Bitget App
Trade smarter
Kup kryptoRynkiHandelFuturesEarnAICentrumWięcej
Uważaj na "wrześniową klątwę"! JPMorgan ostrzega, że jeśli rentowność amerykańskich obligacji przebije 5%, amerykańskie akcje mogą doświadczyć zdrowej korekty o 5-8%.

Uważaj na "wrześniową klątwę"! JPMorgan ostrzega, że jeśli rentowność amerykańskich obligacji przebije 5%, amerykańskie akcje mogą doświadczyć zdrowej korekty o 5-8%.

华尔街见闻华尔街见闻2026/09/02 16:06
Pokaż oryginał

Rentowność 10-letnich obligacji skarbowych USA zbliża się do kluczowego poziomu 5%. JPMorgan ostrzega, że amerykańskie akcje mogą być narażone na presję korekty rzędu 5%-8%, a sezonowa słabość we wrześniu oraz zbliżające się wybory zwiększają wrażliwość rynku. Jednak bank uważa, że taka korekta byłaby zdrowym cofnięciem, a roczne perspektywy dla akcji amerykańskich i europejskich pozostają pozytywne. Rozszerzająca się baza zysków oraz „supercykl” nakładów kapitałowych zapewniają wsparcie; kluczowym wyzwaniem średnioterminowym jest zwiększony popyt na energię i weryfikacja zwrotów napędzanych expandującą AI.

Rentowność amerykańskich obligacji skarbowych zbliża się do kluczowego poziomu 5%, co gwałtownie zwiększa krótkoterminowe ryzyko na globalnych giełdach.

Grace Peters, szefowa globalnej strategii inwestycyjnej w prywatnym banku JPMorgan, ostrzega, że jeśli rentowność 10-letnich obligacji USA zbliży się do 5%, może to wywołać „odruchową reakcję” rynku akcji i presję na korektę indeksów amerykańskich o 5% do 8%. Obecnie rentowność 10-letnich obligacji wzrosła do 4,8%, a rentowność 30-letnich obligacji osiągnęła najwyższy poziom od 19 lat.

Mimo to Peters pozostaje optymistką. Jej zdaniem, nawet jeśli nastąpi korekta na poziomie 5% do 8%, będzie to raczej zdrowa korekta niż strukturalny krach na rynku; w ujęciu całorocznym nadal spodziewa się dobrej kondycji amerykańskich i europejskich giełd.

Uważaj na

Sezonowa słabość we wrześniu i zbliżające się wybory podnoszą wrażliwość rynku

Według Bloomberga, w wywiadzie Peters podkreśliła, że poziom rentowności 5% ma istotne znaczenie psychologiczne. Gdyby rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła do przedziału 5%-5,25%, na rynku akcji mogłaby pojawić się zauważalna, natychmiastowa reakcja.

Obecny szybki wzrost rentowności amerykańskich obligacji skarbowych wynika głównie z obaw o utrzymującą się inflację. Wzrost cen ropy dodatkowo nasilił obawy o ponowny wzrost inflacji i podniósł oczekiwania wobec dalszych podwyżek stóp procentowych przez decydentów, co sprawiło, że długoterminowe rentowności amerykańskich obligacji wróciły do poprzednich poziomów.

Peters uważa, że obecne okno czasowe jest wyjątkowo wrażliwe. Wrzesień jest historycznie jednym z najsłabszych miesięcy dla indeksu S&P 500, katalizatory zysków z sezonu wyników za drugi kwartał słabną, a zbliżające się amerykańskie wybory śródokresowe mogą dodatkowo zwiększyć niepewność na rynku.

Tempo wzrostu zysków może wyhamować, ale fundamenty rynku pozostają mocniejsze

W porównaniu do presji ze strony rentowności, kluczowym argumentem Peters za optymistyczną prognozą na cały rok pozostają wyniki spółek.

Podkreśliła, że tempo wzrostu zysków amerykańskich przedsiębiorstw w drugim kwartale wyniosło około 30%, a europejskich ok. 15%. Tego tempa nie da się utrzymać na dłuższą metę i prawdopodobnie będzie ono stopniowo maleć. Warto jednak zauważyć, że obecny wzrost zysków nie opiera się wyłącznie na spółkach technologicznych – do wyników przyczyniają się także sektory finansowy, przemysłowy i użyteczności publicznej, co oznacza, że podstawa dla wzrostu rynku jest szersza niż wcześniej.

Podstawowa ocena JPMorgan pozostaje bez zmian: „supercykl” w wydatkach kapitałowych może popchnąć zyski w kierunku „supercyklu”. W rozkładzie regionalnym firma nadal preferuje amerykański rynek akcji, jednocześnie pozytywnie oceniając rynki wschodzące; natomiast dla Europy utrzymuje neutralną ocenę.

Boom na AI wchodzi w fazę weryfikacji zwrotów z inwestycji

Jednym z sektorów szczególnie preferowanych przez Peters pozostają użyteczności publiczne, na równi z finansami i technologią.

W jej opinii, ekspansja infrastruktury AI powoduje, że zapotrzebowanie na energię elektryczną osiąga nowe rekordy, co daje sektorowi użyteczności publicznej szansę na bezpośrednie korzyści. Jednocześnie jednak wąskie gardła w dostawach energii oraz niedobory układów pamięci mogą stanowić twarde ograniczenie dla rozwoju AI.

Jeszcze ważniejszą kwestią jest to, czy ogromne nakłady inwestycyjne w AI faktycznie przełożą się na wystarczająco wysokie zwroty z inwestycji. Peters uważa, że będzie to prawdziwy „test średnioterminowy” dla inwestycji w AI – liczyć się będzie zarówno to, czy spółki technologiczne uzyskają zwrot z tych nakładów, jak i to, czy firmy z różnych branż korzystające z usług AI uzyskają odpowiedni zwrot ekonomiczny.

Dlatego zdaniem JPMorgan obecne zagrożenie dla rynku to nie tyle zakwestionowanie samego hype’u wokół AI, ile potencjalna okresowa korekta wycen, spowodowana nałożeniem się wysokich wycen, wysokich rentowności i spowolnienia wzrostu zysków.

0
0

Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.

PoolX: Stakuj, aby zarabiać
Nawet ponad 10% APR. Zarabiaj więcej, stakując więcej.
Stakuj teraz!