Wojna na Bliskim Wschodzie eskaluje, a sezon raportów finansowych gigantów technologicznych nadchodzi! Od procesu delewarowania w Korei po wejście indeksu Philadelphia Semiconductor w rynek niedźwiedzia, rynek czeka, aż giganci przedstawią "wymierne zwroty z inwestycji w AI".
Globalne rynki akcji, a nawet szeroko pojęte globalne rynki finansowe, przechodzą obecnie przez złożony, wieloaspektowy test wytrzymałości, na który składają się: gwałtowna eskalacja konfliktu geopolitycznego na Bliskim Wschodzie, powrót inflacji energetycznej oraz ograniczenie dźwigni finansowej w związku z tematyką sztucznej inteligencji i mocy obliczeniowej.
Miniony tydzień charakteryzował się gwałtownymi wahaniami na rynku, a traderzy niemal przez całą dobę śledzili nagłówki wiadomości – globalne rynki finansowe były niezwykle zajęte. Ponowne nasilenie konfliktu na Bliskim Wschodzie i jego eskalacja doprowadziły do kolejnego wzrostu cen ropy, natomiast wydawałoby się niepokonany motyw handlu infrastrukturą AI został poddany wyjątkowo silnej wyprzedaży, co zdominowało ruchy na globalnych giełdach.
Aplikacja STInfo zauważa, że globalne rynki akcji, a nawet szerzej pojęte światowe rynki finansowe, mierzą się obecnie z złożonym supertestem obciążeniowym: "masowa eskalacja geopolityczna na Bliskim Wschodzie + powrót inflacji energetycznej + delewarowanie momentum tematu AI infrastruktury". Indeks Philadelphia Semiconductor spadł ponad 20% od czerwcowego szczytu, wchodząc w techniczną bessę; KOSPI, ze względu na wysokie udziały chipów pamięci, codzienną rebalansację pojedynczych akcji w ETF-ach lewarowanych i skoncentrowane pozycje detalistów na finansowaniach, stał się epicentrum globalnej kontratakcji w temacie AI.
Od szaleństwa delewarowania chipów w Seulu po poszukiwanie "bezpiecznych przystani" przez Wall Street za pomocą modeli ilościowych – te spółki, które stale generują silny przepływ gotówki, mają solidny bilans i przez długi czas radziły sobie gorzej niż tematy AI, są obecnie niewątpliwie "w centrum" rynku akcji. Przykład stanowi Apple (AAPL.US), uznawany za "spóźnionego gracza AI", który nieustannie generuje ogromne przepływy gotówki; w ostatnim tygodniu jego akcje gwałtownie wzrosły podczas załamania się tematu AI, odzyskując tytuł "największej giełdowej spółki świata pod względem wartości rynkowej".
Ostatnio koreańska giełda, uznawana za "wskaźnik mocy AI", często doświadczała wstrzymań wzrostów i spadków, a indeks Philadelphia Semiconductor na amerykańskim rynku od czerwcowego szczytu spadł ponad 20% i wszedł w techniczną bessę. Wyjątkowo ciasny i wysoce lewarowany long na globalnych akcjach tematu AI oraz w sektorze półprzewodników doprowadziły do ekstremalnej wyprzedaży, a globalny kierunek inwestycji giełdowych wydaje się zamieniać: preferowane są wysokiej jakości fundamenty, niska zmienność, duży przepływ gotówki oraz silne fundamentalne segmenty cykliczne i defensywne akcje, których wzrosty w tym roku znacznie ustępują najgorętszym spółkom technologicznym.

W minionym tygodniu najważniejsze amerykańskie indeksy – S&P 500 w piątek stracił 1% i przez cały tydzień spadł o około 1,5%. Indeks Dow Jones spadł w piątek o 0,8%, a przez cały tydzień o 0,9%. "Globalny barometr technologii", czyli Nasdaq Composite, zanotował największy spadek – w piątek stracił 1,4%, przez cały tydzień aż 2,9%.
W tym tygodniu, podczas gdy geopolityczne napięcia na Bliskim Wschodzie narastają, indeks Philadelphia Semiconductor wchodzi w bessę, a koreańska giełda stale poddawana jest intensywnemu delewarowaniu, inwestorzy staną przed kolejnymi pięcioma intensywnymi dniami handlu z bardzo napiętym kalendarzem ekonomicznym.
Wśród tych globalnych wydarzeń, napięcia geopolityczne na Bliskim Wschodzie prowadzą całą narrację. Najbardziej wyczekiwane są wyniki dwóch kluczowych gigantów technologicznych będących filarem "Magnificent Seven" – Google/Alphabet (GOOGL.US) oraz Tesla (TSLA.US), kierowana przez najbogatszego człowieka świata, Elona Muska, lidera AI, elektromobilności i robotyki. Wyniki opublikują w środę po zamknięciu rynku USA. W temacie polityki monetarnej banków centralnych – Europejski Bank Centralny podejmie decyzję w sprawie stóp, rynek oczekuje braku zmian.

Dodatkowo, trzej inni technologiczni giganci z USA, będący też globalnymi liderami półprzewodników – IBM (IBM.US), Intel (INTC.US) i Texas Instruments (TXN.US) – ogłoszą w tym tygodniu swoje wyniki. GE Vernova (GEV.US) i Honeywell (HON.US), skupiający się na zasilaniu AI centrów danych, także podadzą raporty, szczególnie istotne teraz, gdy turbiny gazowe – podstawowa działalność GE Vernova – są kluczowe dla mocno niedoborowej globalnej infrastruktury AI centrów danych. AMD (AMD.US), będący tuż za Nvidia pod względem skali, organizuje w tym tygodniu konferencję "Advancing AI", gdzie CEO Lisa Su może przedstawić nowe plany produktowe i aktualizację roadmapy dla GPU AI AMD.
Wraz z ponownym zablokowaniem transportu energetycznego przez cieśninę Hormuz i powrotem benchmarku Brent powyżej 90 dolarów za baryłkę podczas poniedziałkowej azjatyckiej sesji, rynek ponownie mierzy się ze znaczącym wzrostem ryzyka inflacyjnego i stóp procentowych. Konferencje wynikowe tych supergigantów technologicznych obejmujące chipy AI, CPU centrów danych, chipy przemysłowe/analogowe, aplikacje AI, modele AI, pojazdy elektryczne, roboty, zasilanie centrów danych AI, a nawet chmurę obliczeniową stają się coraz istotniejsze, zwłaszcza w kontekście ich przyszłych prognoz oraz aktualizacji roadmapy AMD przez Lisa Su.
Na tle eskalującej niestabilności geopolitycznej i ostrej korekty tematu AI, wyniki oraz prognozy takich firm jak Alphabet, Tesla, Intel, IBM, GE Vernova i Honeywell to nie tylko standardowe raporty finansowe i oczekiwania, ale kluczowy punkt wyceny dla "bezprecedensowych wydatków kapitałowych AI" – czy mogą przekształcić się w realne przychody, przepływy gotówki i zwroty z inwestycji? Od tego zależy, czy obecna wyprzedaż tematu AI zbliża się do końca, czy kontynuowana jest rotacja kapitału z AI do nie-AI, technologicznych segmentów o silnych przepływach gotówki, czy też spadki rozprzestrzenią się na szersze obszary globalnego rynku akcji, wpędzając rynek w pesymistyczną bessę.
Kapitalizacja rynku chipów spadła o 3 biliony dolarów, ropa powraca do poziomu 90 USD! Wzrost napięć geopolitycznych, "realne przychody z AI" nowym punktem wyceny akcji technologicznych
Poza Alphabet i Tesla z "Magnificent Seven", warto zwrócić uwagę na wyniki, które Intel opublikuje w czwartek czasu USA – będą testem prognozy zapotrzebowania na chipy związane z AI. Wyniki GE Vernova i Honeywell, amerykańskich gigantów technologicznych, pomogą inwestorom ocenić kondycję działalności przemysłowej oraz zapotrzebowania energetycznego centrów danych AI.
Równie istotny jest raport IBM, który ukaże się w środę. Niedawny, pesymistyczny list CEO Arvinda Krishny wywołał silną wyprzedaż akcji.
W innych aspektach, raporty trzech głównych amerykańskich operatorów telekomunikacyjnych – AT&T (T.US), T-Mobile (TMUS.US) i Verizon (VZ.US) – pomogą inwestorom ocenić aktualny popyt w tradycyjnej telekomunikacji. Szczególnie istotne, czy dominująca SpaceX (SPCX.US) fala technologii satelitarnego internetu dalej znacząco podkopuje udział tych operatorów – wyniki te mogą przynieść wgląd, czy perspektywy przychodów SpaceX Starlink są coraz bardziej optymistyczne.
Bogaty kalendarz raportów finansowych równoważy relatywnie spokojny globalny kalendarz danych makro. S&P Global opublikuje w tym tygodniu szereg wstępnych danych PMI za lipiec, pomagając inwestorom ocenić szeroko pojętą kondycję światowej gospodarki.
Dla inwestorów giełdowych kluczowe jest, by te wielkie firmy technologiczne wykazały "mierzalny, optymistyczny zwrot z inwestycji". Od 22 czerwca, podczas globalnej wyprzedaży chipów, sektor ten stracił ponad 3 biliony USD kapitalizacji; znaczna część kapitału przepłynęła do "Magnificent Seven" oraz wysokiej jakości, dobrze zarządzanych blue chipów, które przez długi czas radziły sobie gorzej niż tematy AI. W tym tygodniu ta rotacja stanie przed poważnym testem: po stronie kupujących Alphabet i Tesla ogłoszą wyniki, po stronie sprzedających – lider amerykańskich chipów, Intel, również opublikuje raport finansowy.
Według analityk Capital.com, Danieli Hasson: "Inwestorzy skupią się na tym, czy zyski tych gigantów technologii usprawiedliwiają wysokie wyceny i czy obecna korekta może przerodzić się w szerszą korektę, czy też jest tylko przerwą w globalnym rajdzie AI."
W pierwszym kwartale 2026 roku globalna sprzedaż półprzewodników wzrosła o 79% rok do roku, znacznie więcej niż 38% wzrost w czwartym kwartale 2025. BNP Paribas szacuje, że w drugim kwartale wzrost może osiągnąć zadziwiające 132%.
Zespół analityków BNP Paribas oczekuje, że dla dużych spółek technologicznych, nakłady kapitałowe na centra danych AI pięciu hyperscalerów – Microsoft (MSFT.US), Alphabet (GOOGL.US), Amazon (AMZN.US), Meta (META.US) oraz Oracle (ORCL.US) – wzrosną w 2026 roku o 79% rok do roku, osiągając 644 miliardy USD; w 2027 wzrost wyniesie 18%, osiągając 759 miliardów USD.
Jednak główny strateg akcji w LPL Financial, Jeff Buchbinder, podkreśla, że kluczowym pytaniem dla rynku jest dziś: czy tak ogromne wydatki na AI faktycznie przynoszą realne, uzasadnione zwroty z inwestycji? Samo wydawanie pieniędzy nie wystarcza – inwestorzy niecierpliwie oczekują konkretnych efektów przychodów z AI.
Buchbinder pisze w raporcie: "Zaawansowane technologie AI wchodzą w nową fazę. Rynek przesuwa wycenę z obietnic na skuteczność w generowaniu przychodów." Buchbinder zaznacza, że ostatnia ostra korekta w sektorze półprzewodników powinna zachęcić firmy do pokazania, że ta zmiana już się dzieje. "Inwestorzy powinni mniej zwracać uwagę na to, kto najwięcej wydaje, a bardziej na to, kto potrafi wygenerować mierzalny, optymistyczny zwrot z tych inwestycji."
Ogólnie rynek przesunął się z nagradzania "skali inwestycji" w stronę oceny przyrostu przychodów z chmury, wykorzystania inferencji, presji amortyzacyjnej, wolnych przepływów gotówki i zwrotu z jednostki mocy obliczeniowej. Jeśli Alphabet pokaże w raporcie, że przychody z usług wyszukiwania AI i chmury AI – bezpośrednio związane z aplikacjami AI – mogą pokryć rosnącą gęstość kapitałową infrastruktury AI, rotacja kapitału z chipów do Mag7 i powiązanych tematycznie akcji technologicznych zostanie utrzymana. W przeciwnym razie każde cięcie wydatków inwestycyjnych na AI, spowolnienie zwrotu z AI lub pogorszenie wolnych przepływów gotówki zostanie uznane za poważny negatywny punkt zwrotny w cyklu inwestycji AI.
Szok cen ropy i próba sił z raportami technologicznymi, z transportem energii przez cieśninę Hormuz znów zagrożonym! Czy "przepływ gotówki" jest obecnie głównym motywem inwestycyjnym?
Po zwiększeniu napięć geopolitycznych wydawała się, że USA i Iran zawarły wstępne porozumienie o zakończeniu wojny, co przez około miesiąc pozwoliło na szybkie przywrócenie przepływu ropy przez cieśninę Hormuz.
Jednak Goldman Sachs informuje, że w ostatnim tygodniu nastąpił gwałtowny zwrot – memorandum upadło, zawieszenie broni zastąpiły wielodniowe ostrzejsze walki USA i Iranu, przez co transport energii przez cieśninę Hormuz, po nowej rundzie bombardowań, mocno spadł.
Viceprezes ds. badań gazu i LNG w Rystad Energy, Lu Ming Pang, mówi: "Rynek początkowo założył, że po memorandum USA-Iran z 17 czerwca przepływ ropy i gazu wróci do normy. Te oczekiwania się nie ziściły, a eskalacja sytuacji dodatkowo zmniejszyła szanse na rychłe odbudowanie przepływu."
Na początku wojny przepływ przez cieśninę spadł prawie do zera, potem w lipcu wzrósł do ok. 10 milionów baryłek dziennie. Według strategów towarowych Goldman Sachs pod przewodnictwem Dhana Struyvena, na dzień 15 lipca przepływ ponownie spadł do ok. 3–5 milionów baryłek dziennie, a w przyszłości może jeszcze zmaleć. Oceniają, że obecnie rynek ropy stoi wobec luki dostaw z regionu Zatoki Perskiej sięgającej do 13,4 miliona baryłek dziennie.
Wzrost napięć geopolitycznych na Bliskim Wschodzie znów podnosi ceny ropy. Do piątkowego popołudnia kontrakty Brent wzrosły tygodniowo o około 15%, przekraczając 87,50 USD za baryłkę. WTI, amerykański benchmark, wzrosło o ok. 14%, z cenami powyżej 81 USD za baryłkę. W poniedziałek podczas azjatyckiej sesji Brent przebił 90 USD za baryłkę.

Lu Ming Pang z Rystad Energy dodaje: "Wraz ze spadającą pewnością rynku co do bezpieczeństwa cieśniny Hormuz, coraz częściej należy uwzględniać możliwość dłuższej przerwy w dostawach."
Z powodu narastającej geopolitycznej niestabilności globalnej, silnego popytu zagranicznych inwestorów na amerykańskie akcje i coraz bardziej jastrzębiej postawy Fed, dolar od początku roku radzi sobie bardzo dobrze.
Mimo że indeks dolara umocnił się o ok. 2,5% w stosunku do głównych walut, Bank of America uważa, że dalszy wzrost dolarów jest możliwy w drugiej połowie 2026 r. Zespół FX tej instytucji wymienia trzy główne motory przewagi dolara: konflikt geopolityczny na Bliskim Wschodzie, gorączka inwestycji w AI, oraz perspektywa wysokich stóp procentowych na dłużej.
Po pierwsze, wojna z Iranem i zamknięcie cieśniny Hormuz utrzymają geopolityczne napięcia i podniosą cenę ropy (wyrażoną w dolarach). Po drugie, analitycy Bank of America piszą, że dolar korzysta z silnego napływu zagranicznego kapitału na amerykańskie akcje; niemal wszystkim chodzi o ekspozycję na temat AI i szeroko rozumiane technologie USA.
Zespół wyjaśnia, że trzecią składową jest "wyraźnie odbiegające od konsensusu" podejście Bank of America do stóp – zakładają trzy podwyżki Fed po 25 bp w 2026 r., podczas gdy rynek widzi tylko jedną. Jeśli stopy wzrosną o łącznie 75 bp, dolar będzie miał silny fundament do dalszego wzrostu.
Według najnowszych danych ilościowych, momentum w sektorze mediów, technologii i telekomunikacji zredukowało się ok. 40% od szczytu, high-beta momentum ok. 33%; Indeks Philadelphia Semiconductor w tydzień stracił niemal 10%, a kluczowi liderzy łańcucha chipowego – TSMC i ASML – mimo silnych wyników dalej są wyprzedawani, co wskazuje, że korekta wynika głównie z portfeli, lewarowania i zbyt wysokich oczekiwań, a nie z bieżącej zapaści zysków. Zespół tradingowy Goldman Sachs uważa, że delewarowanie momentum jest już w "poźnych rundach" – korekta w cenach, dynamice i zmienności zbliża się do ekstremalnych historycznych obszarów; jeśli wyniki nie wykażą mierzalnego zwrotu z inwestycji kapitałowych w AI, lub jeśli duże firmy zaczną skupiać się na cięciach wydatków i ochronie przepływów gotówki, pozostające skupione pozycje mogą wywołać ostatnią falę panicznej wyprzedaży.
Tak więc istotą tego sezonu raportów technologicznych jest równoczesna ocena obu końców łańcucha wartości AI: Alphabet i Tesla jako nabywcy mocy obliczeniowej i podmioty realizujące aplikacje AI, Intel jako dostawca chipów i producent, a GE Vernova i Honeywell dostarczają dodatkowe potwierdzenie zapotrzebowania na zasilanie centrów danych, sprzęt przemysłowy i potrzeby realnej gospodarki.
To jest dokładnie logika, którą podkreśla uznawany za "najlepszego stratega Wall Street" Michael Hartnett z Bank of America – tzw. "letnie okno wycofania". Wskaźnik Bulls & Bears Bank of America wzrósł do ekstremalnego poziomu 9,6, pokazując ogromną koncentrację kapitału w akcjach technologicznych i rynkach wschodzących. Optymizm rynku jest oparty na założeniu czterech równoczesnych scenariuszy: nie ma twardego lądowania gospodarki, Fed nie podwyższa stóp, nie ma cięć wydatków AI, brak politycznych szoków. Hartnett wskazuje, że 200-dniowa średnia dla Mag7 ETF (ok. 65 USD) jest kluczowym wsparciem dla rynku: jeśli zostanie utrzymana, inwestorzy mogą dalej uzupełniać portfele podczas korekt; jakiekolwiek cięcie inwestycji kapitałowych w AI bez nowych szczytów Mag7 spowoduje jednoczesne obniżenie oczekiwań dotyczących wzrostu AI i makroekonomicznego, a wtedy cykliczne sektory, takie jak banki, przemysł czy brokerzy, które dotąd przejmowały rotujący kapitał, także mogą być zagrożone. Dlatego "rotacja z chipów do Mag7" nie jest naturalnym schronieniem, lecz przesunięciem ryzyka z zamówień sprzętu na zwrot z inwestycji kapitałowych.
Wzrost geopolitycznego ryzyka na Bliskim Wschodzie czyni presję na wyniki technologicznych gigantów jeszcze poważniejszą. Ponowna eskalacja konfliktu USA-Iran już ograniczyła ruch tankowców przez cieśninę Hormuz, Brent chwilowo przebił 90 USD; cieśnina odpowiada za ok. 20% globalnego transportu energii, jej zamknięcie otworzy znowu ryzyko inflacji energetycznej, presji na marże przedsiębiorstw i długotrwałe wyższe stopy Fed. Dlatego najbardziej trafny model rynku w tym tygodniu nie polega na prostym rozstrzyganiu, czy "superhossa AI się skończyła", czy "po silnej korekcie czas na ślepe zakupy", lecz na wejściu w fazę z dużą powierzchnią zmienności na indeksie, bardzo wysoką dyspersją wewnętrzną i odnowieniem wagi przepływów gotówki jako punktu wyceny. W krótkim terminie należy ograniczyć pojedyncze lewarowane ETF-y, krótkoterminowe opcje call i wysokie momentum głównie oparte na ekspansji wycen, a zamiast tego położyć nacisk na wysokiej jakości bilanse, defensywne przepływy gotówki, energię i część niedowartościowanych aktywów cyklicznych dla zabezpieczenia ryzyka ropy i stóp.
Pięć sygnałów, które zdecydują o kierunku rynku: przewodnik wydatków kapitałowych Mag7, wzrost przychodów związanych z aplikacjami AI (np. zasoby chmurowe na inferencje), zamówienia i zapasy chipów związanych z mocą AI, realny przepływ przez cieśninę Hormuz oraz czy lewarowane pozycje w USA i Korei zostaną ostatecznie zlikwidowane – tylko wyniki przewyższające oczekiwania mogą wywołać krótką hossę, natomiast wyższą niż spodziewana stopę zwrotu z inwestycji kapitałowych w AI rozpocznie trwały, silny bull market wokół tematu AI.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Czy SanDisk jest naprawdę tak opłacalny jak się mówi, bardziej niż DRAM?

Nvidia inwestuje 1,5 miliarda dolarów w SB Energy, zabezpieczając 8GW mocy obliczeniowej dla AI, OpenAI zostanie jedynym najemcą
Nvidia rozszerza swoją konkurencyjną przewagę z GPU i serwerów na grunt, energię i budowę centrów danych AI. Firma współpracuje z SB Energy nad rozwojem ogromnego centrum danych AI o mocy 8 GW w Ohio, inwestując w niego 1,5 miliarda dolarów i zapewniając wsparcie kredytowe dla finansowania infrastruktury, a OpenAI jest jej jedynym najemcą. To oznacza, że Nvidia przekształca się z dostawcy chipów w organizatora infrastruktury AI, wcześniej zabezpieczając zasoby LPS, aby powiązać przyszłe zapotrzebowanie na kolejne generacje GPU.
Meta (META.US) i BlackRock (BLK.US) wpadły w "ubezpieczeniową czarną dziurę" dotyczącą centrum danych o wartości 14 miliardów dolarów: pokrycie wynosi tylko 3,2%, pożyczkodawcy mogą ponieść ryzyko sięgające miliardów dolarów
Według doniesień, Meta i BlackRock inwestują 14 miliardów dolarów w budowę centrum danych w Teksasie, które stoi w obliczu ryzyka ubezpieczeniowego.


