Czy interwencje na rynku amerykańskich obligacji są daremne? Złoto może nie mieć powodów do obaw w długim terminie
Autor: Jerry Chen, starszy analityk w Gain Capital Group
Gdy zadłużenie rządu USA przekroczyło 40 bilionów dolarów, a roczne koszty odsetkowe wynoszą ponad 1 bilion dolarów, rentowności amerykańskich obligacji skarbowych (koszt pożyczek rządowych) wzrosły do najwyższych poziomów od dziesięcioleci. Coraz gorsza sytuacja finansowa USA sprawia, że inwestorzy oczekują wyższych rentowności jako zabezpieczenia przed potencjalnym ryzykiem długoterminowego posiadania, a długoterminowe obligacje USA stanowią „bombę z opóźnionym zapłonem”, która budzi niepokój inwestorów.
Aby złagodzić presję sprzedażową na amerykańskich obligacjach, sekretarz skarbu Yellen ogłosiła w środę, że w kolejnym kwartale limit jednorazowego wykupu obligacji zostanie podwojony do 4 miliardów dolarów. Rentowność 10-letnich obligacji znacząco spadła tego dnia, lecz w czwartek ponownie wzrosła do 4,7%, odrabiając cały środowy spadek. Pokazuje to, że rynek ma wątpliwości co do skuteczności programu wykupów. Trzy główne amerykańskie indeksy giełdowe oraz złoto zanotowały nocą spadki.
Niespodziewanie ogłoszony plan podwojenia wykupów obligacji USA jest częściowo podobny do interwencji USA i Japonii na rynku walutowym pod koniec lipca, mającej na celu wsparcie kursu jena. Po pierwsze, w obu przypadkach za działania odpowiada Yellen. Po drugie, co ważniejsze, interwencje takie nie rozwiązują fundamentalnie problemów. Ponad 10 miliardów dolarów na wykup obligacji w jednym kwartale to kropla w morzu wobec bilionów dolarów nieuregulowanego długu publicznego. Podobnie kilkaset miliardów dolarów przeznaczonych na interwencję walutową to niewiele przy codziennych obrotach USDJPY sięgających 10 bilionów dolarów.
Interwencje te wysyłają silny sygnał do krótkoterminowych graczy na rynku obligacji USA i jena, potencjalnie łagodząc presję sprzedażową w krótkim okresie, lecz nie rozwiązują źródła kłopotów. Co istotne, im więcej interwencji, tym bardziej rzuca się w oczy bezradność USA i Japonii w kwestiach długu i kursów walut. Jeśli przyniosą ograniczone skutki, dadzą rynkowi jeszcze więcej powodów do dalszej wyprzedaży. Z powyższego wykresu widać, że od początku kadencji Trumpa 2.0 zainteresowanie zagranicznych inwestorów zakupem amerykańskiego długu nieprzerwanie spada.
Ponadto w tym roku giganci technologiczni intensywnie pozyskują kapitał na rynku obligacji (zwiększając podaż), rywalizując ze skarbem państwa o ograniczone dostępne środki (ograniczony popyt), co dodatkowo przyspiesza wzrost kosztów finansowania (inwestorzy żądają wyższych zwrotów). W ogólnym rozrachunku, rentowność amerykańskich obligacji może pozostać na historycznych maksimach, nawet bez podwyżek stóp przez Fed.
Czy wysokie rentowności zdołają powstrzymać wzrost cen złota?
Zgodnie z teorią, wysokie rentowności sprzyjają presji na złoto, ale pod warunkiem, że wzrosty stóp procentowych wynikają ze wzrostu gospodarczego i podniesienia atrakcyjności ryzykownych aktywów, co z kolei zmniejsza popyt na złoto. Jeśli jednak rentowność rośnie z powodu obaw o niewypłacalność USA lub ryzyka ciągłego finansowania przez AI, to tylko podkreśla funkcję złota jako zabezpieczenia i potrzebę de-dolaryzacji. W takich przypadkach związek stóp procentowych z cenami złota (oraz z dolarem) już się rozluźnia i prawdopodobnie będzie się rozluźniał dalej.
Powyższy wykres wskazuje, że wraz ze spadkiem dominacji USA w globalnej gospodarce (oraz w polityce i dyplomacji), indeks dolara amerykańskiego może doświadczać trzeciej fali spadków od 1985 i 2001 roku. Słabszy dolar z natury rzeczy sprzyja złotu.
Redaktor prowadzący: Zhu Henan

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Jedna z giełd przedłuży okres ostrzegawczy dla handlu Zilliqa (ZIL).
Miesięczne dane Morgan Stanley: do połowy sierpnia netto przychody Apple (AAPL.US) w App Store spadły rok do roku o 0,6%, co oznacza pierwszy spadek od czterech lat.
Według raportu Morgan Stanley, bazując na comiesięcznym monitoringu danych, do połowy sierpnia netto przychód Apple App Store wykazał spadek o 0,6% w porównaniu z tym samym miesiącem ubiegłego roku, co jest pierwszym przypadkiem ujemnego wzrostu rok do roku od czterech lat.

Rozkwit podatków z boomu na półprzewodniki w Korei Południowej rozprzestrzenia się, planuje się utworzenie funduszu o wartości ponad 100 bilionów wonów na wsparcie młodzieży i inwestycji w AI.
Korea planuje założyć fundusz korzyści z chipów, aby wspierać inwestycje młodzieży i sztucznej inteligencji.

Rodzina Trumpa popiera firmę Powerus, która zdobyła zlecenie warte 22,3 milionów dolarów na dostawę urządzeń wykrywających drony dla przedsiębiorstw energetycznych z regionu Zatoki.
Producent dronów wspierany przez syna prezydenta USA Trumpa niedawno zawarł umowę z firmą energetyczną z regionu Zatoki, wartą 22.3 miliona dolarów, na dostarczenie urządzeń do wykrywania antydronów. Działanie to ma miejsce w czasie, gdy prywatne przedsiębiorstwa wzmacniają swoje możliwości obronne w związku z konsekwencjami konfliktu w Iranie.

