Odbicie złota i srebra może być trudne do utrzymania! Brak istotnych zmian w tle geopolitycznym i makroekonomicznym, powrót do historycznych szczytów jest trudny
Analitycy twierdzą, że ceny złota i srebra mogą nadal napotykać trudną drogę, jeśli chcą powrócić do historycznych szczytów osiągniętych na początku tego roku.
Według APP Finansowego Zhichong, po okresie utrzymującej się presji sprzedażowej, ceny metali szlachetnych ostatnio odbiły. W środę rano ceny złota spot wzrosły o około 2,4% i wynosiły 4119,04 USD za uncję; ceny srebra spot wynosiły 59,47 USD za uncję, co oznacza wzrost o około 6,3% w porównaniu z zeszłym weekendem, kiedy cena wynosiła 55,9 USD za uncję.
Jednak analitycy wskazują, że drodze do ponownego powrotu złota i srebra do historycznych szczytów z początku tego roku może towarzyszyć wiele trudności. Warren Patterson i Ewa Mante z ING, w raporcie opublikowanym w środę, stwierdzili, że obecne wzrosty cen złota i srebra były głównie skutkiem „zakupów przy spadkach po osłabieniu cen”, a nie „istotnych zmian w tle geopolitycznym lub makroekonomicznym”.
Srebro może przewyższyć, złoto może pozostać słabe
Pomimo wcześniejszego silnego wzrostu, który trwał przez cały 2025 rok i kontynuował się w tym roku, oba metale szlachetne są obecnie znacznie poniżej historycznych szczytów z początku roku. Zarówno złoto, jak i srebro osiągnęły rekordowy poziom pod koniec stycznia, kiedy cena złota spot sięgnęła 5589,38 USD za uncję, a srebra 121,67 USD za uncję.
Utrzymujące się wysokie stopy procentowe oraz silny dolar osłabiły atrakcyjność metali szlachetnych, podczas gdy wojna na Bliskim Wschodzie spowodowała wzrost cen ropy, zmieniając przepływ kapitału i logikę handlu w innych obszarach rynku. Patterson i Mante powiedzieli: „Mimo że napięcia w regionie Bliskiego Wschodu nadal wspierają metale szlachetne, rynek analizuje relację między słabymi danymi gospodarczymi z USA a wzrostem kosztów energii oraz wynikającym z tego ryzykiem inflacyjnym”.
Obaj analitycy dodali, że złoto „pozostanie bardzo wrażliwe na zmiany na rynku energii oraz oczekiwania dotyczące polityki monetarnej USA”. Jednak stwierdzili, że jeśli rynek metali przemysłowych nadal będzie się umacniał, a popyt na bezpieczne aktywa pozostanie, srebro „może nadal przewyższać złoto”. Dodali: „Wyniki srebra odzwierciedlają nie tylko jego rolę jako aktywa chroniącego przed ryzykiem, ale także są wspierane przez poprawę nastrojów na rynku metali przemysłowych, szczególnie przez pozytywne ruchy na rynku miedzi”.
Bank of America, z kolei, uważa, że po najgorszym kwartale dla ceny złota od 13 lat (w okresie trzech miesięcy do końca czerwca), ryzyko dalszego spadku cen pozostaje wysokie. W raporcie z 16 lipca bank napisał: „Sygnał Death Cross, wysoka pozycja netto długich kontraktów oraz podobieństwo do okoliczności dużych szczytów, zwiększają ryzyko dłuższego i głębszego dostosowania na rynku”. „Death Cross” to techniczny sygnał pojawiający się, gdy krótkoterminowa średnia ruchoma – zazwyczaj 50-dniowa – spada poniżej długoterminowej średniej ruchomej, zazwyczaj 200-dniowej.
Natomiast UBS wyraża sceptycyzm wobec potencjału odbicia cen srebra, ostrzegając inwestorów przed pośpiesznym budowaniem pozycji inwestycyjnych w srebrze. Szwajcarski bank obniżył atrakcyjny poziom docelowy dla kupna srebra z około 55 USD za uncję do przedziału 48-50 USD za uncję.
Dominique Schneider, strateg UBS, napisał w raporcie z 20 lipca: „Uważamy, że czynniki przeciwnych wiatrów dla srebra mogą utrzymać się w krótkim terminie, ponieważ narastające napięcia na Bliskim Wschodzie, wyższy koszt alternatywny i silny dolar wciąż tłumią nastroje inwestorów.” „Z perspektywy makroekonomicznej, warunki dla srebra nie dostarczają wystarczającej motywacji dla inwestorów do zwiększania pozycji długich. Przy niestabilnym popycie inwestycyjnym, ceny srebra jeszcze nie znalazły solidnego dna.”
Przedsiębiorstwa wydobywcze: Długoterminowa perspektywa dla złota i srebra pozostaje obiecująca
Tymczasem Dianne Garrett, przewodnicząca rady i dyrektor generalna Hycroft Mining, amerykańskiego dewelopera złota i srebra, powiedziała we wtorek w wywiadzie, że ostatni spadek cen złota i srebra to „normalna korekta” oraz dodała: „To nie jest rynek byka, który już się załamał”.
Według niej: „Fundamenty rynku towarowego pozostają bardzo silne, zwłaszcza dla złota, które przewyższyło amerykańskie obligacje skarbowe i stało się pierwszą klasą aktywów, a także zaczyna odgrywać rolę w infrastrukturze finansowej”. „Ludzie nie chcą trzymać twardych aktywów wspieranych przez długi innych państw, a widzimy, że banki centralne nieprzerwanie kupują złoto przez 17 miesięcy. Te dane są bardzo przekonujące.”
Dodała: „To samo dotyczy srebra, które jest nie tylko metalem pieniężnym, ale także metalem przemysłowym. Napędza ono rewolucję AI oraz rozwój superkomputerów – wszystkie te obszary wymagają srebra i nie mają zamienników.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Czy SanDisk jest naprawdę tak opłacalny jak się mówi, bardziej niż DRAM?

Nvidia inwestuje 1,5 miliarda dolarów w SB Energy, zabezpieczając 8GW mocy obliczeniowej dla AI, OpenAI zostanie jedynym najemcą
Nvidia rozszerza swoją konkurencyjną przewagę z GPU i serwerów na grunt, energię i budowę centrów danych AI. Firma współpracuje z SB Energy nad rozwojem ogromnego centrum danych AI o mocy 8 GW w Ohio, inwestując w niego 1,5 miliarda dolarów i zapewniając wsparcie kredytowe dla finansowania infrastruktury, a OpenAI jest jej jedynym najemcą. To oznacza, że Nvidia przekształca się z dostawcy chipów w organizatora infrastruktury AI, wcześniej zabezpieczając zasoby LPS, aby powiązać przyszłe zapotrzebowanie na kolejne generacje GPU.
Meta (META.US) i BlackRock (BLK.US) wpadły w "ubezpieczeniową czarną dziurę" dotyczącą centrum danych o wartości 14 miliardów dolarów: pokrycie wynosi tylko 3,2%, pożyczkodawcy mogą ponieść ryzyko sięgające miliardów dolarów
Według doniesień, Meta i BlackRock inwestują 14 miliardów dolarów w budowę centrum danych w Teksasie, które stoi w obliczu ryzyka ubezpieczeniowego.

