Trwały wzrost na giełdzie amerykańskiej: marża zysku S&P 500 osiągnęła rekordowy poziom 16,9%, nie tylko dzięki „gigantom” – wzrost marży zysku zanotowało aż 80% branż.
Odsetek zysku zatrzymany przez firmy wchodzące w skład S&P 500 z każdego sprzedanego dolara osiągnął najwyższy w historii poziom, co daje kolejny pozytywny impuls dla wzrostu amerykańskich akcji.
Według informacji z aplikacji Zhihong Finance APP, stosunek zysków zatrzymywanych w zysku netto na każdy 1 dolar przychodu dla spółek z indeksu S&P 500 osiągnął historycznie najwyższy poziom, dostarczając kolejnego impulsu do wzrostów na amerykańskim rynku akcji. Na podstawie danych FactSet, starszy analityk ds. zysków i wiceprezes FactSet, John Butters, wskazał, że mieszana marża netto indeksu S&P 500 w drugim kwartale wzrosła do 16,9%, znacznie powyżej 14,8% z pierwszego kwartału i 12,9% z analogicznego okresu roku ubiegłego, a także wyraźnie przewyższając pięcioletnią średnią na poziomie 12,4%.
Marża netto mierzy proporcję faktycznie zatrzymanego zysku w każdej jednostce przychodu po odjęciu wszystkich kosztów przez firmę.
Butters podkreślił, że jeśli ostateczny wynik na poziomie 16,9% zostanie potwierdzony, będzie to najwyższy odnotowany poziom od momentu, gdy FactSet zaczął śledzić ten wskaźnik w 2009 roku.
Największy wkład technologicznych gigantów, lecz wzrost nie opiera się wyłącznie na nich
Butters stwierdził, że Alphabet (GOOGL.US) oraz Amazon (AMZN.US) są największymi siłami napędzającymi rekordową marżę netto S&P 500.
W drugim kwartale marża operacyjna Alphabet wzrosła z 32% rok wcześniej do 34%, a pozostałe przychody wyniosły 98 miliardów dolarów, głównie dzięki niezrealizowanym zyskom z udziałów kapitałowych.
Amazon wykazał natomiast pozostałe przychody netto w wysokości 53,4 miliarda dolarów, co wynikało głównie z wyceny inwestycji w Anthropic; jego marża operacyjna w drugim kwartale wzrosła także z 11,4% rok wcześniej do 13,7%.
Jednak wzrost marży nie dotyczył tylko tych dwóch gigantycznych spółek. Nawet po wyłączeniu Alphabet i Amazon, pozostałe spółki indeksu S&P 500 osiągnęły wysoką marżę na poziomie 15% — również najwyższą od 2009 roku.
Wzrost w szerokim zakresie: w ośmiu na dziesięć branż rentowność poprawiła się rok do roku
Na poziomie branżowym wzrost rentowności objął większość sektorów rynku. Wśród jedenastu głównych sektorów S&P 500, aż osiem wykazało wyższą marżę niż w analogicznym okresie ubiegłego roku — największe wzrosty odnotowano w sektorach technologii, usług komunikacyjnych, dóbr konsumpcyjnych niekoniecznych oraz energii.
Adam Schickling, starszy ekonomista Vanguard, wskazał, że silny popyt i efekt dźwigni operacyjnej pomagają firmom zamieniać większą część przychodów na zyski. „Firmy z dużą ilością zamówień zwykle więcej zarabiają,” powiedział Schickling, „a bardziej wysycona działalność oraz większa efektywność naturalnie przekładają się na wyższą marżę.”
Schickling zaznaczył, że firmy technologiczne od lat korzystają z modelu biznesowego typu „niskokosztowa ekspansja” — pozyskiwanie nowych klientów lub użytkowników nie wymaga proporcjonalnego wzrostu kosztów. „Marże firm technologicznych są z natury wyższe niż w sektorze materiałów, przemysłowym czy energetycznym,” powiedział, „to zasadniczo branża o wysokich marżach, zwłaszcza ze względu na relatywnie lekki bilans aktywów, co pozwala na bardzo efektywną ekspansję skali.”
Jednak Schickling ostrzegł również, że sektor technologiczny stoi obecnie w obliczu silnej konkurencji, a duża liczba nowych graczy może stanowić potencjalne ryzyko dla przyszłych marż branży.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Inflacja „chipów AI” ogarnia brytyjską gospodarkę
Brytyjski CPI na lipiec przewiduje roczny wzrost o 2,9%, co oznacza pierwszy przyspieszenie od czterech miesięcy. Oprócz skoku rachunków za energię spowodowanego przez ponowne ustawienie limitu cenowego przez Ofgem, niedobór pamięci napędzany przez AI staje się nowym czynnikiem inflacyjnym — Apple notebooki, tablety oraz Xbox konsole ogłosiły już podwyżki cen.
Nvidia po cichu zmniejsza skalę gwarancji dla centrum danych OpenAI z 250 miliardów dolarów do poniżej 120 miliardów dolarów.
Nvidia i OpenAI są blisko podpisania umowy dotyczącej finansowania centrum danych w stanie Ohio, jednak poziom finansowych gwarancji ze strony Nvidia został zmniejszony z 250 miliardów dolarów do mniej niż 120 miliardów dolarów, obejmując jedynie pierwszy etap projektu o mocy obliczeniowej około 5 GW. Ta korekta wynika bezpośrednio z obaw inwestorów związanych z ryzykiem ekspozycji Nvidia — po ujawnieniu planu gwarancji na 250 miliardów dolarów, akcje Nvidia spadły o 5% w ciągu jednego dnia. Umowa może zostać podpisana już w ten weekend.
