Szef działu ds. kryptowalut w Kalshi ironicznie mówi o sobie „nie jesteśmy firmą kryptowalutową”, choć kryptowaluty stanowią 70% udziału w rynku prognoz.
Według informacji Foresight News, John Wang, dyrektor ds. kryptowalut w Kalshi, opublikował wpis, w którym ironicznie napisał: „Kalshi nie jest firmą kryptowalutową. Jesteśmy po prostu pierwszą w Stanach Zjednoczonych regulowaną platformą, która legalnie oferuje handel wieczystymi kontraktami kryptowalutowymi; posiadamy 70% udziału w rynku wolumenu handlowego na rynku prognoz kryptowalut, co czyni go naszą drugą największą kategorią; stanowimy warstwę płynności dla pewnej giełdy i Phantom front-end; przyjmujemy wyłącznie kryptowaluty jako międzynarodowe depozyty. Tak, Kalshi nie jest firmą kryptowalutową.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
