Pod presją regulacyjną Unii Europejskiej Apple (AAPL.US) wprowadza znaczące zmiany w zasadach opłat w europejskim App Store: rezygnacja z opłat za każde pobranie, prowizja 5% tylko za dystrybucję poza platformą.
Apple zgodził się wprowadzić szereg istotnych zmian w App Store na terenie Europy, w tym zrezygnować z pobierania opłat od deweloperów za instalacje pochodzące spoza oficjalnego rynku aplikacji na iPhone, aby rozwiązać spory z Unią Europejską dotyczące kwestii konkurencji.
Aplikacja informacyjna Stooq uzyskała informację, że Apple (AAPL.US) zgodziło się na wprowadzenie szeregu istotnych zmian w sklepie App Store na obszarze Europy, w tym rezygnację z pobierania opłat od deweloperów za instalacje aplikacji korzystających z alternatywnych rynków aplikacji, które nie są oficjalnymi kanałami Apple na iPhone. Celem jest rozwiązanie sporów z Unią Europejską w kwestiach konkurencji.
Apple ogłosiło we wtorek, że dotychczasową „opłatę za podstawowe technologie” – pobieraną od deweloperów omijających App Store na terenie UE – zastąpi nowym modelem cenowym. Według nowych zasad, Apple będzie pobierać 5% prowizji od transakcji cyfrowych dokonanych na aplikacjach dystrybuowanych poza swoją platformą.
Zmiany te są postrzegane jako znaczące ustępstwo firmy wobec unijnych organów regulacyjnych. Od dawna obie strony zaangażowane były w długotrwały spór dotyczący ścisłego kontrolowania sklepu App Store przez Apple. Deweloperzy aplikacji od lat skarżą się, że Apple i Google (GOOGL.US) całkowicie dominują ekosystem smartfonów, pobierając wysokie opłaty i kontrolując systemy płatności na swoich platformach.
Komisja Europejska, będąca organem wykonawczym UE, konsekwentnie buduje wizerunek „strażnika regulacji” wobec globalnych gigantów technologicznych, co prowadziło do licznych spięć z Apple. W lipcu tego roku, druga pod względem wartości giełdowej firma na świecie próbowała obalić ograniczenia nałożone przez UE na mocy ustawy o rynkach cyfrowych, lecz poniosła porażkę przed sądem.
Apple oświadczyło: „Zmiany te rozwiązują rozbieżności między Apple a Komisją Europejską w zakresie warunków handlowych i alternatywnych metod dystrybucji. Nowe regulacje obejmują wszystkich deweloperów dystrybuujących aplikacje w UE jednakowym zestawem warunków handlowych, tym samym zmniejszając złożoność operacyjną.”
Apple zobowiązało się także zwiększyć liczbę europejskich firm uprawnionych do dystrybucji i komercjalizacji aplikacji iPhone w Europie. Nowe zasady cenowe i polityka wejdą w życie 1 października.
Rzecznik Komisji Europejskiej oświadczył w elektronicznym komunikacie, że komisja „z zadowoleniem przyjmuje dostosowanie warunków handlowych przez Apple po intensywnym dialogu z nami”, dodając, „po dzisiejszej zapowiedzi, komisja będzie monitorować skuteczne wdrażanie nowych zasad przez Apple.”
W 2025 roku UE nałożyła na Apple karę w wysokości 500 milionów euro (około 579 milionów dolarów), stwierdzając naruszenie ustawy o rynkach cyfrowych – powodem było uniemożliwienie deweloperom dodania w App Store linków prowadzących użytkowników do zewnętrznych kanałów realizacji transakcji.
Całkowita reforma App Store jest odpowiedzią na kolejne śledztwo wszczęte przez UE w 2024 roku. Celem tego śledztwa jest sprawdzenie, czy wdrożone zmiany rzeczywiście spełniają wymogi wynikające z ustawy o rynkach cyfrowych.
Nowa polityka przewiduje obniżenie prowizji Apple za zakupy w aplikacjach na obszarze UE ze standardowych 30% do 26%. Deweloperzy uczestniczący w różnych programach partnerskich Apple lub oferujący aplikacje z automatycznymi subskrypcjami będą płacić obniżoną stawkę – 15%.
Jednocześnie Apple pozwoli deweloperom na udostępnianie użytkownikom innych metod płatności poza własnym systemem płatności.
Dodatkowo Apple wprowadzi nowe środki ochrony dzieci, wymagając, by użytkownicy poniżej 18 roku życia przed skorzystaniem z alternatywnego kanału płatności lub transakcji na stronie internetowej uzyskali zgodę rodzica.
Tak zwane rynki aplikacji innych firm to platformy dystrybucji aplikacji niezależne od wbudowanego na urządzeniach Apple App Store. Na mocy ustawy o rynkach cyfrowych obowiązującej od ponad dwóch lat, Apple zostało zmuszone do dopuszczenia takich rynków w UE.
Apple był wcześniej oskarżany o tworzenie sztucznych barier na obszarze UE, utrudniając deweloperom i konsumentom dystrybucję i pozyskiwanie aplikacji poza App Store, co wywołało liczne dochodzenia i nałożenie kar. Apple miało istotny motyw finansowy, bo oficjalny App Store generuje znacznie większe zyski niż zewnętrzne kanały dystrybucji i płatności.
Mimo to, na terenie UE pojawiły się już znane alternatywne sklepy z aplikacjami na urządzenia Apple, w tym sklep wspierany przez twórców popularnej gry „Fortnite”, Epic Games.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
TACO powraca! Trump tymczasowo zawiesza 50% cła na Kanadę, towary o wartości 20 miliardów dolarów unikają tymczasowo burzy celnej
Prezydent USA Donald Trump ogłosił we wtorek wieczorem, że zawiesi na trzy dni wprowadzenie nowych ceł w wysokości 50% na towary z Kanady, które miały wejść w życie w środę, twierdząc, że oba kraje osiągnęły porozumienie.

Dlaczego nie kupować akcji związanych z przechowywaniem danych? Oto odpowiedzi dwóch ekspertów
Gdy gorączka związana z infrastrukturą AI wyniosła akcje producentów chipów pamięciowych na szczyt, Cathie Wood z Ark Invest oraz analityk technologiczny Ben Thompson postanowili się wycofać. Wood ostrzega: wielokrotny wzrost cen jest negatywnym sygnałem, a chipy do wnioskowania, takie jak Cerebras czy Groq, już na poziomie inżynieryjnym obchodzą pamięć o wysokiej przepustowości. Thompson przywołuje przykład Iranu blokującego cieśninę Ormuz – zagranie tym atutem sprawi, że przeciwnicy przyspieszą poszukiwanie alternatyw. Najlepszy moment dla pamięci być może jest właśnie początkiem jej zastępowania.
"Podatek Alfa" – najgorętsza nowa strategia funduszy hedgingowych na Wall Street, pomagająca superbogaczom uzyskać "zerową stawkę podatkową"
Wall Street doświadcza obecnie szału na „Alpha podatkowe” – amerykańscy bogacze zamieniają minimalizację lub uniknięcie podatków w biznes ilościowy. Giganci z sektora quantitative systematycznie generują straty księgowe przez krótką sprzedaż, aby precyzyjnie zneutralizować ogromne zobowiązania podatkowe, a w połączeniu z prawem spadkowym osiągnąć ostateczne „zerowe opodatkowanie” majątku. Do tego segmentu napłynęło już ponad bilion dolarów; pomimo groźby regulacji, ta ekskluzywna gra kapitałowa dla najbogatszych pozostaje bardzo popularna.
Najstarszy syn Sorosa gwałtownie kupuje w Q2 chipy pamięci i moc obliczeniową AI! ETF koreańskiego rynku akcji od razu na pierwszym miejscu w portfelu, znacznie zwiększył pozycję w TSMC
Soros Capital Management znacznie zwiększył ekspozycję na zasoby mocy obliczeniowej AI, szczególnie znacznie zwiększając swoje udziały w TSMC o ponad 1000%, do 78 430 akcji o wartości około 37,46 mln USD.

