Dreamcash dzienny wolumen handlu stale rośnie, program nagród aplikacji został uruchomiony
Zgodnie z informacjami od BlockBeats, 7 kwietnia, według danych loris.tools, dzienny wolumen transakcji aplikacji mobilnej do samodzielnego przechowywania Dreamcash, stworzonej dla Hyperliquid, osiągnął 126.29 milionów dolarów, ustępując jedynie Trade.xyz. Otwarte pozycje wynoszą obecnie 67.82 milionów dolarów, a transakcje koncentrują się na on-chain indeksie S&P 500, Robinhood, Intel, Tesla oraz innych amerykańskich akcjach.
Obecnie trwa pierwszy etap programu nagród aplikacji Dreamcash (Season 1). Można zdobywać XP (punkty doświadczenia) oraz nagrody w USDT podczas handlu. XP są akumulowane zgodnie z aktywnością handlową i będą stanowić podstawę do przyszłego potencjalnego podziału nagród. Użytkownicy dokonujący transakcji poprzez frontend Hyperliquid nie mogą zdobywać XP.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dlaczego akcje technologiczne są „coraz ta ńsze, mimo wzrostów”? Wycenę wspiera 80% wzrost zysków, ale jeśli oczekiwania co do AI zawiodą, ceny natychmiast wzrosną.
Na rynku niedźwiedzia zazwyczaj trzeba użyć agresywnych metod, aby znacząco obniżyć ceny akcji, czyniąc je tańszymi. Jednak spółki technologiczne znalazły inną drogę.


"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
