Wzrost cen ropy pogłębia niepokój na rynku, indeks S&P 500 nadal ma przestrzeń do spadków
Według informacji ChainCatcher, cytowanych przez Golden Ten Data, Paul Chew z Phillip Securities Research stwierdził, że przy utrzymującym się wzroście cen ropy, indeks S&P 500 ma jeszcze pole do dalszego spadku. Od czasu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, spadek tego indeksu względem szczytu wyniósł już 7,9%. Wskazał, że podczas wojny w Zatoce Perskiej i wojny rosyjsko-ukraińskiej spadek indeksu wyniósł odpowiednio 17%. Chew dodał: „Na rynku wciąż jest miejsce na dalsze spadki, zwłaszcza jeśli ceny ropy nadal będą rosnąć.”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
