Czy emisja akcji przez Intel wywoła kryzys?
👆Kliknij na niebieski tekst, aby nas obserwować
Intel
Kiedy firma powinna emitować akcje w celu pozyskania kapitału? Zazwyczaj wtedy, gdy cena akcji jest wysoka, ponieważ potrzeba wyemitować mniej akcji, aby zebrać tę samą kwotę, a EPS jest mniej zaniżany. Jednak wiele firm decyduje się na emisję akcji tuż przed bańką spekulacyjną.
Zgodnie z raportem Bloomberg oraz komunikatem Intel, firma początkowo planowała emisję akcji o wartości 15 miliardów dolarów, a następnie, ze względu na duże zainteresowanie inwestorów, emisja może zostać powiększona do 20 miliardów dolarów. Ostatecznie wydano około 211 milionów akcji po cenie 95 dolarów za akcję. Dealerzy mają jeszcze 30 dni na dodatkowy zakup około 31.58 miliona akcji w ramach nadsubskrypcji, a cała transakcja spodziewana jest do zakończenia 12 sierpnia.
Bloomberg wskazuje, że po ogłoszeniu informacji cena akcji Intel spadła o 4,1%, przy czym rynek najpierw uwzględnił presję na spadek zysku na akcję wskutek rozwodnienia. Jednak fakt, że skala emisji mogła wzrosnąć o 5 miliardów dolarów w ciągu jednego dnia, pokazuje, iż instytucje są gotowe nabyć dużą ilość nowych akcji w okolicach ceny 95 dolarów, co oznacza, że popyt inwestycyjny na Intel nadal pozostaje silny.
Dlaczego więc Intel zdecydował się pozyskać kapitał teraz? Zdaniem Bloomberga, ponieważ cena akcji Intel wzrosła o około 400% w ciągu ostatnich 12 miesięcy, przy tej samej kwocie pozyskania kapitału, potrzeba mniej akcji. Co więcej, po poprawie sytuacji operacyjnej, Intel uzyskał powody do ekspansji, które są łatwiej akceptowane przez rynek kapitałowy.
W lutym Intel odnotował wzrost przychodów o 25% – najszybszy od ponad 15 lat. Przychody z centrów danych i AI wzrosły o 59%, sprzedaż serwerów się zwiększyła, a struktura produktów przesunęła się w stronę modeli wyższej klasy, a wzrost cen podyktowany popytem przyczynił się do części wzrostu. Intel ujawnił również, że popyt rynkowy przewyższał istniejącą podaż, a ograniczenia związane z wydajnością fabryk oraz dostawą substratów, pamięci i innych komponentów mogą utrzymać się do przyszłego roku.
Bloomberg uważa, że im większy popyt, tym większe nakłady inwestycyjne przed firmą. Intel zwiększył prognozę wydatków inwestycyjnych na 2026 rok do ponad 20 miliardów dolarów i przewiduje wyraźne podwyższenie w 2027 roku. Zarząd wymienia fizyczne AI, chipy na zamówienie, zaawansowane pakowanie oraz działalność w zakresie zewnętrznych wafli jako główne kierunki wzrostu, jednocześnie dążąc do utrzymania zdrowego bilansu i ratingu inwestycyjnego. Dlatego wybiera emisję akcji zamiast emisji nowych obligacji.
Na koniec czerwca Intel posiadał około 29.7 miliarda dolarów w gotówce i inwestycjach krótkoterminowych, a całkowite zadłużenie wynosiło około 50.5 miliarda dolarów. Firma wydała w tym roku kolejne 14.2 miliarda dolarów na wykup fabryki w Irlandii oraz skorzystała z 6.5 miliarda dolarów nowego zadłużenia, aby spłacić kredyt pomostowy. Jednocześnie Intel już wcześniej sprzedał kontrolę nad Altera i częściowo zrealizował środki z Mobileye. Tak więc dalsze zadłużanie się, wyprzedaż aktywów lub ponowne pozyskanie wspólników do fabryki wafli – każda opcja ma własne koszty i ograniczenia.
Bloomberg podkreśla, że przed tą emisją akcji, rząd USA, Softbank oraz Nvidia – zewnętrzni inwestorzy – już zainwestowali w Intel. Rynek kapitałowy zaczął wspierać transformację firmy już wcześniej. Tym razem Intel wykorzystuje prawie 100-dolarową cenę akcji, aby pozyskać środki od jeszcze szerszego grona instytucjonalnych inwestorów.
Jason uważa, że każda firma ma własne powody do emisji akcji, więc nie zamierzam tu ich analizować. Chciałbym jednak spojrzeć na strukturę podaży akcji i zastanowić się, czy obecny rynek amerykański jest sygnałem zbliżającej się bańki?
Z danych Bloomberg wynika, że od początku roku na rynku wtórnym w USA wyemitowano akcje o wartości 290 miliardów dolarów. Zakładając, że dziś już nie będzie żadnych nowych emisji akcji do końca roku, wartość ta przekracza już zeszłoroczną i jest najwyższa od ponad trzydziestu lat. Warto zauważyć, że nie obejmuje to IPO, a jeśli je uwzględnić, całkowita podaż akcji byłaby znacznie większa. To jest strona podażowa.
Po stronie wykupu bardzo trudno jest oszacować całkowite kwoty, ale z liczby ogłoszonych wykupów widać, że w tym roku rynek wykupu akcji spadł z poziomu średnio-wysokiego do średnio-niskiego. Można więc powiedzieć, że amerykański rynek akcji w tym roku zwalnia po stronie wykupu, a przyspiesza po stronie emisji. Sumując oba trendy, ryzyko strukturalne związane z podażą i popytem na rynku akcji w USA zaczyna być istotne.
Dobrze, teraz pięć najważniejszych technologicznych newsów Bloomberg:
Piąty: Super Micro publikuje prognozy wyników przekraczające oczekiwania, przewiduje przychody w tym kwartale na poziomie 14.5–15.5 miliardów dolarów, napędzane gwałtownym wzrostem popytu na serwery AI. Firma podwyższa również prognozę przychodów rocznych do 65–72 miliardów dolarów, a prognoza zysków przekracza konsensus rynkowy, co spowodowało wzrost akcji po rynku nawet o 9%.
Czwarty: Rada Miasta Nowy Jork zamierza uchwalić ustawę chroniącą dostawców, wymagającą bezpośredniego zatrudnienia podwykonawców przez Amazon, ze wsparciem burmistrza Mamdani. Ustawa ma być uchwalona jesienią, Amazon wydaje 5 milionów dolarów na walkę z nią, twierdząc, że podniesie koszty dostawy i spowolni czas dostaw – spór może trafić do sądu.
Trzeci: Chińska firma Manus AI ogłosiła, że wkrótce wznowi niezależne funkcjonowanie, najnowszy etap w sprawie rozwoju transakcji z Meta. Wcześniej chiński regulator odrzucił umowę przejęcia za 2 miliardy dolarów, nakazując anulowanie transakcji. Firma ostrzega, że część danych użytkowników może zostać usunięta i zapowiada nowe funkcje.
Drugi: W Teksasie wstrzymanie zatwierdzania nowych projektów centrów danych spowodowało obniżenie prognozowanego wzrostu zapotrzebowania na energię w 2025 roku z 14% do 5.6%, choć nadal powyżej 10-letniej średniej wynoszącej 3.5%. Wcześniejsze prognozy wskazywały, że do 2032 roku szczytowe zapotrzebowanie wyniesie 367 GW, a centra danych wygenerują ponad 60% przyrostu.
Pierwszy: Współzałożyciel platformy zakupowej Phia wiedział o problemie z fałszywym przypisaniem sprzedaży co najmniej siedem miesięcy wcześniej, wbrew twierdzeniu firmy, że wykryto go w ciągu 24 godzin. Fałszywa sprzedaż stanowiła około 51% sprzedaży w czerwcu, platforma rozpoczęła zwrot pieniędzy sprzedawcom.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać


Plan finansowania AI przez Nvidia o wartości 500 miliardów dolarów niesie ukryte zagrożenia, doradca Trumpa ostrzega przed ryzykiem nadmiaru "ciemnych GPU"
David Sacks, doradca technologiczny Trumpa, ostrzegł w podcaście, że największym ryzykiem związanym z planem finansowania AI przez Nvidia o wartości 500 miliardów dolarów jest nadmiar mocy obliczeniowej. Porównał to do kryzysu „ciemnych światłowodów” po pęknięciu bańki internetowej – jeśli GPU będą masowo niewykorzystywane, a ich ceny załamią się, cały łańcuch inwestycyjny w infrastrukturę AI dozna poważnych strat. Jednocześnie zauważył, że opór polityczny wobec budowy centrów danych może wręcz zapobiec powstaniu nadmiaru.
Nvidia planuje zainwestować 3 miliardy dolarów w SB Energy należące do SoftBank, stawiając na projekt centrum danych OpenAI w Ohio
Pojawiły się doniesienia, że Nvidia prowadzi rozmowy na temat zainwestowania do 3 miliardów dolarów w SB Energy, spółkę zależną SoftBanku, jako element wsparcia kredytowego o wartości około 100 miliardów dolarów dla projektu centrum danych OpenAI w Ohio. Inwestycja miałaby zostać zrealizowana w dwóch turach: 1,5 miliarda dolarów przy podpisaniu umowy oraz kolejne 1,5 miliarda dolarów podczas IPO SB Energy, które może rozpocząć się już w przyszłym miesiącu, z celem pozyskania co najmniej 5 miliardów dolarów.
