FOMO ponownie rozpalone, inwestorzy masowo stawiają na dalszy wzrost S&P 500, wolumen transakcji opcji call osiąga historyczne maksimum
Wolumen transakcji opcji call na S&P500 we wtorek przekroczył 4 miliony kontraktów, ustanawiając nowy rekord; stosunek call/put osiągnął trzeci najwyższy poziom w ciągu ostatnich 15 lat. Zdominowanie rynku przez FOMO, jeden agresywny zakład o wartości 40 milionów dolarów przyniósł jednodniowy zysk ponad 23 miliony dolarów. Sezon wyników finansowych nieustannie przekracza oczekiwania, indeks równoważony wielokrotnie osiąga nowe maksima, co wskazuje, że hossa rozprzestrzenia się poza sektor AI. UBS wyznaczył cel na koniec roku na poziomie 8100 punktów, twierdząc, że „wzrost zysków nie został jeszcze w pełni uwzględniony w wycenie”.
Rynek opcji na indeks S&P 500 przeżywa obecnie falę obstawiania jednostronnych wzrostów. W wyniku silnego sezonu wyników i danych gospodarczych, obawy inwestorów przed przegapieniem wzrostów przeważyły nad ostrożnością wobec korekt, a wolumen transakcji na opcjach call osiągnął rekordowy poziom.
We wtorek wolumen opcji call na indeks S&P 500 przekroczył 4 miliony kontraktów, ustanawiając historyczny rekord, podczas gdy wolumen opcji put pozostawał na poziomie średnim.
Jason Coogan z Simplex Trading opisał sytuację na rynku z dwóch ostatnich dni jako "jednokierunkowy napływ kupujących". Tymczasem we wtorek S&P 500 zanotował pierwszy od czerwca tego roku rekord historyczny, dodatkowo rozpalając nastroje rynkowe.
W czwartek, do czasu publikacji, indeks S&P 500 wzrósł o 0,1%, wcześniej notując niewielki spadek poprzedniego dnia.

Strateg UBS Max Grinacoff podkreślił, że wycena opcji na S&P 500 pozostaje nadal stosunkowo niska, a potencjał wzrostowy wynikający z lepszych od oczekiwań wyników kwartalnych nie został jeszcze w pełni uwzględniony.
Główny strateg ds. globalnych instrumentów pochodnych Bloomberg Intelligence Tanvir Sandhu zauważył, że "rynek opcji wycenia obecnie FOMO (strach przed przegapieniem); obawy inwestorów przed opuszczeniem kolejnej fali wzrostów są znacznie większe niż chęć zabezpieczenia się przed korektą."
Rekordowy wolumen opcji call, napływ kupujących „jednostronny”
We wtorek wskaźnik call/put dla S&P 500 osiągnął trzeci najwyższy wynik w ciągu ostatnich 15 lat, doskonale oddając aktualną zmianę nastrojów.
To kontrastuje z sytuacją z ostatnich dwóch miesięcy — wcześniej, w związku z niską korelacją między składnikami S&P 500 oraz słabą zmiennością indeksu, traderzy unikali kierunkowych zakładów na ten indeks, koncentrując kapitał raczej na bardziej zmiennym Nasdaq 100.
Część inwestorów wybrała podczas wtorkowej gorączki bardziej agresywne strategie.
Według analizy Susquehanna International Group, tego dnia miała miejsce znacząca transakcja: inwestor nabył za ok. 3,35 USD 120 000 opcji call z ceną wykonania 775 USD wygasających 14 sierpnia na ETF SPDR S&P 500 (SPY), płacąc premię w wysokości ok. 40 mln USD.
Do południa w środę wartość tej pozycji wzrosła do ok. 63 mln USD, przy cenie opcji wynoszącej 5,27 USD.
W środę indeks S&P 500 lekko skorygował się z historycznego szczytu, popyt na kontrakty wzrostowe nieco osłabł, ale ożywienie w handlu opcjami call wyraźnie zmieniło strukturę rynkowych preferencji między opcjami spadkowymi i wzrostowymi.
W ciągu nadchodzącego miesiąca popyt na opcje call zakładające wzrost S&P 500 o 10% osiągnął najwyższy poziom od marca w relacji do popytu na analogiczne opcje put.
Sezon wyników napędza hossę, fundamenty rosną poza sektor technologiczny
Scott Rubner, szef strategii akcji i instrumentów pochodnych Citadel Securities, napisał w raporcie z 3 sierpnia: „Wyniki firm nieustannie znacznie przewyższają już wysokie oczekiwania. Rynek przechodzi z otoczenia napędzanego przepływami kapitału do coraz bardziej dominowanego przez zyski.”
Grinacoff z UBS zauważył, że siła S&P 500 nie ogranicza się już tylko do najbardziej korzystających z fali AI spółek.
Podkreślił, że równoważony S&P 500 odnotował w tym samym okresie 12 nowych rekordów, co pokazuje poszerzające się partycypacje w rajdzie — „Teraz zaczynasz widzieć powszechny wzrost, również wśród spółek technologicznych.”
Dodał, że tempo wzrostu zysków, jakie się pojawiło, dotychczas było widoczne jedynie w fazie odbudowy po głębokich dołkach rynku, a w połączeniu z rekordowymi danymi gospodarczymi i optymizmem wokół porozumienia z Iranem, daje dodatkowe wsparcie dla byków.
„Potencjalny wzrost zysków, szczególnie ze strony sektora ‘technologia+’, nie jest jeszcze w pełni uwzględniony w wycenach,” stwierdził Grinacoff, „Rynek nadal przetrawia falę solidnych raportów kwartalnych. Nasze nastawienie fundamentalne jest zdecydowanie bycze.”
Wysoka implied volatility, ryzyko wzrostu musi zostać wycenione
Mimo wzrostu indeksu, oczekiwana implied volatility S&P 500 prawdopodobnie utrzyma się na wysokim poziomie. Grinacoff powiedział, że „jednodniowy wzrost S&P 500 nawet o 2% naturalnie podnosi zmienność.”
Tanvir Sandhu podkreślił również, że silny popyt na wzrostowe opcje call jest kluczowym powodem utrzymywania się implied volatility na wysokim poziomie, mimo wzrostów na rynku akcji.
W kwestii strategii, transakcja sugerowana przez strategów UBS 20 lipca — sprzedaż hedgujących opcji put na ETF iShares Semiconductor (SOXX) i wykorzystanie uzyskanej premii do zakupu sześciokrotnie większej liczby opcji call na S&P 500 — była przez pewien czas pod presją podczas spadków akcji półprzewodnikowych pod koniec lipca i na początku sierpnia, ale z perspektywy czasu okazała się bardzo trafna.
UBS obecnie prognozuje docelowy poziom S&P 500 na koniec roku jako 8100 punktów, co oznacza wzrost o prawie 5% względem środowego zamknięcia; kluczowym argumentem za kontynuacją hossy jest rozszerzenie udziału rynku z gigantów technologicznych na szersze sektory gospodarki.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Nvidia (NVDA.US) planuje zainwestować 3 miliardy dolarów w SB Energy: od sprzedaży chipów po zabezpieczenie łańcucha „energia-elektrownia-moc obliczeniowa” OpenAI.
Analitycy zauważają, że Nvidia ma możliwość wcześniejszego zaangażowania się w kluczowy etap, który decyduje o realizacji zamówień na GPU, poprzez inwestycje w dewelopera centrów danych obsługujących usługi OpenAI.

Pięć głównych czynników nakłada się na siebie, JPMorgan: światowy kryzys żywnościowy może wybuchnąć w przyszłym roku
JPMorgan ostrzega, że globalny kryzys żywnościowy może wybuchnąć w pierwszej połowie 2027 roku pod wpływem pięciu czynników: wojny, pogody, magazynowania, zasobów wodnych oraz marnotrawstwa. Przewiduje się, że globalna inflacja cen żywności wzrośnie z 2,8% w pierwszej połowie 2026 roku do 5% w pierwszej połowie 2027 roku. Nałożenie się zjawiska Super El Niño i szoku energetycznego spowoduje dodatkowy wzrost wskaźnika CPI żywności o około 1,5 punktu procentowego, a najbardziej narażone będą rynki wschodzące takie jak Indie, Indonezja oraz Brazylia.

Za falą długu AI: 70 miliardów dolarów ukrytego zadłużenia pozabilansowego budzi obawy inwestorów obligacyjnych
Wraz z ogłoszeniem przez Nvidia współpracy finansowej o wartości 500 miliardów dolarów w zakresie AI, gwałtownie wzrosły obawy na rynku obligacji dotyczące około 70 miliardów dolarów zobowiązań pozabilansowych firm z branży AI. Struktura ta pozwala gigantom chipowym takim jak Nvidia i Broadcom poręczać długi swoich klientów bez konieczności uwzględniania tych zobowiązań w swoich własnych bilansach. Wiele instytucji ostrzega, że jest to procykliczna inżynieria finansowa, która w przypadku spadku koniunktury w branży może gwałtownie skumulować ryzyka.
