Presja cen energii i żywności może prowadzić do ponownego wzrostu inflacji! Bank centralny Wielkiej Brytanii może mieć trudności z pozostaniem "spokojnym", a zakłady rynkowe dotyczące podwyżek stóp procentowych gwałtownie rosną.
Wisząca w powietrzu wojna na Bliskim Wschodzie wywiera silną presję na wzrost cen energii. Nowe ryzyka również nadchodzą, mogące sprawić, że inflacja przez większość przyszłego roku utrzyma się powyżej celu 2% wyznaczonego przez Bank Anglii.
Według aplikacji finansowej Smart Finance, po lipcowej decyzji dotyczącej stóp procentowych, Andrew Bailey, prezes Banku Anglii, przekazał dziennikarzom wyjątkowo szczere przesłanie: „Proszę nie wychodzić z tego pokoju z myślą, że Bank Anglii zmierza w kierunku podwyżki stóp procentowych.” Jednak podczas najnowszej decyzji Banku Anglii w ten czwartek, może być mu trudno wypowiedzieć się z taką stanowczością.
Niepewna wojna na Bliskim Wschodzie przynosi gwałtowną presję na wzrost cen energii – cena ropy Brent utrzymuje się powyżej 100 dolarów za baryłkę, a koszty gazu stanowią dla Wielkiej Brytanii jeszcze większe wyzwanie. Bailey niedawno powiedział parlamentarzystom, że ceny energii „mogą jeszcze wzrosnąć”.
Zbliżają się nowe zagrożenia, które mogą sprawić, że inflacja przez większość przyszłego roku utrzyma się powyżej celu Banku Anglii wynoszącego 2%. Po rozległych suszach w Wielkiej Brytanii oraz nadchodzącym wpływie silnego El Niño, pojawia się ryzyko wzrostu kosztów żywności. Inne części koszyka konsumenta również nie napawają optymizmem, na przykład ceny biletów lotniczych. Szybki wzrost gospodarczy wskazuje, że popyt jest silniejszy niż przewidywano.
Hetal Mehta, główny ekonomista St James's Place, zauważyła: „W pewnym sensie pałeczkę przejęły ceny żywności po cenach energii. Szeroko rozumiany efekt El Niño prawdopodobnie sprawi, że przyszłoroczna inflacja będzie jeszcze bardziej uporczywa. Nawet jeśli faktycznie obserwujemy spadek inflacji cen energii związanej z Bliskim Wschodem, czeka nas kolejna fala wzrostu cen żywności – co sprawia, że całościowe dane nie mogą znacząco spaść.”

Traderzy zwiększają zakłady na podwyżkę stóp przez Bank Anglii
W obliczu nasilonego ryzyka inflacyjnego, rynek się dostosował. W ciągu kilku dni po lipcowej konferencji Bailey’ego traderzy oczekiwali podwyżki stóp przez Bank Anglii do końca roku na niecałe 25 punktów bazowych; natomiast do 11 września przewidywali już podwyżkę o 46 punktów bazowych do końca roku, obstawiając nawet cztery podwyżki przed następnym latem.
Większość członków Banku Anglii uważa, że słaby rynek pracy oraz przewidywane w drugiej połowie roku spowolnienie wzrostu pomogą ograniczyć presję cenową wywołaną przez wojnę na Bliskim Wschodzie. Mimo że dane o PKB z lipca sugerują, że gospodarka może być odporna, ogólne dowody wskazują, że efekty drugiej rundy pozostają pod kontrolą.
Obecnie prawie nie ma oznak, że inflacja staje się głęboko zakorzeniona. Opublikowane przez Bank Anglii w zeszły piątek wyniki sierpniowego badania oczekiwań inflacyjnych wskazują, że inflacyjne oczekiwania na kolejny rok spadły z 4% w maju do 3,2%; oczekiwania na kolejne 12 miesięcy po tym okresie spadły z 3,5% w maju do 2,9%. Badanie przedstawicieli Banku Anglii wśród krajowych przedsiębiorstw wykazało, że umowy płacowe na 2027 rok „będą w przybliżeniu na poziomie lub niższe niż w 2026 roku” — średni wzrost w 2026 roku wynosił 3,6%.
Kluczową niewiadomą w kraju jest, czy silny wzrost gospodarczy w pierwszej połowie roku będzie trwały, a nawet czy skłoni firmy do ponownego zatrudniania. Mimo prognoz wskazujących na to, że rosnąca presja inflacyjna wpłynie negatywnie na konsumentów i aktywność gospodarczą, badania pokazują, że od czasu objęcia stanowiska przez Andy’ego Burnhama w lipcu, zarówno pewność konsumentów, jak i przedsiębiorstw wzrosła, co może zwiększyć popyt w gospodarce.

Wyższe rachunki za energię ponownie podnoszą inflację w Wielkiej Brytanii
Jednak Bank Anglii może w pewnym momencie zmienić strategię. Oxford Economics szacuje, że brytyjska inflacja – obecnie wynosząca 2,9% – do końca roku może wzrosnąć do prawie 4%. Byłoby to dwukrotnie więcej niż cel Banku Anglii, a także ponad próg, przy którym bank centralny uważa, że gospodarstwa domowe zaczynają zauważać przyspieszony wzrost cen.
Jednym z kluczowych czynników będzie brytyjski limit cen energii, czyli maksymalna opłata którą dostawcy mogą naliczać konsumentom za jednostkę energii. Brytyjski regulator rynku gazu i energii elektrycznej (Ofgem) ogłosił, że limit ten w październiku osiągnie najwyższy poziom od trzech lat, eksperci przewidują, że na początku 2027 roku może wzrosnąć jeszcze bardziej.
Andrew Goodwin, główny ekonomista Oxford Economics w Wielkiej Brytanii, powiedział: „Uważamy, że skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie nadal się kumulują. Sądzimy, że limit cen wzrośnie w styczniu o kolejne 13%. Obecne ceny hurtowe energii elektrycznej są znacznie wyższe niż podczas poprzedniego okresu obserwacji.”
Przemysł spożywczy również ostrzega, że wzrost kosztów energii, upalna pogoda w Wielkiej Brytanii wpływająca na plony oraz zjawisko El Niño razem sprawią, że wydatki na artykuły spożywcze będą rosły przez większość przyszłego roku. Brytyjska Federacja Przemysłu Spożywczego i Napojów (FDF) przewiduje, że inflacja żywności wzrośnie do prawie 4% przed Bożym Narodzeniem i osiągnie szczyt na poziomie 6,4% w lipcu 2027 roku.
Liliana Danila, główny ekonomista FDF, powiedziała: „Największym ryzykiem jest w rzeczywistości to, co stanie się z towarami, a potem jaką rolę odegra El Niño.” Wskazała, że uprawy takie jak kakao, kawa, olej palmowy, ryż i cukier mogą być dotknięte, „możemy mieć do czynienia z sytuacją gorszą niż przewidywano... chociaż jak dotąd nie widzimy rzeczywistego wpływu na poziomie praktycznym”.

Przewiduje się, że inflacja żywności w Wielkiej Brytanii osiągnie najwyższy poziom od początku 2024 roku
Większość ekonomistów spodziewa się, że Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii (MPC) utrzyma stopy procentowe na poziomie 3,75% przy stosunku głosów 6 do 3 podczas czwartkowego posiedzenia. Matt Swannell, główny doradca ekonomiczny ITEM Club, twierdzi, że komitet najprawdopodobniej „stanowczo przedstawi swoje zaangażowanie w walkę z inflacją, aby zapobiec jakiejkolwiek niepotrzebnej relaksacji warunków finansowych”.
Ponadto, powszechnie oczekuje się, że Komitet Polityki Pieniężnej Banku Anglii spowolni tempo redukcji portfela obligacji skarbowych, aby wziąć pod uwagę podatność rynku obligacji. Od rozpoczęcia procesu ilościowego zacieśniania w 2022 roku, portfel obligacji Banku Anglii zmniejszył się z 875 miliardów funtów do 489 miliardów funtów. Rynek oczekuje, że Bank Anglii spowolni tempo redukcji z 70 miliardów funtów w poprzednich 12 miesiącach do 50 miliardów funtów w ciągu 12 miesięcy, począwszy od października.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Hollywood planuje „rewitalizację produkcji filmowej”! Amerykańska gospodarka stawia na „miękkie lądowanie”, a plan bodźców dla produkcji filmowej o wartości 249,1 miliarda dolarów ma wesprzeć ten proces
Badanie wykazało, że federalne zachęty dla produkcji filmowej i telewizyjnej przyniosą do 2035 roku amerykańskiej gospodarce dochód w wysokości 249,1 miliarda dolarów oraz stworzą 143 500 pełnoetatowych miejsc pracy. Amerykańskie Stowarzyszenie Filmowe współpracuje z hollywoodzkimi związkami zawodowymi, prowadząc kampanię na rzecz krajowych zachęt, by lepiej konkurować z rynkami takimi jak Wielka Brytania czy Australia.

Dziś wieczorem „gołębie podwyższenie stóp procentowych”?
Rezerwa Federalna prawie na pewno podniesie stopy procentowe tej nocy, ale kluczowe będzie, „co powie po podwyżce”. Citi określa tę decyzję jako „drobne dostrojenie”, sugerując, że w przyszłości nie ma konieczności kolejnych podwyżek, jednak ostrzega, że jeśli przewodniczący Walsh nie przedstawi jasnych wskazówek dotyczących przyszłości, wywoła to gwałtowne wahania na rynku. Goldman Sachs wprost twierdzi, że obecna podwyżka nie ma solidnych podstaw ekonomicznych, a inflacja jest jedynie jednorazowym czynnikiem – dlatego przewiduje „podwyżkę bez sygnału”.
JPMorgan: „open source shock” i „AI security” nie stanowią problemu, w ciągu najbliższych dwóch lat wciąż jest miejsce na wydatki kapitałowe, a sprzęt półprzewodnikowy stanie się „nowym wąskim gardłem”
JPMorgan uważa, że modele open source nie stanowią zagrożenia, zakłócenia regulacyjne są krótkoterminowe, a dźwignia dostawców chmury nadal jest niska — podstawy inwestycji w moc obliczeniową pozostają niezmienione. Prognozuje, że nakłady inwestycyjne siedmiu gigantów technologicznych wzrosną z 443 miliardów dolarów w 2025 roku do 1,577 biliona dolarów w 2027 roku. Sprzęt półprzewodnikowy stanie się najbardziej kluczowym wąskim gardłem w łańcuchu dostaw, a fabryki wafli oraz zaawansowane pakowanie wejdą w nową rundę cyklu wzrostu cen.
