Podwyżka stóp procentowych przez Bank Rezerw Nowej Zelandii nie powstrzymuje niedźwiedzi: wzrost cen ropy zwiększa przeciwności gospodarcze, a fundusze hedgingowe podniosły pozycje krótkie netto na dolarze nowozelandzkim do historycznego maksimum
Fundusze hedgingowe zgromadziły największą od 2006 roku netto krótką pozycję w dolarze nowozelandzkim.
Z aplikacji Stock Intelligence Finance APP wynika, że jastrzębie podwyżki stóp procentowych przez bank centralny Nowej Zelandii nie zdołały powstrzymać funduszy hedgingowych przed rekordowymi zakładami na spadek wartości dolara nowozelandzkiego. Według danych Commodity Futures Trading Commission (CFTC) z tygodnia zakończonego 14 lipca, dźwigniowe fundusze zwiększyły swoje netto krótkie pozycje na kiwi do 29 582 kontraktów, wzrost o 1 907 kontraktów w stosunku do tygodnia poprzedniego, ustanawiając najwyższy poziom od czasu, gdy CFTC rozpoczęło publikację tych danych w 2006 roku. Mimo że firmy zarządzające aktywami w tym samym okresie ograniczyły swoje netto krótkie pozycje, ich ogólny pesymizm względem kiwi pozostaje blisko najwyższego poziomu od grudnia zeszłego roku.

Ta ekstremalna koncentracja krótkich pozycji kontrastuje z ostatnim odbiciem kursu kiwi. 8 lipca bank centralny Nowej Zelandii w jastrzębim tonie podniósł oficjalną stopę procentową o 25 punktów bazowych do 2,50%, co było pierwszą podwyżką od maja 2023 roku. Następnie dolar nowozelandzki umocnił się względem dolara amerykańskiego ok. 3%, a w poniedziałek (20 lipca) w azjatyckiej sesji handlowany był w pobliżu poziomu 0,5850. W tym samym okresie kiwi zyskało na wartości względem wszystkich walut krajów G10.
Ceny ropy wracają do 90 dolarów: zależność od importu energii największym "słabym punktem"
Kluczowym elementem zakładów na spadek kiwi jest potencjalny negatywny wpływ ostatniego odbicia cen ropy na nowozelandzką gospodarkę opierającą się na imporcie energii. W miarę jak napięcia między USA a Iranem narastają, Brent Crude powrócił powyżej poziomu 90 dolarów za baryłkę. Jako kraj całkowicie zależny od importu ropy, wzrost cen stanowi dla Nowej Zelandii "ujemny szok dla warunków handlowych". Andrew Ticehurst, starszy strateg ds. stóp procentowych z Nomura Securities w Sydney, podkreśla: "Gospodarka Nowej Zelandii wydaje się być w stagnacji w drugim kwartale, a ostatni wzrost cen ropy to kolejny makroekonomiczny wiatr przeciwny."

Obawy te częściowo odzwierciedlają najnowsze dane dotyczące gospodarki. Czerwcowa nadwyżka handlowa Nowej Zelandii szybko się zmniejszyła z 160 mln dolarów nowozelandzkich sprzed roku do zaledwie 20 mln, znacznie poniżej oczekiwań rynku wynoszących 250 mln NZD, będąc najniższą nadwyżką od czasu pojawienia się deficytu w lutym. Tempo wzrostu importu (27,8%) wyraźnie przewyższyło wzrost eksportu (24,8%), a jedną z głównych przyczyn były rosnące koszty importu energii. Import ropy i produktów naftowych wzrósł o 100% rok do roku, stanowiąc największy czynnik napędzający wzrost importu. Jednocześnie czerwcowe wydatki konsumpcyjne na kartach w Nowej Zelandii spadły miesiąc do miesiąca o 1,4%, co wskazuje na presję zarówno ze strony popytu krajowego, jak i bilansu zewnętrznego.
Dane dotyczące inflacji za czerwiec zostaną opublikowane 21 lipca i rynek powszechnie oczekuje, że przekroczy ona 4,0%, osiągając najwyższy poziom od dwóch lat. Głównym czynnikiem napędzającym wzrost są wyższe koszty paliwa wynikające z konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Główny ekonomista banku centralnego Nowej Zelandii, Paul Conway, również ostrzegał niedawno, że szok podażowy spowodowany konfliktem na Bliskim Wschodzie znacząco podniósł ryzyko wzrostu inflacji. Citi prognozuje, że nowozelandzka inflacja w drugim kwartale może wyświetlić najsilniejszy wzrost kwartalny od blisko czterech lat.
Paradoks cyklu podwyżek: dlaczego jastrzębie stanowisko nie zatrzymuje shortów?
Ekstremalne pozycje short podkreślają głębokie wątpliwości rynku co do skuteczności polityki banku centralnego Nowej Zelandii.
Z jednej strony bank centralny w lipcowym oświadczeniu jasno zaznaczył, że obecny poziom inflacji jest wciąż powyżej docelowego przedziału, a aktywność gospodarcza ma się zwiększać, "może być konieczne dalsze ograniczenie bodźców monetarnych" w celu powrotu inflacji do środka docelowego przedziału na poziomie 2%. Analitycy United Overseas Bank wskazują, że jeśli presja inflacyjna okaże się bardziej trwała lub pojawią się kolejne szoki zewnętrzne, ryzyko wciąż przeważa w kierunku dalszego zacieśnienia polityki.
Z drugiej strony szok cen ropy działa w dwóch kierunkach, wywierając presję na kiwi: podwyższa koszty importu i pogarsza bilans handlowy, jednocześnie wzmacniając presję inflacyjną w kraju, przez co bank centralny znalazł się w sytuacji "podwyżek w walce z inflacją" oraz "podwyżek w celu ograniczenia gospodarki".
Ticehurst zauważa, że obecny rekordowy poziom shortów jest zaskakujący — "Rynek spodziewał się, że część zakładów przeciwko kiwi zostanie odwrócona po potwierdzeniu przez bank centralny rozpoczęcia cyklu podwyżek." W rzeczywistości jednak shorty nie zostały ograniczone, lecz przeciwnie — zwiększono je do historycznego maksimum.
Kontekst globalny: rezonans ryzyka geopolitycznego i waluty safe haven — dolara
Otoczenie zewnętrzne również nie sprzyja kiwi. Siły USA przez kilka kolejnych nocy przeprowadziły naloty na cele w Iranie, a Iran ogłosił, że zawieszenie broni zostało de facto odrzucone. Cieśnina Ormuz, będąca najważniejszym szlakiem transportu ropy na świecie, odpowiada za ok. 20% globalnego przesyłu ropy drogą morską, a obecne napięcia bezpośrednio podnoszą ceny energii na świecie.
W tej sytuacji dolar amerykański zyskał na wartości jako bezpieczna waluta, a inwestorzy masowo przenoszą swoje środki do aktywów dolarowych. JPMorgan podkreśla, że zwężająca się nadwyżka handlowa Nowej Zelandii oraz spowolnienie wzrostu gospodarczego osłabiają fundamentalne wsparcie dla kiwi, podczas gdy oczekiwania na utrzymanie wysokich stóp procentowych przez Fed z powodu uporczywej inflacji zwiększą jeszcze różnicę stóp między USA a Nową Zelandią. Bank of America uważa, że możliwości banku centralnego Nowej Zelandii są ograniczone, a różnica stóp będzie stale ciążyć na kiwi.
Kiedy jastrzębia podwyżka stóp przez bank centralny Nowej Zelandii zderza się z pogorszeniem warunków handlowych wywołanym odbiciem cen ropy, kiwi znalazł się w klinczu pomiędzy "korzyścią polityczną" a "zagrożeniem fundamentalnym". Rekordowy poziom shortów wskazuje, że rynek głosuje swoimi pieniędzmi — według nich zależność od importu energii jako strukturalna słabość ma w krótkim terminie znacznie większy wpływ na kierunek kiwi niż podwyżki stóp.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy SanDisk jest naprawdę tak opłacalny jak się mówi, bardziej niż DRAM?

Nvidia inwestuje 1,5 miliarda dolarów w SB Energy, zabezpieczając 8GW mocy obliczeniowej dla AI, OpenAI zostanie jedynym najemcą
Nvidia rozszerza swoją konkurencyjną przewagę z GPU i serwerów na grunt, energię i budowę centrów danych AI. Firma współpracuje z SB Energy nad rozwojem ogromnego centrum danych AI o mocy 8 GW w Ohio, inwestując w niego 1,5 miliarda dolarów i zapewniając wsparcie kredytowe dla finansowania infrastruktury, a OpenAI jest jej jedynym najemcą. To oznacza, że Nvidia przekształca się z dostawcy chipów w organizatora infrastruktury AI, wcześniej zabezpieczając zasoby LPS, aby powiązać przyszłe zapotrzebowanie na kolejne generacje GPU.
Meta (META.US) i BlackRock (BLK.US) wpadły w "ubezpieczeniową czarną dziurę" dotyczącą centrum danych o wartości 14 miliardów dolarów: pokrycie wynosi tylko 3,2%, pożyczkodawcy mogą ponieść ryzyko sięgające miliardów dolarów
Według doniesień, Meta i BlackRock inwestują 14 miliardów dolarów w budowę centrum danych w Teksasie, które stoi w obliczu ryzyka ubezpieczeniowego.


