Bernstein widzi, że Robinhood rekompensuje spadki, podczas gdy analitycy opracowują scenariusze rynku niedźwiedzia napędzanego przez kryptowaluty
Analitycy z firmy badawczej i brokerskiej Bernstein stwierdzili, że Robinhood (Nasdaq: HOOD) ma narzędzia, które mogą złagodzić potencjalne negatywne skutki długotrwałego spowolnienia na rynku kryptowalut, nawet gdy przedstawiają kilka scenariuszy bessy związanych z handlem detalicznym i cyklami aktywów cyfrowych.
W notatce do klientów we wtorek, analitycy pod przewodnictwem Gautama Chhuganiego stwierdzili, że niedawny spadek akcji zbliżył je do atrakcyjnego zakresu wyceny, choć w krótkim okresie zmienność może się utrzymywać.
Akcje Robinhood spadły o około 21% od początku roku i około 41% od swojego szczytu do poziomu 89,91 dolarów na zamknięciu w poniedziałek, a Bernstein przypisuje ten spadek częściowo ogólnemu załamaniu rynku kryptowalut. Handel kryptowalutami stanowi obecnie około 21% całkowitych przychodów firmy – podkreślili analitycy – co sprawia, że inwestorzy skupiają się na tym, czy obecny spadek jest tymczasową przerwą, czy raczej bardziej trwałym ograniczeniem ryzykownych inwestycji detalicznych.
Scenariusze spadkowe określone przez cykl kryptowalut
Aby przedstawić tę niepewność, analitycy Bernstein nakreślili trzy scenariusze spadkowe. W pierwszym z nich bitcoin BTC spada do około 60 000 dolarów i pozostaje na niskim poziomie przez około dwa lata, co powoduje powrót wolumenów handlu kryptowalutami do poziomów sprzed wyborów Trumpa, podczas gdy wolumeny opcji na akcje nadal rosną. W tym scenariuszu analitycy szacują zysk na akcję w 2027 roku na około 3,10 dolara oraz potencjalny przedział cen akcji od 46 do 61 dolarów, bazując na skompresowanych mnożnikach wyceny.
Drugi scenariusz zakłada, że bitcoin spada do 60 000 dolarów, ale odbija w drugiej połowie 2026 roku, pozostawiając wolumeny opcji na akcje w dużej mierze bez zmian. W tym przypadku oznacza to zysk na akcję w 2027 roku na poziomie około 3,50 dolara oraz potencjalny przedział cen akcji od 70 do 88 dolarów – stwierdzili analitycy.
W najbardziej pesymistycznym scenariuszu zarówno wolumeny handlu kryptowalutami, jak i opcji na akcje spadają o 50% w ciągu dwóch lat, co odzwierciedla – jak opisuje Bernstein – szczytowy cykl ryzyka detalicznego. Taki scenariusz prowadzi do szacowanego zysku na akcję w 2027 roku na poziomie 2,40 dolara oraz potencjalnego przedziału cen akcji od 24 do 36 dolarów – podali.
Pomimo tych przypadków spadkowych, analitycy Bernstein stwierdzili, że szerszy profil działalności Robinhood może pomóc zrównoważyć słabszą aktywność w dziale kryptowalut. Firma zwróciła uwagę na wzrost w handlu akcjami, rynkach predykcyjnych oraz usługach bankowych, zauważając, że przychody spoza handlu stanowią obecnie około 43% wszystkich przychodów i rosły w tempie około 29% rocznie w ciągu ostatnich dwóch lat.
Analiza ta opiera się na szerszym poglądzie Bernstein, że obecny spadek na rynku kryptowalut może być tymczasowy. W poprzednich badaniach firma stwierdziła, że oczekuje „krótkoterminowego cyklu bessy na rynku kryptowalut”, który odwróci się w 2026 roku, a bitcoin może osiągnąć dno w okolicach 60 000 dolarów zanim odbije.
Na tym tle Bernstein podtrzymał rekomendację „przeważaj” dla Robinhood z ceną docelową 160 dolarów, stwierdzając, że inwestorzy powinni patrzeć dalej niż krótkoterminowa zmienność na rynku kryptowalut, oceniając długoterminowe perspektywy akcji.
Gautam Chhugani posiada długie pozycje w różnych kryptowalutach. Niektóre podmioty powiązane z Bernstein pełnią rolę animatorów rynku lub dostawców płynności w papierach wartościowych Robinhood.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Dyrektor funduszy hedgingowych w Goldman Sachs: „Zero-Day Options” tłumią zmienność amerykańskich akcji, technologia i energia pozostają najlepszym wyborem
S&P 500 odnotował już przez 27 kolejnych sesji dzienną zmienność poniżej 1%, ustanawiając najdłuższy rekord niskiej zmienności od czasu pandemii. Goldman Sachs ostrzega, że za tą „ciszą” stoi strategia opcji zerowego terminu, która sztucznie blokuje rynek – gdy pojawi się katalizator, skumulowana energia zmienności zostanie gwałtownie uwolniona. Tymczasem rosną oczekiwania dotyczące podwyżki stóp procentowych we wrześniu, nastroje spadły do najniższego poziomu w tym roku, a ryzyko fiskalnej trwałości pozostaje wysokie – jak długo ta gotująca się woda pozostanie przed wrzeniem?
Nowa fala wyprzedaży nadchodzi? Silny rywal hossy AI wreszcie się pojawia — "globalna kotwica wyceny aktywów" przekracza super próg 5%
Po ponownym przekroczeniu przez rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA poziomu 5%, istnieje większe prawdopodobieństwo rozpoczęcia okresu wysokiego poziomu zmienności oraz przyspieszonej dywersyfikacji wyników aktywów. Szczególnie zanim złagodzą się skutki szoku energetycznego oraz znaczne rozszerzenie deficytu budżetowego w USA, warunki do szybkiego powielenia gwałtownego spadku rentowności z końca 2023 roku nadal nie są wystarczające.

Anthropic ponownie opublikował artykuł: Jak będzie wyglądała gospodarka w erze AI?
Zespół ekonomiczny Anthropic opublikował model scenariuszy ekonomicznych związanych z AI, skupiając się na trzech wariantach: łagodny, stopniowy wzrost; znacząca zmiana prowadząca do podwojenia PKB; oraz ekstremalny scenariusz z rocznym wzrostem 15%, lecz masowymi zwolnieniami wśród pracowników wiedzy. Model traktuje pracę jako „pakiet zadań” i analizuje efekty wzmacniające oraz zastępcze AI w różnych typach zadań. Anthropic podkreśla, że obraz gospodarki w 2030 roku nie jest przesądzony; kluczowe będzie zapewnienie szerokiego podziału korzyści z AI.
"Nowa agencja prasowa Rezerwy Federalnej": podwyżka stóp przez Wosha „nie ma odwrotu”, Trump „zaufanie” poddane próbie
Nick Timiraos uważa, że po przekroczeniu oczekiwań przez sierpniowy CPI prawdopodobieństwo podwyżki stóp procentowych przez Fed w tym tygodniu gwałtownie wzrosło, a twarde stanowisko Walscha wobec inflacji sprawiło, że praktycznie "nie ma odwrotu". Podwyżka stóp procentowych przez Walscha na siedem tygodni przed wyborami bezpośrednio zweryfikuje, jak długo Trump będzie utrzymywał do niego "zaufanie". Wcześniej Walsch utrzymywał równowagę między Białym Domem a Fed, stosując taktykę "mniej mówić, unikać prowokacji", jednak po tym posiedzeniu milczenie nie będzie już tarczą.
