ETF bitcoin JPMorgan Stanley przekroczył WisdomTree pod względem netto napływu w ciągu 6 dni od debiutu na rynku.
MSBT, czyli spotowy Bitcoin ETF firmy Morgan Stanley, w ciągu zaledwie 6 sesji giełdowych od debiutu odnotował całkowity napływ netto przewyższający skumulowany wolumen funduszu WBTC od jego wejścia na rynek w styczniu 2024 roku.
W środę do MSBT wpłynęło jednorazowo 19,3 miliona dolarów, a łączny napływ netto osiągnął 103 miliony dolarów, przewyższając 86 milionów dolarów WBTC. MSBT wystartował 8 kwietnia z najniższą na rynku opłatą 0,14%. Jeśli ten trend się utrzyma, fundusz ma szansę dogonić ETF danego operatora (245 milionów dolarów), ETF innej giełdy (326 milionów dolarów) czy ETF jeszcze innej platformy (375 milionów dolarów).
Obecnie rynek spotowych ETF-ów na Bitcoin wiedzie prym z napływem netto na poziomie 6,43 miliarda dolarów, a kolejnym w rankingu podmiotem jest inna giełda z wynikiem 1,09 miliarda dolarów. Dodatkowo, we wtorek Goldman Sachs złożył wniosek do SEC o uruchomienie własnego ETF-u powiązanego z Bitcoinem, co pokazuje, że kolejne firmy zarządzające aktywami przyspieszają rozwój w obszarze Bitcoin ETF.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
