ASIC i optyczna komunikacja napędzają szybki wzrost! Bank of America popiera dynamiczny wzrost Marvell (MRVL.US) i twierdzi, że jest jeszcze 55% potencjału wzrostu
Bank Amerykański utrzymuje cel cenowy dla Marvell na poziomie 365 USD, doceniając jej wysiłki w zwiększaniu udziału przychodów na zestaw AI poprzez dostosowane akceleratory AI (czyli AI ASIC/XPU) oraz powiązane chipy fotonowe, odpowiadające na ogromne zapotrzebowanie na inferencję AI; wobec zamknięcia kursu na poziomie 236,10 USD z 11 września, cel ten oznacza potencjalny wzrost o około 54,6%.
Aplikacja informacyjna inwestorów giełdowych poinformowała, że 11 września Stany Zjednoczone opublikowały dane dotyczące CPI za sierpień — całościowy oraz bazowy wskaźnik wzrosły odpowiednio o 0,4% oraz 0,3% miesiąc do miesiąca, przyśpieszając w stosunku do lipca, a bazowy CPI wzrósł bardziej, niż oczekiwał rynek. Mimo to w tym dniu indeks S&P 500 oraz Nasdaq Composite wzrosły o odpowiednio 0,86% i 0,96%. Spadek cen ropy oraz mocne wyniki firm związanych z AI nadal zapewniają wsparcie dla rynku, co podkreśla, że inwestorzy nadal balansują między presją inflacyjną a trendem wzrostu zysków w cieniu konfliktów geopolitycznych. Powód do optymizmu na Wall Street, skupiony wokół firmy Marvell Technology (MRVL.US) specjalizującej się w AI ASIC i chipach do optycznych połączeń w data center, odzwierciedla dominującą narrację wzrostu zysków na bazie tematu „AI compute power”, bez względu na wszelkie negatywne czynniki.
Bank of America utrzymuje cenę docelową Marvell na poziomie 365 dolarów, doceniając jej zdolność do zwiększania udziału w przychodach przypadających na każdy system AI dzięki dedykowanym AI przyspieszaczom (AI ASIC) oraz kompatybilnym chipom do optycznych połączeń, które odpowiadają na ogromne zapotrzebowanie na przeprowadzanie analiz przez inteligentne AI. W porównaniu do ceny zamknięcia z 11 września wynoszącej 236,10 USD, cel ten oznacza około 55% potencjalnego wzrostu. Jednak szacowana dla 2030 roku możliwość osiągnięcia przychodów rzędu 40-45 mld USD jest scenariuszem modelowym, a realny stopień realizacji zależy od projektów klientów, udziału produktów oraz rentowności.
Im większe jest zapotrzebowanie na moc AI, tym bardziej rośnie wartość chipów AI oraz połączeń optycznych w data center
Pod względem inżynieryjnym i biznesowym, kluczem do korzyści wynikających z ekspansji AI dla Marvell są „dedykowane przyspieszacze obliczeń AI + systemowe chipy do połączeń/optyki”. ASIC zaprojektowane pod konkretne obciążenia pozwalają zoptymalizować jednostki obliczeniowe, dostęp do pamięci oraz przepływ danych, zwiększając efektywność energetyczną przy jednoczesnej redukcji kosztów wdrożenia na dużą skalę. Jednocześnie coraz więcej przyspieszaczy wymaga w pełni kompatybilnych chipów do sieci, interfejsów pamięci oraz szybkich połączeń bazujących na technologii optycznej w data center.
Marvell definiuje te systemowe produkty jako „XPU companion chips”, obejmujące re-timery PCIe, koprocesory, kontrolery CXL, szybkie chipy do optycznych połączeń oraz kluczowe komponenty zintegrowanej optyki (CPO). Według najnowszych szacunków Bank of America, każda dedykowana jednostka obliczeniowa jest zestawiana z jednym lub dwoma kompatybilnymi chipami, kosztującymi od 500 do 1500 USD, co podczas rozwoju klienta przekłada się na wielokrotne wzrosty w przychodach firmy. Złożoność szybkich układów analogowych, praw własności do interfejsów oraz weryfikacji systemowej stanowi istotną barierę przed samodzielnym kopiowaniem tych produktów przez klientów.
Drugą ścieżką wzrostu dla Marvell — poza współpracą z Amazon i innymi gigantami chmury przy AI ASIC — jest „biznes chipów połączeń optycznych”. Podstawowy motor napędowy dla popytu na połączenia optyczne wynika z coraz większego uzależnienia efektywnej mocy AI od wydajności komunikacji między węzłami. Równoległość ekspertów w modelach mieszanych, rozproszona inferencja oraz systemy rozdzielające pre-filling i dekodowanie mogą zwiększać wymianę danych; przeciążenie sieci sprawia, że drogie przyspieszacze czekają na dane, obniżając ogólną efektywność klastrów AI.
Wraz ze wzrostem prędkości i dystansu transmisji, spada opłacalność połączeń miedzianych oraz pojawiają się wyzwania dotyczące kompensacji sygnałów i zarządzania poborem energii, co stymuluje coraz szersze wdrożenie połączeń optycznych. Marvell poprzez cyfrowe procesory sygnałowe do komunikacji optycznej, szybkie interfejsy szeregowe, sterowniki i produkty do połączeń angażuje się w tę ewolucję. Platforma Ara oraz rozszerzona rodzina produktów 1.6T, już produkowane przez firmę, są konkretną odpowiedzią na ten trend.
Lumentum dostarcza jeszcze jeden dowód na zmiany w tym łańcuchu wartości. Notatki z konferencji Citi podsumowują ocenę kadry zarządzającej: dostawy zgodnych modułów optycznych (tj. do ścisłego połączenia przyspieszaczy AI) mają się podwoić w latach 2026–2027, zaś niedobory emitujących laserów EML i CW mają się utrzymać do 2027 r.; wzrost widoczności w działalności OCS i NPO pozwolił na podniesienie prognozy zysku na akcję na rok 2028 do 40 USD.
Obie firmy korzystają na różnych etapach: Marvell zapewnia półprzewodniki do przetwarzania, przesyłania i łączenia danych, Lumentum dostarcza źródła laserowe, komponenty optyczne oraz systemy przełączania optycznego. Zatem logika wzrostu chipów AI oraz połączeń optycznych nadal ma solidne fundamenty, jednak dalszy wzrost cen akcji wymaga ciągłych dowodów w postaci zamówień, certyfikacji wydajności, marż i przepływów pieniężnych.
Bank of America wysyła do inwestorów akcji Marvell zdecydowany sygnał wzrostowy
Z danych Seeking Alpha wynika, że gigant AI chipów przez ostatnie sześć miesięcy zyskiwał ponad 160% na wartości, a rosnący popyt na chipy do data center rozbudził optymizm rynku. W raporcie dla TheStreet, analityk Bank of America Vivek Arya po spotkaniu z CEO Mattem Murphym i CFO Danem Durnem, uznał, że istnieje wiele przesłanek do podtrzymania bardzo pozytywnego nastawienia wobec tej spółki.
Wall Street generalnie ocenia Marvell pozytywnie, jednak docelowe ceny różnią się. Na dzień 11 września, StockAnalysis pokazał, że konsensus 45 analityków S&P Global to „strong buy”, średni cel dla roku wynosił 284,64 USD, wobec zamknięcia na 236,10 USD (ok. 20,6% wzrostu). Najwyższy cel to 400 USD, co oznacza niemal 69,4% możliwego wzrostu; publiczne zapisy pokazują, że analityk KeyBanc John Vinh 28 sierpnia utrzymał rating „overweight” i cel 400 USD. Docelowa cena Bank of America (365 USD) również znacznie przebija średnią rynkową. Wspólną drogą optymizmu na Wall Street jest rozbudowa działalności w data center AI, rozbieżności dotyczą tempa realizacji wzrostu i wyceny, jaką rynek chce nadać tym zyskom.

Na dzień 11 września akcje zyskały blisko 12%, podczas gdy duże spółki z sektora półprzewodników jak Nvidia (NVDA.US) przez ostatni tydzień spadły ponad 5%. Marvell buduje sprzęt, który obsługuje AI: projektuje dedykowane procesory oraz szybkie chipy do połączeń optycznych, które umożliwiają wydajne funkcjonowanie dużych systemów obliczeniowych poprzez tranfer danych między procesorami.
Współpraca z Google zasługuje na szczególną uwagę — dotyczy chipów, które wspierają infrastrukturę AI tego giganta wyszukiwarek. Równocześnie umowa daje Google prawo zakupu akcji Marvell po określonej cenie, zależnej od przyszłych zakupów.
Najnowsze stanowisko Arya, wyrażone po spotkaniu z zarządem przy lunchu, wykracza już poza pojedynczego klienta. Bank of America podkreśla, że stale rozszerzany portfel produktów Marvell może jeszcze bardziej wzmocnić jej pozycję w systemach AI. W miarę zbliżania się dnia analityka 6 października, inwestorzy wkrótce mogą lepiej ocenić skalę tej szansy.
Bank of America utrzymuje rating „buy” dla akcji Marvell oraz wysoki cel 365 USD, co wobec 236,10 USD zamknięcia 11 września oznacza blisko 55% potencjalnego wzrostu.
Zespół analityków pod przewodnictwem Viveka Arya opiera swoje przekonanie na potencjale Marvell w sprzedawaniu coraz większej liczby zaawansowanych produktów technologicznych do każdego systemu AI.
Arya i jego zespół identyfikują największą szansę Marvell w chipach łączących procesory, zarządzających pamięcią i przesyłających dane. W porównaniu do samych procesorów, kopiowanie tego biznesu przez klientów jest znacznie trudniejsze.
Marvell już dostarcza te produkty czterem największym amerykańskim firmom cloudowym, przy czym każda dedykowana jednostka potrzebuje jednego lub dwóch chipów towarzyszących, kosztujących od 500 do 1500 USD. To otwiera nowe możliwości wzrostu przy wysokim zapotrzebowaniu na AI.
Bank of America szacuje, że do 2030 roku rynek tych chipów towarzyszących może osiągnąć wartość 60-65 mld USD. Przy przewidywanym udziale rynkowym 40-50%, Marvell może mieć szansę na sprzedaż rzędu 30 mld USD rocznie, co zarząd prognozuje na 3-4+ mld USD na rok 2028.
Ponadto chipy dedykowane (custom processors) są kolejną ważną dźwignią wzrostu. Bank of America uważa, że do 2030 roku szansa z tego segmentu to 15 mld USD, co łącznie daje możliwość osiągnięcia 40-45 mld USD. Trzeba jednak pamiętać, że są to szacunki modelowe, a nie potwierdzone zamówienia.
Potencjał zysków tłumaczy też optymizm analityków. Arya szacuje, że potencjał zysku na akcję Marvell w roku 2028 wynosi prawie 14 USD, wobec bazowego poziomu 11 USD; każde dodatkowe 1 mld USD przychodów przekłada się na 30-35 centów na akcję.
Cena docelowa obliczona jest jako 33-krotność bazowego zysku po odjęciu kosztów wynagrodzeń equity. Scenariusz wzrostowy opiera się więc głównie na silnym rozwoju oraz utrzymaniu przez inwestorów wysokich wycen na kolejnych etapach realizacji przez Marvell.
Dla porównania, Seeking Alpha wskazuje, że przez ostatnie pięć lat wskaźnik P/E (non-GAAP) dla Marvell wynosił 42, więc wymaganie 33-krotności bazowej wyceny nie jest przesadnie wysokie.
Jakie czynniki mogą przerwać wzrostowy trend Marvell?
Największym ryzykiem dla ceny akcji Marvell jest rozbieżność między olbrzymim potencjałem rynkowym a faktycznymi zyskami. Scenariusz Bank of America przewidujący 40–45 mld USD sprzedaży opiera się głównie na ekspansji rynku, zwiększeniu wydatków klientów oraz wzrostach cen akcji. Te przychody ciągle pozostają do urzeczywistnienia.
Realizacja klientów to pierwsza bariera. Bank of America wskazuje, że kolejne generacje chipów Amazon i Microsoft są obarczone niepewnością. Opóźnienia w premierze produktu mogą przesunąć przychody w czasie, podczas gdy koszty R&D będą się nadal pojawiać, co osłabia oczekiwany wzrost zysków.
Konkurencja może dodatkowo potęgować ryzyko. Broadcom (AVGO.US) jest najsilniejszym konkurentem w sektorze AI ASIC, a Nvidia i AMD walczą o ten sam budżet w obszarze standardowych AI przyspieszaczy. Marvell oferuje szerokie portfolio połączeń, co daje wiele ścieżek wzrostu, ale zdobycie zleceń nie oznacza automatycznego określenia ceny ani realizacji wymaganej rentowności, którą przewiduje Bank of America.
Umowa z Google także wymaga wnikliwej analizy. Głośne 120 mld USD dotyczy sztywnej ramy powiązanej z zakupami, nie jest to gwarantowany kontrakt. Jak zauważyła Peace Longe podnosząc wątpliwości, zgodnie z warrantem może zostać wyemitowane nawet 59 mln nowych akcji, co oprócz okazji biznesowej powoduje potencjalne rozwodnienie.
Wycena to kolejny punkt nacisku. Docelowa cena Bank of America odpowiada ok. 33-krotności przewidywanego zysku w 2028, znacznie przewyższa średnią historyczną na poziomie 26-krotności. Oznacza to, że inwestorzy muszą utrzymać premium dla Marvell. Spowolnienie wzrostu może jednocześnie podważyć oczekiwania co do zysków i wycenę dla tychże zysków.
Zatem przy ocenie nadchodzącego dnia analityka 6 października należy skupić się na harmonogramie realizacji, prognozie marż oraz postępie w realizacji projektów klientów. Po tak znaczącym wzroście, samo poszerzenie prognozy rynku niewiele wnosi do pewności inwestorów.
Wówczas najmocniejszym potwierdzeniem będą wyraźniejsze dowody, że sprzedaż faktycznie przekłada się na trwały, realny zysk na akcję oraz przepływy pieniężne.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Bańka AI, szok diesla, gwałtowny wzrost rentowności! Hartnett z Bank of America ostrzega przed zbliżającym się jesiennym ryzykiem stagflacji
Główny strateg Bank of America, Hartnett, wydał potrójne ostrzeżenie: spread cenowy diesla osiągnął rekordowy poziom 102 dolarów za baryłkę, rentowność trzydziestoletnich amerykańskich obligacji skarbowych wzrosła do najwyższego poziomu od 2007 roku, a całkowita produktywność czynników produkcji (TFP) w dobie gorączki AI spadła poniżej długoterminowego trendu. Ryzyko stagflacji jesienią się nasila. Hartnett ostrzega, że „spokojny rynek oraz twarda polityka tworzą warunki do zwiększonej zmienności” i dodaje wprost: „Jeszcze nie jest za późno, aby zabezpieczyć się przed bańką AI”.
Trzej giganci nawołują do "zwolnienia tempa": wiara w AI słabnie, ceny ropy przebijają 100 dolarów, Fed szykuje podwyżkę – amerykański rynek akcji może czekać najbardziej niebezpieczny tydzień tego roku
Fed może podnieść stopy procentowe, spowolnienie AI uderza w akcje chipów, atak na rurociągi w Arabii Saudyjskiej podnosi ceny ropy – amerykański rynek akcji w tym tygodniu czeka podwójny test presji inflacyjnej i apetytu na ryzyko.

Spowolnienie rozwoju AI w połączeniu ze wzrostem cen ropy najmocniej uderza w akcje producentów chipów z Japonii i Korei; SK Hynix spadł o ponad 5%, SoftBank zaliczył spadek o 11%.
Giganci AI rzadko wspólnie apelują o spowolnienie rozwoju zaawansowanych modeli; giełdy w Korei i Japonii spadają, indeks główny w Seulu traci ponad 3%, Nikkei 225 spada ponad 2%, SoftBank notuje jednodniowy spadek o 11%, a SK Hynix ponad 5%. Jednocześnie zamknięcie rurociągu przez Arabię Saudyjską spowodowało wzrost ceny ropy Brent do 107 dolarów, a wyższy od oczekiwań wskaźnik CPI w USA sprawił, że prawdopodobieństwo podwyżki stóp przez Fed w środę przekroczyło 90%. Podwójne niekorzystne czynniki wywołują rezonans, azjatyckie rynki rozpoczynają tydzień w niestabilnej atmosferze.
