Za wzrostem rentowności japońskich obligacji stoją oczekiwania podwyżek stóp, wycofywanie się banku centralnego, ryzyka fiskalne i globalna fala wyprzedaży obligacji.
Rynek zaczyna się obawiać, czy ogromna podaż japońskich obligacji rządowych znajdzie wystarczający popyt, by zostać wchłonięta, w przeciwnym razie rentowności mogą dalej rosnąć, a skutki tego mogą znacznie wykraczać poza rynek obligacji.
Aplikacja informacyjna Zhitong Finance zauważa, że obligacje rządowe są zazwyczaj uważane za jedne z najbezpieczniejszych aktywów inwestycyjnych, ponieważ zakłada się, że emitent – czyli rząd – ma stosunkowo niewielkie ryzyko upadłości. Na światowych rynkach obligacji rządowych, warte 7,5 biliona dolarów japońskie obligacje rządowe przez dziesięciolecia były postrzegane jako jeden z najbardziej stabilnych rynków.
Ostatnio jednak inwestorzy zaczęli wymagać wyższych zwrotów, aby trzymać japońskie obligacje rządowe, ponieważ przygotowują się na wyższe stopy procentowe w Japonii oraz inne ryzyka. To powoduje spadek cen obligacji, a ich rentowności – odwrotnie do cen – gwałtownie rosną. Na początku września rentowność japońskich obligacji 10-letnich wzrosła do 3%, po raz pierwszy osiągając ten poziom w XXI wieku.
Na rynku pojawiły się obawy, czy popyt jest wystarczający, aby wchłonąć ogromną podaż japońskich obligacji rządowych, w przeciwnym razie rentowność może wzrosnąć jeszcze bardziej, a konsekwencje tego może odczuć nie tylko rynek obligacji. Utrzymujące się wysokie rentowności podniosą koszt kredytów w różnych sektorach Japonii, w tym dla rodzin, przedsiębiorstw i samego rządu – biorąc pod uwagę, że kraj już posiada jeden z najwyższych poziomów zadłużenia na świecie, jest to szczególnie istotna kwestia.

Rentowność 10-letnich japońskich obligacji rządowych osiągnęła najwyższy poziom od 1996 roku
Kilka czynników napędza gwałtowny wzrost rentowności japońskich obligacji rządowych. Oto główne przyczyny.
1. Wyższe stopy procentowe
W czerwcu Bank Japonii podniósł główną stopę procentową do 1%, najwyższego poziomu od 31 lat. Chociaż według międzynarodowych standardów poziom ten nadal jest niski, ta podwyżka oznacza istotną zmianę – po dekadach polityki ultraniskich i nawet ujemnych stóp procentowych. Inwestorzy są coraz bardziej przekonani, że Bank Japonii wkrótce ponownie podniesie stopy. Obecnie overnight index swaps w pełni odzwierciedlają oczekiwania podwyżki we wrześniu. Utrzymująca się powyżej celu Banku Japonii na poziomie 2% inflacja, wyższe ceny energii i dodatkowa presja wynikająca z osłabienia jena jeszcze bardziej wzmacniają argumenty za zacieśnianiem polityki monetarnej przez Bank Japonii.

Powrót Japonii do trendu wyższych stóp procentowych, prognozowany na stałe
Przejście do wyższych stóp procentowych sprzyja wzrostowi rentowności obligacji rządowych. Kiedy Bank Japonii podwyższa stopy, rentowności innych niskoryzykownych inwestycji również rosną. To zmniejsza atrakcyjność już wyemitowanych obligacji, prowadzi do spadku cen i podwyższenia rentowności. Oczekiwanie na dalsze podwyżki wywiera podobny wpływ.
Ostatnie sygnały ze strony polityków dodatkowo wzmocniły tę presję. Jeden z najbardziej "jastrzębich" członków Banku Japonii, Hajime Takata, nie wykluczył znaczących ani następujących po sobie podwyżek stóp, sugerując, że Bank Japonii może szybciej zacieśnić politykę. Scott Besant, Sekretarz Skarbu USA, również publicznie naciska na podwyżkę stóp w Japonii.
2. Wycofywanie się Banku Japonii z rynku obligacji
Bank Japonii od dawna był dominującym nabywcą japońskich obligacji rządowych. Przez lata masowy wykup obligacji był kluczowym elementem stymulowania gospodarki oraz wychodzenia z długoletniej deflacji – kupowanie wielu obligacji podnosi ich ceny i obniża rentowność, tym samym zmniejszając koszt kredytów i pobudzając konsumpcję oraz inwestycje. Około 2010 roku Bank Japonii zaczął stopniowo zwiększać skalę wykupów, a do 2023 roku posiadał około 54% wszystkich niewykupionych japońskich obligacji rządowych.

Bank Japonii wciąż dominuje na japońskim rynku obligacji
Teraz jednak, w miarę jak Japonia wychodzi z deflacji i przestaje skupiać się na wsparciu gospodarki przez wykup obligacji, Bank Japonii ogranicza swoją obecność na rynku obligacji. Częściowo celem jest przywrócenie funkcjonalności rynku po latach tłumienia rentowności poprzez aktywne zakupy i ograniczania aktywności innych inwestorów. Do lipca Bank Japonii posiadał o 47,8 biliona jenów mniej japońskich obligacji niż rok wcześniej – to największy spadek od czasu rozpoczęcia zbierania danych w 1997 roku.

Portfel obligacji Banku Japonii maleje w rekordowym tempie
Wycofywanie się Banku Japonii pozostawiło na rynku ogromną lukę, której niechętnie wypełniają komercyjne banki i firmy ubezpieczeniowe, co utrzymuje słaby popyt. Mimo że Bank Japonii zadeklarował zakończenie dalszego ograniczania wykupów obligacji od kwietnia przyszłego roku, nie oznacza to zatrzymania spadku jego ogromnego portfela. Wraz z upływem terminu posiadanych obligacji, nawet jeśli Bank Japonii przestanie ograniczać zakupy nowych emisji, jego portfel będzie nadal się kurczył.
3. Obawy dotyczące skali japońskiego długu
Obawy o kondycję fiskalną japońskiego rządu również wpływają na ceny japońskich obligacji. Skrajnie zadłużony rząd ogłosił plan rozwoju gospodarki Japonii, przewidujący inwestycje ponad 370 bilionów jenów (2,3 biliona dolarów) w ciągu 14 lat do 2041 roku. Nie wiadomo jeszcze, jak wiele z tego oznacza nowy rządowy wydatek, ale już sam rozmiar i zakres planu są bezprecedensowe.

Niewykupiony dług japońskiego rządu stale rośnie
Perspektywa zwiększonych wydatków rządowych niepokoi inwestorów, ponieważ nowe wydatki i obniżki podatków – jeśli nie zostaną sfinansowane z innych źródeł – oznaczają zwykle wydanie większej liczby obligacji celem zaciągnięcia nowych pożyczek. Kiedy podaż obligacji rośnie, ich ceny zwykle spadają – inwestorzy nie chcą zostać z aktywami, których wartość może się obniżyć, co prowadzi do sprzedaży obligacji i dalszego nacisku na rynek.
Przewidziane są dalsze wydatki rządowe. Premier Japonii Sanae Takaichi planuje na dwa lata obniżyć podatki od sprzedaży żywności, jednak nie określiła jeszcze, skąd znajdą się środki na finansowanie tej ulgi. Ministerstwo obrony Japonii chce przeznaczyć około 56 miliardów dolarów na wydatki w roku podatkowym rozpoczynającym się w kwietniu, a wraz ze startem nowej ekspansji militarnej w późniejszej części roku, wydatki mogą znacznie wzrosnąć.
4. Globalna fala wyprzedaży obligacji
Obawy związane z inflacją napędzaną przez energię i rosnącymi wydatkami rządowymi skłaniają inwestorów do wyprzedaży obligacji rządowych w innych regionach świata. Ta fala wyprzedaży podniosła koszt kredytów w głównych gospodarkach do wieloletnich szczytów. W Wielkiej Brytanii rentowność 10-letnich obligacji osiągnęła poziomy nienotowane od 2008 roku, a rentowność 30-letnich obligacji od 1998 roku. Rentowność niemieckich 10-letnich obligacji wzrosła do poziomu najwyższego od 2011 roku. W USA rentowność 10-letnich obligacji również dotknęła poziomu najwyższego od stycznia 2025 roku.

Koszt długoterminowych kredytów rządowych rośnie
Ponieważ inwestorzy porównują zwroty z zadłużenia rządów różnych państw, wzrost rentowności na innych głównych rynkach obligacji może wywierać wzrostową presję także na rentowności japońskich obligacji. Przykładowo, jeśli obligacje USA nagle zaoferują wyższe zwroty, japońskie obligacje – mając obecne rentowności – będą mniej atrakcyjne, co wywrze presję na ich ceny i podniesie rentowność.
Można przypuszczać, że presja wywierana na światowe rynki obligacji pozostanie. Traderzy coraz częściej obstawiają, że w tym roku niektóre banki centralne podwyższą stopy lub opóźnią przewidywane wcześniej obniżki, co może dalej naciskać na spadki cen obligacji i utrzymać koszty kredytów na wysokim poziomie na całym świecie.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
„Messi świata AI” ponownie zyskuje przychylność! Palantir (PLTR.US) długoterminowi zwolennicy wracają do logicznej wyceny na bilion dolarów, „wielki niedźwiedź” i inwestorzy indywidualni pozostają sceptyczni.
Dan Ives ponownie podnosi teorię o bilionowej wycenie Palantir, ale wielki niedźwiedź Burry oraz nastroje inwestorów detalicznych pozostają pesymistyczne.

Dzisiejszej nocy podwyżka stóp procentowych przez Fed wydaje się niemal przesądzona, rynek uważnie obserwuje wypowiedzi Wosha: czy zostanie wysłany sygnał o dalszych podwyżkach?
Rynek naprawdę zwraca uwagę na to, ile podwyżek stóp procentowych pokaże wykres punktowy jeszcze w tym roku oraz czy Walsh wyśle sygnał o utrzymaniu polityki zacieśniania. Citi przewiduje, że będzie to „gołębia podwyżka”; Goldman Sachs jasno stwierdza, że tej podwyżce brakuje solidnych podstaw ekonomicznych; Standard Chartered uważa, że sama podwyżka to błąd polityki. Jeśli pojawi się sygnał o kontynuowaniu agresywnych podwyżek, wywoła to szok na rynku; najbardziej śmiertelnym ryzykiem jest „zaskakujący brak podwyżki”, co może doprowadzić do kryzysu zaufania i gwałtownej wyprzedaży akcji.
Przetłumaczyłem 390 prawdziwych przypadków użycia Meta Muse i odkryłem ważny fakt

Centra danych AI przyciągają uwagę inwestorów! Cena akcji Qualcomm (QCOM.US) wzrosła do najwyższego poziomu od dwóch miesięcy
Wraz z tym, jak inwestorzy coraz bardziej optymistycznie patrzą na strategię Qualcomm dotyczącą wejścia na rynek infrastruktury centrów danych sztucznej inteligencji (AI), producent chipów zyskuje coraz większą uwagę.

