⑴ Brytyjskie benchmarkowe rentowności obligacji skarbowych wzrosły w poniedziałek na całej linii, a rentowność dziesięcioletnich obligacji na zamknięciu wyniosła około 4,98%, wzrastając tego dnia o prawie 3 punkty bazowe. Inwestorzy czekają na pierwsze sygnały polityczne od nowego premiera Andy'ego Burnhama, z których najważniejsze dotyczy wyboru ministra finansów.
⑵ Burnham zostanie siódmym premierem Wielkiej Brytanii w ciągu dekady i stanie przed szeregiem wyzwań, takich jak słaba kondycja gospodarcza, obawy dotyczące dyscypliny fiskalnej oraz wpływ konfliktów na Bliskim Wschodzie. Rentowność dziesięcioletnich brytyjskich obligacji skarbowych jest najwyższa wśród krajów G7; w maju tego roku osiągnęła najwyższy poziom od 18 lat z powodu wzrostu kosztów energii wywołanego wojną w Iranie.
⑶ Rynek pozytywnie zareagował na wcześniejsze doniesienia, że Burnham może powołać osobę o centrowych poglądach na stanowisko ministra finansów, uznając to za znak, że nie planuje znaczącej ekspansji fiskalnej. Jednak część inwestorów zachowuje ostrożność; jeden z zarządzających funduszami przyznał, że przed objęciem urzędu przez Burnhama ograniczył ekspozycję na brytyjskie obligacje, obawiając się wzrostu rządowego zadłużenia po zmianie ekipy.
⑷ Zarządzający portfelem Allianz Investment podkreślił, że niezależnie od wyboru ministra finansów, rząd musi przestrzegać reguł fiskalnych. Doświadczenia z brytyjskiego rynku obligacji pokazują, że jeśli wykracza się poza ustalone ramy, inwestorzy szybko reagują negatywnie, a nowy premier nie będzie miał łatwo, by złamać te ograniczenia.
⑸ W przeciwieństwie do ostrożnego nastroju na rynku obligacji, funt brytyjski ostatnio konsekwentnie się umacnia: wobec euro rośnie czwarty tydzień z rzędu, wobec dolara trzeci tydzień, a w poniedziałek kurs funta do dolara wyniósł około 1,347, nieznacznie więcej niż dzień wcześniej. Stosunkowo płynne przejście polityczne skłoniło część spekulantów do pokrycia krótkich pozycji, a wysokie rentowności również wspierają funta.
⑹ Według ekonomistów z Berenberg, obecne ceny brytyjskich aktywów uwzględniają już wiele korzystnych oczekiwań, w tym osiągnięcie celu inflacyjnego oraz fiskalną zrównoważoność. Kluczowym czynnikiem dla rynku będzie to, czy nowy rząd zdoła utrzymać ten kurs.