Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
W odpowiedzi na falę nienawiści wobec centrów danych, Trump stwierdził: Amerykanie, którzy się sprzeciwiają, ostatecznie zostaną w tyle i będą biedni.

W odpowiedzi na falę nienawiści wobec centrów danych, Trump stwierdził: Amerykanie, którzy się sprzeciwiają, ostatecznie zostaną w tyle i będą biedni.

华尔街见闻华尔街见闻2026/09/01 00:17
Pokaż oryginał

Prezydent USA, Trump, otwarcie poparł budowę centrów danych, ostrzegając, że spowolnienie rozwoju infrastruktury AI pozwoli innym krajom wyprzedzić Stany Zjednoczone. Jednak wewnątrz Partii Republikańskiej z powodu presji wyborczej wielu polityków zmienia stanowisko, a ustawodawcy w kilku stanach zatrzymali odpowiednie projekty. Obecnie w całych Stanach Zjednoczonych dziesiątki projektów centrów danych zostały zawieszone z powodu lokalnych sprzeciwów, co dotyczy inwestycji rzędu około 150 billions dolarów.

Prezydent Stanów Zjednoczonych osobiście poparł budowę infrastruktury AI, jednak pod presją wyborczą amerykańscy politycy partyjni masowo zmieniają stronę, a polityczna walka wokół centrów danych coraz bardziej się zaostrza.

31 sierpnia Trump opublikował na swojej platformie społecznościowej Truth Social stanowczy post w obronie fali budowy centrów danych, twierdząc, że amerykańskie społeczności sprzeciwiające się tym projektom „chcą być zacofane i biedne”, oraz wezwał, by „pozwolić, aby dane miały decydujący głos”.

Była to jak dotąd jego najbardziej bezpośrednia publiczna wypowiedź dotycząca narodowej budowy infrastruktury AI. Analitycy wskazują, że ten boom inwestycyjny staje się gorącym tematem w wyborach środka kadencji, prowadząc do rozłamu w Partii Republikańskiej.

Według brytyjskiego Financial Times, dziesiątki projektów centrów danych w całych Stanach Zjednoczonych zostały obecnie wstrzymane lub anulowane z powodu lokalnych protestów, a wartość inwestycji wynosi około 150 miliardów dolarów.

Jednocześnie republikańscy i demokratyczni kongresmani ścigają się, aby ogłaszać zawieszenie, audyt lub zakaz nowych projektów, próbując dostosować się do oczekiwań wyborców. Ta fala sprzeciwu nie tylko zagraża układowi inwestycyjnemu branży technologicznej, lecz także wywiera presję na gospodarczy program administracji Trumpa.

Bilans ekonomiczny: Inwestycje AI kontra polityka wyborcza

Trump w swoim poście bezpośrednio powiązał budowę centrów danych z dobrobytem narodowym. Napisał:

Jeśli zabijemy tę złotą gęś, możecie winić tylko siebie.

Dodatkowo przytoczył argumenty kierownictwa dużych firm technologicznych, twierdząc, że spowolnienie ekspansji centrów danych umożliwi innym krajom wyprzedzenie Stanów Zjednoczonych w dziedzinie AI.

Analitycy uważają, że inwestycje związane z AI są obecnie kluczowym motorem wzrostu gospodarczego USA i pomagają łagodzić skutki wysokich cen energii. To oznacza, że stagnacja w budowie centrów danych to nie tylko kwestia branży, ale także bezpośrednio wpływa na narrację gospodarczą administracji Trumpa.

Jednocześnie ze stanowiskiem Trumpa, kapitał z Doliny Krzemowej zaczyna podejmować inicjatywy publiczne.

Według Financial Times, organizacja powiązana z miliarderami z branży technologicznej i AI ogłosiła w poniedziałek rozpoczęcie „milionowej kampanii informacyjnej”, która poprzez emisję reklam w Kansas, Ohio i Wisconsin będzie promować korzyści ekonomiczne centrów danych.

Organizacja ta powiązana jest z super PAC Leading the Future, który zebrał już ponad 75 milionów dolarów od miliarderów z Doliny Krzemowej. Wśród darczyńców są inwestorzy Marc Andreessen, Ben Horowitz oraz współzałożyciel OpenAI Greg Brockman.

Organizacja zapowiedziała, że przed wyborami w listopadzie będzie wspierać kandydatów stanowych i federalnych, którzy opowiadają się za usuwaniem przeszkód w budowie infrastruktury AI w USA.

Podziały partyjne: od poparcia do sprzeciwu

Kilka godzin po publikacji Trumpa, wiceprezydent Vance udał się na kampanię w stanie Michigan. Vance podczas podróży stwierdził, że „około 99% sprzeciwu” wynika z rosnących cen energii w okolicy, i jeśli deweloperzy rozwiążą ten problem, „centra danych nie będą tak kontrowersyjne”.

W Michigan obie partie mocno sprzeciwiają się budowie centrów danych, a Mike Rogers, kandydat na senatora popierany przez Trumpa, wezwał do rocznego zawieszenia wszystkich takich projektów w stanie.

Gubernator Teksasu, Republikanin Greg Abbott wcześniej był zdecydowanym zwolennikiem budowy centrów danych, lecz w tym miesiącu faktycznie wstrzymał setki takich projektów w stanie, mówiąc, że deweloperzy „otrzymali zasłużoną odpowiedź sprzeciwu”.

Kandydat na gubernatora Florydy z ramienia Partii Republikańskiej Byron Donalds początkowo przyjmował centra danych z entuzjazmem, lecz obecnie zmienił stanowisko na krytyczne.

Strategowie Partii Republikańskiej ostrzegają, że centra danych stają się politycznym „toksykiem”, a wewnętrzne sondaże pokazują, że te projekty są bardzo niepopularne, stały się miejscem wyładowania frustracji wobec ekspansji dużych firm technologicznych, wzrostu cen energii oraz destrukcyjnego wpływu AI.

Trump sam przyznał wcześniej, że centra danych potrzebują „ratunku PR”.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!