Ryzyko w Cieśninie Ormuz nadal narasta, czy rynek złota rozgrywa drugą falę szoku?
Waluty.pl 20 lipca—— W poniedziałek, 20 lipca, złoto spot handluje się obecnie w okolicach 4020 dolarów za uncję, utrzymując się w fazie konsolidacji. Tymczasem konflikt w regionie Zatoki wciąż się nasila, przepustowość kluczowych szlaków znacznie się zmniejsza, a Brent momentami przekroczył 90 dolarów za baryłkę. Wiadomości o dyplomacji i ciągłe działania militarne występują równolegle, co sprawia, że złoto jest wyceniane według trzech wzajemnie powiązanych ścieżek: popytu na bezpieczne aktywa, oczekiwań inflacyjnych i płynności dolara.
W poniedziałek, 20 lipca, złoto spot handluje się obecnie w okolicach 4020 dolarów za uncję, utrzymując się w fazie konsolidacji. Tymczasem konflikt w regionie Zatoki wciąż się nasila, przepustowość kluczowych szlaków znacznie się zmniejsza, a Brent momentami przekroczył 90 dolarów za baryłkę. Wiadomości o dyplomacji i ciągłe działania militarne występują równolegle, co sprawia, że złoto jest wyceniane według trzech wzajemnie powiązanych ścieżek: popytu na bezpieczne aktywa, oczekiwań inflacyjnych i płynności dolara. 
Pojawiają się sygnały dyplomatyczne – dlaczego złoto nie rośnie jednostajnie?
Strona irańska poinformowała, że ostatnio aktywność dyplomatyczna była wzmożona, kilku mediatorów przedstawiło propozycje wznowienia rozmów oraz podkreślono, że dyplomacja i obrona nie są sprzeczne. Pozornie takie informacje redukują ryzyko natychmiastowej eskalacji, ale rynek nie traktuje ich jako pełnego zniwelowania zagrożeń. Powodem jest to, że dyplomatyczne kontakty nie dotykają kluczowych różnic, takich jak zarządzanie szlakami, kwestie nuklearne oraz bezpieczeństwo, ramy rozejmu już wcześniej zostały osłabione, a działania militarne nie zostały ograniczone jednocześnie.
Złoto reaguje cofnięciem premii ryzyka, nie odwrotem trendu. Dopóki mediacje pozostają na etapie przekazywania propozycji i wyrażania gotowości do negocjacji, kapitał szukający bezpiecznych aktywów nie może się całkowicie wycofać; ale dopóki obie strony nie poszerzają celów, nowy popyt na bezpieczne aktywa jest ostrożny. Stąd ceny szybciej podlegają powtarzającym się wysokim wahaniom niż kopiują wcześniejszą ścieżkę szybkiego wzrostu.
Oznacza to, że kluczowym czynnikiem wyceny złota nie jest sam fakt komunikacji dyplomatycznej, lecz jej zdolność do przełożenia się na przywrócenie żeglugi, zmniejszenie częstotliwości ataków oraz ograniczenie ryzyka dostaw energii. Bez takich wymiernych efektów wiadomości dyplomatyczne wpływają głównie na zmienność dzienną, trudno im samodzielnie zmienić średnioterminową strukturę.
Brent chwilowo przekroczył 90 dolarów – złoto handluje drugim stopniem wstrząsu inflacyjnego
Kluczowe szlaki odpowiadają za dużą część światowego transportu ropy i gazu LNG. Wraz ze spadkiem przepustowości, rosną jednocześnie koszty ubezpieczeń transportu, ryzyko objazdów i premia ryzyka energetycznego, przez co Brent z powrotem osiągnął 90 dolarów za baryłkę. Wpływ drożejącej energii na złoto nie polega wyłącznie na logice zabezpieczania się, lecz poprzez oczekiwania inflacyjne i realne stopy procentowe działa na zasadzie drugiego stopnia przekazu.
Jeśli wysokie ceny ropy utrzymują się krótko, rynek handluje głównie ryzykiem przerwania dostaw – złoto zwykle zyskuje wsparcie związane z wydarzeniami. Jeżeli jednak wysokie ceny ropy utrzymują się tygodniami lub dłużej, oczekiwania inflacyjne mogą ponownie wzrosnąć, a rentowności obligacji również. W tej sytuacji złoto zachowuje cechy ochrony przed inflacją, lecz rosnące faktyczne stopy i koszty utrzymania zaczynają je ograniczać.
Dlatego przekroczenie przez Brent 90 dolarów nie oznacza automatycznie skokowego wzrostu złota. Kluczowe jest, czy szok energetyczny podniesie oczekiwania inflacyjne, jednocześnie nie powodując wyraźnego zaostrzenia oczekiwań dotyczących stóp procentowych. Oba te kierunki funkcjonują obecnie równolegle, co jest głównym powodem częstych wahań złota w okolicach 4000 dolarów.
Utrzymują się ograniczenia ze strony dolara i stóp, kapitał nie rezonuje na ryzyko
Obecnie indeks dolara wynosi około 100,76, niewiele zmienił się w ostatnim miesiącu. Dolar nie umocnił się znacząco z powodu ryzyka konfliktu, ani nie zaliczył wyraźnego trendowego spadku, co pokazuje, że globalne fundusze nadal dywersyfikują w gotówce dolarowej, krótkoterminowych obligacjach i złocie.
Rezerwa Federalna podczas czerwcowego posiedzenia utrzymała docelowy przedział dla federalnych funduszy na poziomie 3,50%–3,75%, a kolejne posiedzenie zaplanowano na 28-29 lipca. Wysoka stopa polityczna sprawia, że aktywa bez oprocentowania wciąż napotykają ograniczenia kosztów alternatywnych. Rynek z jednej strony obserwuje, czy wzrost cen energii podbije inflację, z drugiej strony ocenia, na ile konflikt osłabi popyt oraz podniesie koszty firm.
Ten zestaw czynników nie działa jednoznacznie na korzyść złota. Popyt na zabezpieczenie daje wsparcie na dole, wysokie stopy i stabilny dolar hamują ekspansję wyceny. Dopiero znaczący spadek realnych stóp lub dalsza eskalacja ryzyka konfliktu pozwoli złotu wyjść z obecnych wahań. Jeśli ceny energii zaczną spadać, a negocjacje osiągną wymierny postęp, premia ryzyka może być jeszcze bardziej ograniczona.
Struktura techniczna wskazuje na słabą korektę – 4105 dolarów jako granica
Na wykresie dziennym widać, że złoto spada z dwóch lokalnych szczytów: 4220,71 i 4202,09, nadal handluje poniżej środkowej linii Bollingera (4105,38), a zarówno środkowa jak i górna linia Bollingera skierowane są w dół, co wskazuje, że średnioterminowa presja nie została jeszcze zniwelowana. Dolna linia znajduje się na 3911,51, ostatni dołek 3959,56 i wcześniejszy 3943,65 tworzą obszar silnego wsparcia.
W wskaźniku MACD, DIFF wynosi -68,22, DEA -74,09, wartość słupka wzrosła do 11,75. DIFF ponownie przekroczył DEA, co odzwierciedla osłabienie dynamiki spadkowej, lecz oba wskaźniki pozostają poniżej zera, więc to raczej słaba korekta niż pełna zmiana trendu.
Strukturalnie, okolice 4000 dolarów to psychologiczny obszar walki byków i niedźwiedzi, zakres 3959–3912 dolarów rozstrzyga, czy korekta będzie się pogłębiać; a 4105 dolarów powyżej – czy cena wróci do średnioterminowego trendu wzrostowego.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA osiągnęła najwyższy poziom od 2007 roku, a emisja amerykańskich obligacji inwestycyjnych w sierpniu osiągnęła rekordowy poziom dla tego okresu.
W poniedziałek rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA chwilowo przekroczyła 5,31%. Firmy, aby wesprzeć gorączkę AI, na dużą skalę emitują obligacje, co pogłębia nierównowagę popytu i podaży na rynku obligacji o długim terminie wykupu. W sierpniu emisja amerykańskich obligacji inwestycyjnych osiągnęła 145,2 mld dolarów, przekraczając miesięczny rekord 136 mld dolarów z sierpnia 2020 r. Jednocześnie coroczny deficyt budżetowy USA sięgający niemal 2 bilionów dolarów nieustannie zwiększa podaż obligacji skarbowych.

Czy SanDisk jest naprawdę tak opłacalny jak się mówi, bardziej niż DRAM?

Nvidia inwestuje 1,5 miliarda dolarów w SB Energy, zabezpieczając 8GW mocy obliczeniowej dla AI, OpenAI zostanie jedynym najemcą
Nvidia rozszerza swoją konkurencyjną przewagę z GPU i serwerów na grunt, energię i budowę centrów danych AI. Firma współpracuje z SB Energy nad rozwojem ogromnego centrum danych AI o mocy 8 GW w Ohio, inwestując w niego 1,5 miliarda dolarów i zapewniając wsparcie kredytowe dla finansowania infrastruktury, a OpenAI jest jej jedynym najemcą. To oznacza, że Nvidia przekształca się z dostawcy chipów w organizatora infrastruktury AI, wcześniej zabezpieczając zasoby LPS, aby powiązać przyszłe zapotrzebowanie na kolejne generacje GPU.
