Analiza techniczna: odbicie złota może już się odwrócić, oczekuje się spadku do zakresu 4520-4573 dolarów
- Oczekuje się, że złoto spotowe spadnie do przedziału 4520-4577 dolarów za uncję, ponieważ rozpoczęty od poziomu 4098 dolarów trend wzrostowy prawdopodobnie już się odwrócił. Przebicie się ceny poniżej linii trendu wzrostowego potwierdziło sygnał odwrócenia, a obecne odbicie w kierunku tej linii jest traktowane jako korekta.
- Zarówno ta korekta, jak i obecny spadek, są zgodne z serią poziomów projekcji w rozpoczętym od 4351 dolarów trendzie wzrostowym. Opór zlokalizowany jest na poziomie 4692 dolarów; jeśli zostanie przebity, możliwy jest dalszy wzrost do przedziału 4733-4767 dolarów.
- Na wykresie dziennym fala C rozpoczęta od 5418 dolarów gwałtownie spadła 23 marca poniżej poziomu projekcji 100% na poziomie 4235 dolarów. Mimo odbicia od 4098 dolarów, ta fala C wciąż może rozciągnąć się do przedziału 3504-3783 dolarów. Dopóki cena złota utrzymuje się poniżej poziomu oporu 4687 dolarów, niedźwiedzi scenariusz pozostaje aktualny; przebicie tego oporu sugeruje, że odbicie może zostać wydłużone do 4826 dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać

"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
