Bernstein: rynek mocy obliczeniowej coraz bardziej wykazuje cechy rynku towarowego (raport szczegółowy)
Bernstein uważa, że struktura handlu na rynku mocy obliczeniowej najbardziej przypomina rynek towarowy, a zwłaszcza rynek energii elektrycznej. Ta firma maklerska przedstawiła również trzyetapowy plan, mający na celu ustanowienie potencjalnego benchmarku dla rynku mocy obliczeniowej oraz zapewnienie narzędzi zabezpieczających dla traderów, aby mogli zarządzać ryzykiem cenowym związanym z cyklem wydatków na sztuczną inteligencję wartym bilion dolarów.
I. Kluczowe tezy: Moc obliczeniowa = energia, początek finansjalizacji rynku wartego biliony
Analitycy Bernstein Gautam Chhugani i Madison Rezaei w najnowszym raporcie opublikowanym w lipcu 2026 roku sformułowali główną ocenę:Struktura handlu na rynku mocy obliczeniowej najbardziej przypomina rynek towarowy, zwłaszcza rynek energii elektrycznej.
Logika raportu opiera się na analogiach na trzech poziomach:
Poziom fizyczny: Moc obliczeniowa i energia mają te same fizyczne ograniczenia — moc GPU nie może być magazynowana, pojemność znacznie się różni w zależności od lokalizacji, generacji chipów i najemcy. Energia kiedyś była uznawana za nieprzydatną do handlu, dopiero pojawienie się znormalizowanych hubów i cen referencyjnych umożliwiło przemianę zakupów terminowych w dojrzały rynek finansowy. Moc obliczeniowa przechodzi obecnie ten sam proces transformacji.
Poziom rynkowy: Krzywa terminowa odzwierciedla przewidywaną rzadkość, a nie koszt przechowywania — hedging jest jedynym sposobem na zarządzanie ryzykiem cenowym. Oznacza to, że rynek mocy obliczeniowej ewoluuje od bilateralnych, prywatnych negocjacji w trybie "OTC" do znormalizowanego rynku finansowego z funkcją odkrywania cen.
Poziom finansowy: Benchmarki i kanały dystrybucji to kluczowe czynniki rozwoju rynku mocy obliczeniowej — nie różnią się one zasadniczo od innych rynków finansowych towarowych.
II. Trzyetapowa strategia: Droga od chaosu do standardów w finansjalizacji
Bernstein przedstawił "trzyetapowy" plan, mający na celu ustanowienie potencjalnego benchmarku i zapewnienie narzędzi zabezpieczających dla traderów na rynku mocy obliczeniowej:
Krok pierwszy: zdefiniowanie jednolitej jednostki miary mocy obliczeniowej. Raport wskazuje, że największym problemem obecnego rynku jest "brak porównywalności cen surowej mocy obliczeniowej" — ten sam chip AI wynajmowany od tradycyjnego hyperscalera lub nowego dostawcy Neocloud może różnić się znacznie ceną. Dostawcy indeksów muszą jasno określić jednostkę miary, np. "Nvidia H100 SXM 80GB (z serwerem, RAM, przepustowością)" jako bazowy benchmark. Ponadto należy ujednolicić standard dla kategorii (nowy cloud/hyperscaler), rodzaju najmu (na żądanie/na okres zobowiązania), lokalizacji i konfiguracji.
Krok drugi: budowa indeksu referencyjnego. Znormalizowane dane staną się podstawą dla indeksu referencyjnego, a krzywe terminowe będą pochodzić z obserwacji rynku.
Krok trzeci: rozwój mechanizmu rozliczeń pieniężnych i fizycznych kontraktów terminowych. Obecnie platformy intensywnie pracują nad tworzeniem złożonych produktów finansowych opartych o bazową moc obliczeniową.
III. Finansjalizacja mocy obliczeniowej: fakty już się dokonują
W momencie publikacji raportu proces finansjalizacji rynku mocy obliczeniowej już się rozpoczął:
1. Wieczyste kontrakty o charakterze krypto już weszły na rynek. Bermudzka giełda Architect AX, nieregulowana przez CFTC, wprowadziła perpetual contracts na moc GPU, które są powiązane ze stawkami finansowania i ceną spot — mechanizm zaczerpnięty bezpośrednio z rynku kryptowalut. Oznacza to, że zanim ramy regulacyjne zostaną ukończone, rynek już tworzy spontaniczny porządek dla wyceny mocy obliczeniowej.
2. Główne giełdy nadążają. CME Group i ICE ogłosiły w tym roku plany uruchomienia kontraktów futures powiązanych z cenami spot GPU, obecnie podlegają przeglądowi CFTC i przewidują start pod koniec 2026 roku.
3. Rynek predykcyjny już testuje rozwiązania. Regulator platform predykcyjnych Kalshi (CFTC) umożliwił kontrakty zależne od cen wynajmu GPU. 14 lipca wprowadził krzywe wyceny dla chipów B200, H200 i A100 — dla B200 wycenę ustalono na 5,41 USD, podczas gdy historyczny szczyt wynosił 7,39 USD.
W tym samym czasie segment transakcji spotowych na rynku mocy obliczeniowej dynamicznie się rozrasta. "The New York Times" donosi, że Meta prowadzi wstępne rozmowy z Anthropic w sprawie wart 10 mld USD kontraktu na dostawy mocy obliczeniowej; SpaceX negocjuje dostawy z Departamentem Obrony USA, a w zeszłym miesiącu podpisało z Google umowę na usługi chmurowe o wartości 920 mln USD miesięcznie. Takie dwustronne umowy warte miliardy czy dziesiątki miliardów pokazują pilną potrzebę przejrzystego, efektywnego rynku transakcji opartego o standardy.
IV. Analiza inwestycyjna: Kto zyska, a kto straci?
Beneficjenci "towarowości" mocy obliczeniowej
1. Operatorzy giełd (CME, ICE): Wprowadzenie futures na moc obliczeniową otworzy dla tych dwóch giełd nowy, potencjalnie bilionowy segment rynku instrumentów pochodnych — dochody z opłat transakcyjnych i clearingowych będą znaczące.
2. Dostawcy indeksów i benchmarków mocy obliczeniowej: Ci, którzy jako pierwsi ustanowią uznany przez rynek indeks, będą kontrolować wycenę — analogicznie jak S&P 500 na rynku akcji czy Brent w sektorze energetycznym.
3. Podmioty zabezpieczające się na rynku mocy obliczeniowej: Duże firmy AI/cloud i przedsiębiorstwa hyperskalowe mogą przez kontrakty terminowe zablokować koszty mocy obliczeniowej, amortyzując wahania cen w cyklu inwestycyjnym.
4. Profesjonalni nowi dostawcy cloud (Neocloud): Standaryzacja i przejrzyste wyceny pozwolą tym mniejszym podmiotom konkurować z hyperscalerami na tych samych zasadach, eliminując ich informacyjną przewagę.
Stratni na "towarowości" mocy obliczeniowej
1. Producenci GPU tacy jak Nvidia: Towarowość rynku oznacza zmianę postrzegania GPU jako "strategicznego, rzadkiego zasobu" na "standardowy handlowy towar". W krótkim okresie popyt pozostaje silny, lecz docelowo wycena przejdzie z producentów na rynek i giełdy. W poprzednim raporcie Bernstein zaznaczył, że "towarowość AI" sprawi, że klienci będą patrzeć na stosunek wydajności do ceny dla określonych zadań, a nie na ogólną inteligencję modelu.
2. Spekulanci z dużymi rezerwami nieużywanej mocy obliczeniowej: Raport jasno wskazuje, że obecnie płynność rynku opiera się głównie na środkach spekulacyjnych. Wraz z powstaniem indeksów i rozwojem rynku futures, spekulacyjne przetrzymywanie mocy w oczekiwaniu na wzrost cen zostanie ograniczone.
3. Mniejsi dostawcy czerpiący premię z bilateralnych negocjacji: Przejrzystość wyceny ograniczy przestrzeń do arbitrażu informacyjnego, co może obniżyć ich marże.
Kluczowe wąskie gardła obecnego rynku
Raport otwarcie wskazuje dwa główne wyzwania finansjalizacji rynku mocy obliczeniowej:
Trudności w budowie indeksów benchmarkowych: Moc obliczeniowa nie posiada takiej fizycznej jednolitości jak ropa czy złoto; wartość zależy od modelu chipu, konfiguracji, regionu i warunków najmu.
Płynność oparta głównie na środkach spekulacyjnych: Prawdziwy popyt hedgingowy ze strony przemysłu nie wszedł jeszcze na szeroką skalę, a rynek nie jest wystarczająco głęboki.
V. Podsumowanie i perspektywy
Kluczowy wkład raportu Bernstein polega na:Po raz pierwszy systematycznie dokonano strukturalnej analogii między rynkiem mocy obliczeniowej a rynkiem energii, wytyczając klarowną ścieżkę finansjalizacji.
Z inwestycyjnej perspektywy "towarowość" mocy obliczeniowej to miecz obosieczny. Krótkoterminowo potwierdza realność i trwałość popytu na AI — rynek niestandardowy i nieobjęty finansowaniem nie urośnie. Wejście CME i ICE oznacza, że rynek jest zbyt duży, by go ignorować.
Długoterminowo, "towarowość" oznaczaprzejście rynku mocy obliczeniowej od rynku sprzedającego do rynku kupującego. Gdy GPU można będzie handlować na giełdzie jak energią, a ryzyko cenowe zabezpieczać kontraktami futures, producenci sprzętu, tacy jak Nvidia, stracą część władzy cenowej, a firmy z dużym zapotrzebowaniem (cloud/AI) będą miały większą możliwość negocjacji.
Dla inwestorów obecnie najważniejsze jestkto będzie kreował indeksy benchmarkowe mocy obliczeniowej — to pierwszy i być może najcenniejszy punkt zwrotny w procesie "towarowości". Jak podkreśla Bernstein, benchmarki i kanały dystrybucji to kluczowe elementy rozwoju rynku mocy obliczeniowej; nie różnią się one fundamentalnie od innych rynków finansowych towarowych.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

Plan finansowania AI przez Nvidia o wartości 500 miliardów dolarów niesie ukryte zagrożenia, doradca Trumpa ostrzega przed ryzykiem nadmiaru "ciemnych GPU"
David Sacks, doradca technologiczny Trumpa, ostrzegł w podcaście, że największym ryzykiem związanym z planem finansowania AI przez Nvidia o wartości 500 miliardów dolarów jest nadmiar mocy obliczeniowej. Porównał to do kryzysu „ciemnych światłowodów” po pęknięciu bańki internetowej – jeśli GPU będą masowo niewykorzystywane, a ich ceny załamią się, cały łańcuch inwestycyjny w infrastrukturę AI dozna poważnych strat. Jednocześnie zauważył, że opór polityczny wobec budowy centrów danych może wręcz zapobiec powstaniu nadmiaru.
Nvidia planuje zainwestować 3 miliardy dolarów w SB Energy należące do SoftBank, stawiając na projekt centrum danych OpenAI w Ohio
Pojawiły się doniesienia, że Nvidia prowadzi rozmowy na temat zainwestowania do 3 miliardów dolarów w SB Energy, spółkę zależną SoftBanku, jako element wsparcia kredytowego o wartości około 100 miliardów dolarów dla projektu centrum danych OpenAI w Ohio. Inwestycja miałaby zostać zrealizowana w dwóch turach: 1,5 miliarda dolarów przy podpisaniu umowy oraz kolejne 1,5 miliarda dolarów podczas IPO SB Energy, które może rozpocząć się już w przyszłym miesiącu, z celem pozyskania co najmniej 5 miliardów dolarów.
Mit o „wybieraniu akcji” na Wall Street blednie: w ciągu ostatnich dziesięciu lat tylko 13% pokonało indeks
Według najnowszych danych Morningstar, w ciągu ostatnich dziesięciu lat do końca czerwca 2026 roku, tylko 13% amerykańskich aktywnie zarządzanych funduszy akcji o dużej kapitalizacji po odjęciu opłat przewyższyło indeks bazowy, nawet w ciągu ostatniego roku odsetek ten wyniósł zaledwie 27%. Tymczasem, w tym roku prognozuje się, że pasywne ETF-y odnotują rekordowy napływ netto przekraczający 1 bilion dolarów, a wartość aktywów pasywnych funduszy jest już prawie dwukrotnie większa niż w przypadku funduszy aktywnych.

