Analitycy ostrzegają: złoto może doświadczyć głębszej korekty i spaść w kierunku 3800 dolarów
- Ekspert analizy technicznej i założyciel ElliottWaveTrader, Avi Gilburt, stwierdził, że bezprecedensowa korekta na rynku złota jeszcze się nie zakończyła. Wskazuje on na dwie różne ścieżki techniczne, które ostatecznie mogą zepchnąć ceny metali szlachetnych poniżej 4 000 dolarów za uncję, zbliżając się do poziomu 3 800 dolarów, czyli o kolejne 20% mniej w stosunku do obecnych notowań.
- Pierwsza ścieżka zakłada, że cena napotka opór w okolicach obecnego poziomu i następnie zacznie spadać; druga ścieżka jest bardziej niebezpieczna — cena złota może najpierw przebić opór na poziomie 4 800 dolarów, chwilowo wzrosnąć do 5 200 dolarów, po czym nastąpi głębsza korekta. „Wyższe ceny sprawią, że wszyscy uwierzą, że korekta się zakończyła, podczas gdy w rzeczywistości dopiero się zaczyna."
- Jeśli chodzi o srebro, Gilburt uważa, że dopóki cena utrzymuje się poniżej marcowych maksimów, istnieje ryzyko spadku do poziomu 53,50 dolarów. Podkreśla jednak, że dla inwestorów długoterminowych srebro poniżej 60 dolarów za uncję stanowi wyraźną wartość inwestycyjną i w ciągu najbliższej dekady każda cena poniżej 60 dolarów będzie doskonałą okazją do kupna.
- Gilburt zauważył, że obecna struktura rynku wykazuje podobieństwa do szczytu na rynku metali szlachetnych z 2011 roku, a zachowanie cen po korekcie zadecyduje, czy historia się powtórzy. Wskazuje także na atrakcyjność akcji spółek wydobywczych, które w kolejnym etapie hossy mogą przewyższyć wyniki metali bazowych. Jeśli chodzi o ceny ropy, spodziewa się, że w krótkim terminie mogą wzrosnąć, ale później w tym roku powinny spaść poniżej 50 dolarów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Inflacja „chipów AI” ogarnia brytyjską gospodarkę
Brytyjski CPI na lipiec przewiduje roczny wzrost o 2,9%, co oznacza pierwszy przyspieszenie od czterech miesięcy. Oprócz skoku rachunków za energię spowodowanego przez ponowne ustawienie limitu cenowego przez Ofgem, niedobór pamięci napędzany przez AI staje się nowym czynnikiem inflacyjnym — Apple notebooki, tablety oraz Xbox konsole ogłosiły już podwyżki cen.
Nvidia po cichu zmniejsza skalę gwarancji dla centrum danych OpenAI z 250 miliardów dolarów do poniżej 120 miliardów dolarów.
Nvidia i OpenAI są blisko podpisania umowy dotyczącej finansowania centrum danych w stanie Ohio, jednak poziom finansowych gwarancji ze strony Nvidia został zmniejszony z 250 miliardów dolarów do mniej niż 120 miliardów dolarów, obejmując jedynie pierwszy etap projektu o mocy obliczeniowej około 5 GW. Ta korekta wynika bezpośrednio z obaw inwestorów związanych z ryzykiem ekspozycji Nvidia — po ujawnieniu planu gwarancji na 250 miliardów dolarów, akcje Nvidia spadły o 5% w ciągu jednego dnia. Umowa może zostać podpisana już w ten weekend.
