Globalne rynki akcji rosną, a roczna stopa zwrotu australijskich funduszy emerytalnych wyniosła 9,5%
Według raportu z 21 lipca od Golden Ten Data, pomimo utrzymujących się obaw rynku dotyczących konfliktu na Bliskim Wschodzie i wysokiej inflacji, globalny wzrost akcji sprawił, że australijski sektor funduszy emerytalnych o wartości 4,4 biliona dolarów australijskich (równowartość 3,1 biliona dolarów amerykańskich) odnotował ponownie imponujący roczny wynik. Według danych szacunkowych instytutu badawczego ChantWest, na zakończenie roku finansowego 30 czerwca, mediana zwrotu dla zrównoważonych funduszy emerytalnych z orientacją na wzrost wyniosła 9,5%. Główne zyski pochodziły z inwestycji w zagraniczne akcje, przy czym prawie wszystkie główne klasy aktywów przyniosły dodatnie stopy zwrotu. Dyrektor inwestycyjny ChantWest, Mano Mohankumar, stwierdził w oświadczeniu: „Napędzane stałym zainteresowaniem sektorem sztucznej inteligencji oraz silnymi wynikami firm, zagraniczne akcje zabezpieczone walutowo wzrosły aż o 25,5%. Nawet przy umocnieniu się dolara australijskiego wobec większości głównych walut, niezabezpieczone pod względem walutowym globalne akcje przyniosły wciąż 17% zwrotu.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dlaczego akcje technologiczne są „coraz ta ńsze, mimo wzrostów”? Wycenę wspiera 80% wzrost zysków, ale jeśli oczekiwania co do AI zawiodą, ceny natychmiast wzrosną.
Na rynku niedźwiedzia zazwyczaj trzeba użyć agresywnych metod, aby znacząco obniżyć ceny akcji, czyniąc je tańszymi. Jednak spółki technologiczne znalazły inną drogę.


"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
