USA i Iran wymieniają twarde sygnały, brak postępów w rozmowach pokojowych, sytuacja na Bliskim Wschodzie nadal się zaostrza, co podnosi ceny ropy
Stany Zjednoczone i Iran w ostatnich dniach nadal wysyłają twarde sygnały, obie strony nie wykazują chęci powrotu do stołu negocjacyjnego, a konflikt na Bliskim Wschodzie wszedł w drugi tydzień i wciąż się nasila. Obawy rynku dotyczące dalszego pogorszenia sytuacji w regionie nieustannie rosną.
Z aplikacją Przemysł Finansowy odkryto, że Stany Zjednoczone i Iran nadal wysyłają silne sygnały, obie strony nie mają zamiaru powrócić do stołu negocjacyjnego, a konflikt na Bliskim Wschodzie wchodzi w drugi tydzień z dalszą eskalacją, wzrastającym niepokojem rynku o pogorszenie sytuacji w regionie.
Prezydent USA Donald Trump oświadczył w środę, że Iran poniesie wysoką cenę za śmierć czterech amerykańskich żołnierzy w ostatnim tygodniu. Wcześniej ostrzegł również na mediach społecznościowych, że jeśli irańskie wojsko otworzy ogień do statków na cieśninie Ormuz, USA gotowe są w każdej chwili zbombardować most lub elektrownię, także w rejonie Teheranu.
Równocześnie Iran również wydał stanowczą odpowiedź. Minister spraw wewnętrznych Iranu Eskandar Momeni odwiedził ostatnio Pakistan. Pakistan oraz Katar od pięciu miesięcy uchodzą za kluczowych mediatorów w konflikcie USA-Iran, jednak ta wizyta nie wykazała żadnych oznak wznowienia rozmów.
Rzecznik irańskiego MSZ oświadczył, że obecnie nie ma negocjacji, można jedynie przekazywać informacje. Oznajmił, że Iran przekazał USA nową informację: przeciwnik naruszył tymczasowy memorandum pokoju z 17 czerwca i powinien najpierw wykonać odpowiednie zobowiązania.
Zgodnie z doniesieniami, jeśli USA zaatakują irańskie mosty lub elektrownie, Iran w odpowiedzi uderzy w infrastrukturę regionu, w tym w obiekty energetyczne, które są związane z interesami USA.
W kwestii działań wojskowych Stany Zjednoczone dodatkowo rozszerzyły zasięg nalotów. Irańskie media podały, że wojska USA przeprowadziły nocny nalot na obiekt wojskowy w pobliżu Tabriz w północno-zachodnim Iranie, co jest pierwszym atakiem od dwóch tygodni eskalacji konfliktu w tym regionie.
Ponadto w środę nad ranem w Teheranie uruchomiono systemy obrony przeciwlotniczej. Lokalne media donoszą, że wojska USA również zaatakowały zachodnie obszary blisko granicy z Irakiem, Abdanan i Chovar.
To jedenasta z rzędu doba amerykańskich nalotów na Iran. W odpowiedzi Iran ponownie zaatakował bazy wojskowe USA w Kuwejcie, Bahrajnie i Jordanii.
Ciągła eskalacja konfliktu mocno wpływa również na globalny rynek energii. W ostatnich dwóch tygodniach ceny ropy na światowych rynkach wyraźnie wzrosły, w środę Brent crude futures w Londynie podskoczyły o 2,9%, zbliżając się do 94 dolarów za baryłkę. Ceny produktów naftowych jak diesel w Europie również wzrastają.
Rynek obligacji również odczuwa wpływ. Z powodu obaw, że wzrost cen energii może ponownie napędzić inflację, rentowności amerykańskich obligacji 10- i 30-letnich osiągnęły najwyższe poziomy od dwóch miesięcy, inwestorzy obawiają się, że Fed może w związku z tym ponownie rozważyć podwyżkę stóp procentowych.
Strona amerykańska oznajmiła, że dopóki Iran nie otworzy na nowo cieśniny Ormuz i nie zaprzestanie atakowania statków transportujących energię oraz innych statków handlowych, wojska USA będą kontynuować intensyfikację nalotów.
Jednak Iran nie wykazuje żadnych oznak ustępstw. Teheran zdecydowanie podtrzymuje kontrolę nad żeglugą w cieśninie Ormuz i twierdzi, że ten problem utrudnia postęp w negocjacjach dotyczących innych spornych kwestii, w tym programu nuklearnego Iranu.
W międzyczasie wspierane przez Iran jemeńskie siły Huti również grożą rozszerzeniem zakresu konfliktu, ostrzegając, że statki handlowe zmierzające do portów Arabii Saudyjskiej mogą stać się celem ataku. Globalna instytucja monitorowania bezpieczeństwa na morzu - Joint Maritime Information Centre - oznajmiła, że siły Huti obecnie mają zdolność przeprowadzania ataków na morzu z okolic Cieśniny Bab-el-Mandeb na południu Morza Czerwonego.
Trump stwierdził, że działania armii USA znacznie osłabiły potencjał militarny Iranu, lecz Iran nadal przeprowadza ataki na statki w cieśninie Ormuz oraz powoduje poważne straty wśród wojsk USA i ich baz na Bliskim Wschodzie.
We wtorek Departament Obrony USA poinformował, że 28-letni sierżant armii USA, wcześniej uznany za zaginionego, potwierdzono, że zginął w ataku na bazę lotniczą w Jordanii w zeszły piątek, zwiększając liczbę ofiar w ostatnim tygodniu do czterech, z czego dwie przypadły również na Jordanię, a jedna na północny Irak.
Trump w środę udał się do Dover Air Force Base w stanie Delaware, by przyjąć zwrot ciał poległych żołnierzy.
Irańska strona poinformowała, że 11-dniowe amerykańskie naloty spowodowały ponad 50 ofiar śmiertelnych i ponad 500 rannych.
Trump oświadczył również, że Iran "najprawdopodobniej" próbuje poprzez ataki na cieśninę Ormuz wpłynąć na listopadowe wybory w USA, ponieważ te działania podniosły krajowe ceny benzyny. Jednocześnie zasugerował, że wojska USA mogą w przyszłości zaatakować obiekt Pickaxe Mountain, wskazywany jako związany z irańskim programem nuklearnym.
Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei komentując stwierdzenia wokół Pickaxe Mountain powiedział, że są "tylko pretekstem do wszczęcia agresji". Armia Irańska ostrzega również, że jeśli wojska USA wkroczą na terytorium Iranu, spotkają się z pełnym oporem irańskiego narodu.
Sekretarz obrony USA Pete Hegseth powiedział we wtorek w Senacie, że do tej pory obecna faza działań militarnych kosztowała około 37,5 miliarda dolarów. Tego samego dnia zaapelował do Kongresu o zatwierdzenie dodatkowego budżetu obronnego w wysokości 67 miliardów dolarów na wsparcie kolejnych operacji wojskowych.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy SanDisk jest naprawdę tak opłacalny jak się mówi, bardziej niż DRAM?

Nvidia inwestuje 1,5 miliarda dolarów w SB Energy, zabezpieczając 8GW mocy obliczeniowej dla AI, OpenAI zostanie jedynym najemcą
Nvidia rozszerza swoją konkurencyjną przewagę z GPU i serwerów na grunt, energię i budowę centrów danych AI. Firma współpracuje z SB Energy nad rozwojem ogromnego centrum danych AI o mocy 8 GW w Ohio, inwestując w niego 1,5 miliarda dolarów i zapewniając wsparcie kredytowe dla finansowania infrastruktury, a OpenAI jest jej jedynym najemcą. To oznacza, że Nvidia przekształca się z dostawcy chipów w organizatora infrastruktury AI, wcześniej zabezpieczając zasoby LPS, aby powiązać przyszłe zapotrzebowanie na kolejne generacje GPU.
Meta (META.US) i BlackRock (BLK.US) wpadły w "ubezpieczeniową czarną dziurę" dotyczącą centrum danych o wartości 14 miliardów dolarów: pokrycie wynosi tylko 3,2%, pożyczkodawcy mogą ponieść ryzyko sięgające miliardów dolarów
Według doniesień, Meta i BlackRock inwestują 14 miliardów dolarów w budowę centrum danych w Teksasie, które stoi w obliczu ryzyka ubezpieczeniowego.


