 20% w 2025 roku, a portfel akcji wykluczający sektor obronny, śledzony przez UBS, poszybował aż o 65%.
Jednak w tym roku sytuacja stała się audytem tamtego entuzjazmu. Indeks MDAX wzrósł tylko o 5,7% i nawet przegrał z umiarkowanym wzrostem DAX na poziomie 6,4%. Na papierze niemieckie spółki średniej wielkości nadal wydają się tanie, a beneficjenci wydatków budżetowych nie wykazują żadnych wyższych zysków. Niemiecka giełda przestała nadrabiać opóźnienie.

Pierwszy test rzeczywistości polega na tym, gdzie naprawdę trafiły te pieniądze. Instytut Ifo szacuje, że 95% nowego zadłużenia przeznaczonego na wydatki, które zostało przydzielone w zeszłym roku, zostało wykorzystane na pokrycie deficytu budżetowego, a nie na dodatkowe inwestycje. Berlin planuje przeznaczyć ponad 2 miliardy euro ze swoich funduszy na sadzenie 700 000 drzew, podczas gdy posterunki policji i kliniki nadal czekają na remonty. Ekonomiści już w zeszłym roku ostrzegali, że ten fundusz finansuje projekty konsumpcyjne, a nie prawdziwe inwestycje.
Badania ekonomistów pokazują, że prognoza wzrostu gospodarczego Niemiec na ten rok wynosi 0,9%, a na 2027 rok 1,1%. Choć to lepsze niż dane o stagnacji PKB z ostatnich dwóch lat, nie jest to dowód na silne ożywienie gospodarcze. Inwestorzy byli zachęcani wizją budowy dróg, kolei i sieci energetycznych, ale jak dotąd otrzymali jedynie księgowe przesunięcia na papierze.

Prognoza nadmiernych zysków Niemiec na 2025 rok poddana rzeczywistemu testowi
Kapitał polityczny, który podtrzymywał entuzjazm rynku wobec tego planu wydatków, został praktycznie wyczerpany. Poparcie dla kanclerza Mertza spadło do jednego z najniższych poziomów w historii urzędu; najnowsze sondaże pokazują, że tylko 15% społeczeństwa jest zadowolone z jego pracy.
W zeszłą niedzielę w Saksonii-Anhalt odbyły się wybory parlamentarne. Skrajnie prawicowa partia Alternative für Deutschland (AfD) zdobyła 44% głosów, osiągając najlepszy wynik w historii wyborów landowych, będąc o krok od absolutnej większości. W ciągu najbliższych dwóch tygodni odbędą się kolejne dwa wybory regionalne.
Jens Eisenschmidt, główny ekonomista Europy w Morgan Stanley, napisał w zeszłotygodniowym raporcie: "Chociaż nadal postrzegamy rozpad koalicji rządzącej jako ryzyko ogonowe, pod takim scenariuszem prawdopodobnie pojawiłby się rząd mniejszościowy, a nie przedterminowe wybory." Jednak jeśli Mertz zdobyłby słaby wynik wyborczy, może pojawić się kwestia "przemyślenia przywództwa".

Alternative für Deutschland osiągnęła najlepszy wynik w historii wyborów landowych
Zaraz potem nastąpiła nowa fala energetycznych szoków. Ze względu na de facto zablokowaną Cieśninę Ormuz i zapasy poniżej sezonowego standardu, ceny hurtowe europejskiego gazu ziemnego zbliżyły się do 75 euro za MWh – to najwyższy poziom od stycznia 2023 roku, ponad dwukrotnie wyższy niż na początku roku. Nawet jeśli ceny nieco spadną, szkody zostały już wyrządzone, a rosnąca inflacja niewątpliwie uszczupli realne dochody i ograniczy chęć konsumpcji.

Obszary niemieckiego rynku akcji, które radzą sobie relatywnie dobrze, skupiają się na sztucznej inteligencji i sectorach powiązanych. Notowania w sektorze obronnym osiągnęły szczyt i zaczęły spadać, a tradycyjne przemysłowe centrum Niemiec stało się przegranym – Volkswagen w tym miesiącu został usunięty z indeksu Euro Stoxx 50.
Spadek w branży motoryzacyjnej rzuca cień na lokalne budżety. Stuttgart, siedziba Mercedes-Benz Group i Porsche, obniżył swoją prognozę podatku handlowego na 2026 rok z rekordowego poziomu ponad 1,6 mld euro w 2023 roku do 700 mln euro. Miasto przyjęło pierwszy od 2009 roku budżet oszczędnościowy. Podobne ograniczenia dotyczą innych gmin – ich cięcia wydatków pogłębiają już trudną sytuację gospodarczą.
Mimo że Niemcy tego lata były najpopularniejszym rynkiem w Europie według ankiety Bank of Americaśród zarządzających funduszami, napływ kapitału pozostaje słaby. Ze względu na słabą dynamikę, obniżone prognozy zysków i pogarszające się nastroje wśród kierownictwa, Niemcy plasują się prawie na końcu rankingu Morgan Stanley.

Najjaśniejszym kontrargumentem wobec pesymizmu jest instytucjonalne wsparcie kraju. Plan budżetowy zakotwiczono w konstytucji, a jego zniesienie wymaga większości dwóch trzecich głosów – której żadna frakcja nie jest w stanie uzyskać.
Andreas Rees, główny ekonomista UniCredit w Niemczech, napisał: "Ogólnie rzecz biorąc, spodziewamy się w najbliższych tygodniach wzrostu politycznego hałasu, ale Berlin nie popadnie w paraliż polityczny. Część reform może zostać rozmyta lub opóźniona do końca 2026 roku, ale szerszy postęp reform ma szansę pozostać na właściwej ścieżce."
Obecnie Niemcy nadal wykazują przewagę zadłużenia do PKB na poziomie 64%. Jednak tylko w 2027 roku planują dodać ponad 200 miliardów euro nowego długu, a wraz ze wzrostem kosztów obsługi, argumenty za zachowaniem przestrzeni fiskalnej słabną. Na szczęście struktura dochodów międzynarodowych w indeksie DAX oznacza, że problemy Niemiec nie są tożsame z problemami indeksu DAX.

Wśród głównych państw UE Niemcy mają największy margines zadłużenia
Wciąż można znaleźć potencjał w wyborze pojedynczych spółek — w tym w sektorze półprzewodników, sieci energetycznych i obszarach, gdzie środki stymulujące ostatecznie zostaną wdrożone. Jednak wybór jest ograniczony, a sesje stają się coraz bardziej zatłoczone. Stawianie na szersze perspektywy rynku niemieckiego wymaga, aby inwestorzy udzielili kredytu zaufania rządowi, który wydaje się tracić zaufanie inwestorów, postawili na kraj będący zakładnikiem dwóch wojen w kwestiach bezpieczeństwa energetycznego i na gospodarkę, w której kluczowe firmy popadają w strukturalną recesję.
Nawet dla optymistów ta transakcja jest testem cierpliwości — środki pojawią się dopiero w 2027 roku, a wyzwania już są widoczne. To raczej nie jest źle potraktowana wycena, lecz działanie relacji ryzyka do zysku zgodnie z jej naturą.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.



