Mike McGlone twierdzi, że rynek niedźwiedzia na kryptowalutach może być na wczesnym etapie i przewiduje, że bitcoin może spaść do 10 000 dolarów.
Według ChainCatcher, starszy strateg ds. surowców Bloomberg, Mike McGlone, napisał na Twitterze, że obecna hossa na rynku kryptowalut może być dopiero na wczesnym etapie, a jeśli β (ryzyko rynkowe) będzie spadać, Bitcoin może spaść do 10 tysięcy dolarów.
McGlone ujawnił, że od momentu uruchomienia ETF na Bitcoin w styczniu 2024 roku, iShares Bitcoin Trust ETF (IBIT) i SPDR SP 500 ETF Trust (SPY) osiągnęły zbliżone całkowite stopy zwrotu, lecz zmienność pierwszego z nich była około 4 razy wyższa niż drugiego, a 200-dniowa korelacja wynosiła blisko 0,5. Przy braku wyższych zwrotów, wysoka zmienność oraz korelacja zwykle nie sprzyjają alokacji aktywów. Dodatkowo wskazał, że od 2009 roku, czyli powstania Bitcoina, liczba aktywów kryptowalutowych wzrosła do milionów, z których większość nie posiada realnego pokrycia, a ich wycena nadal sięga dziesiątek miliardów dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dlaczego akcje technologiczne są „coraz tańsze, mimo wzrostów”? Wycenę wspiera 80% wzrost zysków, ale jeśli oczekiwania co do AI zawiodą, ceny natychmiast wzrosną.
Na rynku niedźwiedzia zazwyczaj trzeba użyć agresywnych metod, aby znacząco obniżyć ceny akcji, czyniąc je tańszymi. Jednak spółki technologiczne znalazły inną drogę.


"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
