Kluczowy punkt sporu dotyczący wyceny SpaceX przed pierwszym raportem finansowym: czy budowa centrum danych AI w kosmosie jest możliwa?
Bernstein utrzymuje ocenę SpaceX jako „przewyższający rynek” z ceną docelową 239 dolarów, uznając, że kluczowe znaczenie dla długoterminowej wyceny ma realizacja orbitalnego centrum danych AI, a nie krótkoterminowe wyniki. Kluczowym elementem jest, aby Starship osiągnął pełną reużywalność, co umożliwi około 3600 startów rocznie do 2031 roku. Wyzwania technologiczne (chłodzenie, zasilanie, opóźnienia) są wykonalne, jednak zdolność produkcyjna półprzewodników, zatwierdzenia regulacyjne oraz ramy prawne pozostają głównymi zagrożeniami.
Po wejściu SpaceX na giełdę, cena akcji spadła o około jedną trzecią od najwyższego poziomu po IPO, jednak Bernstein uważa, że to nie krótkoterminowe wyniki powinny być w centrum uwagi rynku, lecz fundamentalna logika decydująca o długoterminowej wycenie firmy — czy orbitalne centra danych AI rzeczywiście zostaną zrealizowane.
Bernstein opublikował 31 lipca raport analityczny, utrzymując dla SpaceX ocenę "przewyższania rynku" i cenę docelową 239 dolarów. Na koniec sesji 30 lipca cena akcji SpaceX wynosiła 112,20 dolara, co oznacza spadek o około 34% od szczytu po IPO, a cena docelowa daje około 113% potencjalnej zwyżki. SpaceX ogłosi pierwsze wyniki finansowe od czasu debiutu giełdowego po zakończeniu sesji giełdowej w USA 4 sierpnia.
Analityk Douglas S. Harned zaznacza, że inwestorzy nie powinni nadinterpretować wyników za jeden kwartał — ważniejsze jest, czy zarząd będzie potrafił konsekwentnie potwierdzać ścieżkę długoterminowego wzrostu. Bernstein uważa, że kluczowym czynnikiem dla SpaceX w drodze do wyceny liczonej w bilionach dolarów, nie jest czas realizacji orbitalnych centrów danych, lecz ich faktyczna możliwość realizacji.

Możliwość wielokrotnego użycia Starship — podstawa logiki wyceny
Zdaniem Bernstein, szybka, w pełni wielokrotna używalność Starship to najważniejsza zmienna całej logiki inwestycyjnej.
Raport przewiduje, że w 2031 roku SpaceX wykona około 3600 startów Starship rocznie, przy założeniu pełnej wielokrotności zarówno pierwszego stopnia boostera, jak i drugiego stopnia statku.
Obecnie SpaceX odzyskuje boostery V2 z platformy startowej, jednak booster V3 wciąż czeka na pełną weryfikację. 13. próba lotu z 20 lipca była udana, choć niektóre silniki boostera nie uruchomiły się ponownie przed wodowaniem.
Natomiast w przypadku drugiego stopnia statku osiągnięto większy postęp. Po zakończeniu ostatniego lotu integralność osłony termicznej była wyraźnie lepsza niż w poprzednich próbach lotu. Musk zapowiedział, że w trakcie 14. próby po raz pierwszy spróbują odzyskać drugi stopień statku za pomocą mechanicznego ramienia "pałeczki" na wieży startowej.
Bernstein uważa, że obecny postęp technologiczny jest zgodny z oczekiwaniami, ale do masowych, wysokoczęstotliwościowych startów jeszcze daleka droga. Oprócz dwóch obecnych platform startowych, firma buduje kolejne dwie oraz prowadzi rozmowy z władzami kilku stanów, planując budowę kolejnych pięciu–sześciu obiektów startowych.
Dostawy półprzewodników i regulacje — dwa największe wyzwania
Raport podkreśla również, że wydajność produkcji półprzewodników i zgody regulacyjne to obecnie dwa największe ryzyka.
Według obliczeń Bernstein, aby osiągnąć około 20GW mocy obliczeniowej na orbicie w roku 2031, zakładając 120 kW na satelitę, potrzeba około 170 000 satelitów, co oznacza roczną zdolność produkcyjną około 2,8 miliona wafli krzemowych, czyli odpowiednik 5 fabryk zajmujących się wyłącznie produkcją wafli i inwestycję przekraczającą 160 miliardów dolarów.
Jednak według Bernstein, choć skala przedsięwzięcia jest ogromna, jego realizacja nie jest niemożliwa. Część produkcji w przyszłości mogą zapewnić zewnętrzne fabryki waferów.
Regulacyjnie, Federalna Administracja Lotnictwa USA (FAA) nadal musi osobno zatwierdzać każdą misję Starship, a jak dotąd nie zezwoliła jeszcze na lot na orbitę. Próba nr 14 może być pierwszą próbą lotu orbitalnego. W tym tygodniu FAA ogłosiła zniesienie części ograniczeń środowiskowych w celu umożliwienia wyższej częstotliwości startów, ale procedury oceny bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej nadal będą obowiązywać.
Jednocześnie Federalna Komisja Komunikacji USA (FCC) musi jeszcze zatwierdzić plan przyszłej konstelacji satelitów Starlink V3 oraz satelitów dla centrów danych AI. Obecnie firma aplikuje o możliwość rozmieszczenia około 100 000 satelitów Starlink V3 oraz do 1 miliona satelitów dla centrów danych AI, wszystkie te wnioski pozostają w trakcie procedury zatwierdzania.
Bernstein zwraca również uwagę, że przyszłe orbitalne centra danych mogą napotkać problemy z suwerennością danych. Zwolennicy argumentują, że dane przechowywane w przestrzeni kosmicznej nie podlegają żadnej krajowej jurysdykcji, lecz te ramy prawne są obecnie niejasne.
Techniczna wykonalność nie jest największą przeszkodą
W kwestii technicznej wykonalności orbitalnych centrów danych, która budzi stałe zainteresowanie rynku, Bernstein uważa, że większość problemów ma już jasne odpowiedzi.
Pod względem chłodzenia, dwaj analitycy z doktoratem z fizyki stworzyli model cieplny i uznali, że chłodzenie poprzez promieniowanie w pełni zaspokaja potrzeby. Przy powierzchni 30 metrów kwadratowych satelity, dodanie 30–50 m² radiatorów pozwala na stałą pracę urządzenia o mocy ponad 100 kW — co jest zgodne z parametrami AI1 ogłoszonymi wcześniej przez SpaceX (średnia moc 120 kW, 110 m² radiatorów).
Pod względem zasilania raport wskazuje, że orbitalne centra danych będą rozmieszczone na synchronizowanych orbitach, gdzie satelity są niemal zawsze naświetlane przez Słońce, zatem wcześniejsze obawy dotyczące tylko 50% efektywności energii słonecznej są niezasadne.
Pod względem opóźnień komunikacyjnych, na niskiej orbicie, 600–800 km nad ziemią, opóźnienie komunikacji wynosi około 2 milisekundy, co jest mniejsze niż to, czego doświadcza wielu użytkowników klasycznych centrów danych; wpływ na większość operacji AI jest ograniczony. Bernstein przewiduje, że SpaceX będzie nadal trenować modele na Ziemi, podczas gdy orbitalne centra danych będą realizować głównie obliczenia inferencyjne.
Jeśli chodzi o ryzyko związane z mikrometeorytami, Bernstein uważa, że jest to wyzwanie inżynieryjne, ale nie jest ono nie do pokonania. SpaceX zgromadziło już doświadczenie w omijaniu kolizji przy operacjach Starlink, stosując wykrywanie obiektów i manewry orbitalne — te techniki mogą również znaleźć zastosowanie w przyszłych satelitach do centrów danych.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Nakłady inwestycyjne Samsunga i SK Hynix wzrosły o 35% w pierwszej połowie roku! Nvidia nie znalazła się w pierwszej piątce największych klientów Samsunga
W pierwszej połowie 2026 roku inwestycje w infrastrukturę półprzewodników Samsung Electronics i SK Hynix wyniosły w sumie 43,2 biliona wonów koreańskich, co oznacza wzrost o 35,1% w porównaniu do roku poprzedniego. Wskaźnik wykorzystania mocy produkcyjnej osiągnął 100%, aby sprostać rosnącemu zapotrzebowaniu na pamięci dla AI. Jeśli chodzi o strukturę klienteli, udział NVIDIA w przychodach SK Hynix spadł do 13,35%, a Samsung nie ma NVIDIA wśród swoich pięciu największych klientów. Oznacza to, że zapotrzebowanie na pamięci do AI staje się bardziej zróżnicowane i mniej zależne od NVIDIA, a konkurencja skupia się na produktach nowej generacji i szerszej grupie klientów z sektora chipów AI.
Oczekiwania dotyczące podwyżek stóp procentowych przez Fed słabną, dolar spada trzeci dzień z rzędu do najniższego poziomu od maja, indeks walut rynków wschodzących osiąga rekordowy poziom.
Wraz ze zmniejszeniem oczekiwań traderów dotyczących zaostrzenia polityki pieniężnej przez Rezerwę Federalną, spadek wartości dolara się przedłuża, a waluty rynków wschodzących osiągają historyczne maksima.

Transport przez Cieśninę Ormuz niemal całkowicie zamarł! Bliski Wschód gorączkowo poszukuje alternatyw dla eksportu energii, dostawcy LNG wyjątkowo stosują przeładunek statek-statek
Pomimo że rywalizacja między Stanami Zjednoczonymi a Iranem wokół kluczowego szlaku żeglugowego – Cieśniny Ormuz – nadal trwa, dostawcy wciąż starają się zapewnić, by paliwo było transportowane z Zatoki Perskiej na światowe rynki.

