Były CTO Ripple broni na nowo kontroli Ripple nad XRP
Walka o to, co definiuje prawdziwą decentralizację, ponownie się zaostrzyła, a tym razem XRP znajduje się w samym centrum uwagi. W miarę jak sieci blockchain konkurują o znaczenie instytucjonalne i ideologiczną czystość, krytycy i twórcy nieustannie ścierają się w sprawie modeli zarządzania.
Ostatnia wymiana zdań podkreśla, jak głęboko podzielony pozostaje przemysł kryptowalut w kwestii znaczenia słowa „permissionless”.
Były CTO Ripple David Schwartz publicznie bronił XRP Ledger po tym, jak komentator kryptowalutowy Justin Bons oskarżył kilka głównych sieci o funkcjonowanie jako scentralizowane systemy.
Bons argumentował, że Ripple, obok Canton, Stellar, Hedera i Algorand, opiera się na strukturach walidatorów, które podważają decentralizację. Schwartz bezpośrednio zakwestionował to twierdzenie i odrzucił sugestię, jakoby Ripple sprawowało absolutną kontrolę nad XRP.
„…w praktyce dając Ripple Foundation & firmie absolutną władzę i kontrolę nad łańcuchem…”
To jest równie obiektywnie bezsensowne, jak twierdzenie, że ktoś z większością mocy wydobywczej może stworzyć miliard bitcoinów.
— David 'JoelKatz' Schwartz (@JoelKatz) 24 lutego 2026
Sedno krytyki
Bons skupił swoją krytykę na Unique Node List Ripple, powszechnie znanej jako UNL. Twierdził, że ponieważ wielu uczestników polega na zalecanej liście walidatorów, odejście od niej mogłoby spowodować rozłam w sieci.
Argumentował, że ta struktura faktycznie daje Ripple znaczący wpływ na konsensus sieci. Choć przyznał, że podaż XRP nie może być arbitralnie zwiększana, a środki nie mogą zostać skradzione, zasugerował, że dominujący wpływ walidatorów mógłby teoretycznie umożliwić podwójne wydanie lub cenzurę.
Bons porównał tę sytuację do ataku większości wydobywczej na Bitcoin, sugerując, że skoncentrowana kontrola w dowolnym systemie konsensusu tworzy ryzyko systemowe.
Techniczna odpowiedź Schwartza
Schwartz stanowczo odrzucił to porównanie. Stwierdził, że XRPL nie działa jak sieci proof-of-work i nie zależy od koncentracji mocy wydobywczej. Wyjaśnił, że każdy operator węzła niezależnie wybiera zaufanych walidatorów. Węzeł zlicza zgody walidatorów i nie zatwierdzi próby podwójnego wydania lub cenzury, chyba że operator celowo go tak skonfiguruje.
Schwartz podkreślił, że żadna pojedyncza jednostka nie może jednostronnie wymusić zmian konsensusu na niezależnie skonfigurowanych węzłach. Określił twierdzenie, że Ripple ma „absolutną władzę”, jako technicznie niepoprawne i zasadniczo niezgodne z funkcjonowaniem konsensusu XRPL.
Czym różni się konsensus XRPL
XRP Ledger wykorzystuje protokół konsensusu odporny na błędy bizantyjskie. Walidatorzy proponują zestawy transakcji, a sieć osiąga porozumienie, gdy superwiększość się zgadza. Ripple publikuje zalecaną UNL, ale operatorzy węzłów mają pełną swobodę w modyfikacji swoich list. Ta elastyczność, jak twierdzi Schwartz, zachowuje decentralizację przy jednoczesnym utrzymaniu wydajności.
W przeciwieństwie do systemów proof-of-work, XRPL nie nagradza dominacji wydobywczej. Zamiast tego opiera się na rozproszonym porozumieniu walidatorów, co zmniejsza ryzyko jednostronnej kontroli.
Szersze implikacje
Ta wymiana zdań odzwierciedla szerszy podział ideologiczny w świecie kryptowalut. Puryści domagają się maksymalnej decentralizacji (permissionlessness), podczas gdy sieci nastawione na przedsiębiorstwa stawiają na skalowalność i przewidywalne zarządzanie. Wraz ze wzrostem adopcji i wejściem instytucji na rynek, te debaty prawdopodobnie będą się nasilać.
Na razie Schwartz utrzymuje, że XRP Ledger z założenia opiera się centralnej kontroli. To, czy krytycy zaakceptują tę obronę, pozostaje częścią ewolucji kryptowalut.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Według doniesień Bank Anglii planuje wstrzymać sprzedaż długoterminowych obligacji, najbardziej agresywny "zwolennik zmniejszania bilansu" podczas globalnej burzy obligacji naciska hamulec.
Sprzedaż raz – strata połowy wartości, Bank Anglii zatrzymał politykę ilościowego zacieśniania.

Podwyżka stóp procentowych przez Fed w czwartek jest niemal pewna, dlaczego Standard Chartered odmawia „poddania się”?
Standard Chartered uważa, że presja na inflację bazową może być przeszacowana, a podwyżka stóp procentowych nadal pozostaje „niewłaściwym wyborem politycznym”: cła podniosły PCE o około 0,7 punktu procentowego, ale ich wpływ prawdopodobnie się osłabi; super-bazowy CPI powrócił do normalnego zakresu, presja konsumencka jest ograniczona. W lipcu tylko trzech członków komisji głosowała za podwyżką stóp, obecne dane nie są wystarczające, aby skłonić więcej członków do zmiany stanowiska. Bardziej rozsądnym podejściem jest poczekanie, aż szok wywołany cłami i korekty danych ustąpią, a następnie ocenić trend inflacji.
W momencie, gdy rentowność 10-letnich obligacji USA przekracza 5%, rentowność japońskich obligacji spada poniżej 3%, presja na globalnych rynkach obligacji gwałtownie rośnie!
Globalny rynek obligacji bije na alarm – rentowności amerykańskich obligacji przekroczyły 5%, osiągając najwyższy poziom od 2007 roku, a japońskie obligacje osiągnęły najwyższy poziom od 30 lat. Skok cen ropy, wysoka inflacja oraz ogromne zadłużenie wywołały falę wyprzedaży. Instytucje ostrzegają: 5% to nie koniec, w zasięgu jest już 6%! Przed nami decyzje banków centralnych USA i Japonii w tym tygodniu – nadchodzi być może jeszcze silniejsza burza na rynkach aktywów.
Handel AI zwalnia! Goldman Sachs ostrzega przed największą dywergencją strategii momentum od 5 lat, kapitał przenosi się z chipów do oprogramowania
Goldman Sachs ostrzega, że handel oparty na AI stoi w obliczu strukturalnej próby; rozbieżność wyników trzy- i dwunastomiesięcznego momentum osiągnęła największe wartości od pięciu lat, a AI Index spadł o prawie 45% od najwyższego punktu. W tym samym czasie kapita ł przepływa z sektora półprzewodników do oprogramowania, co napędza przyspieszone różnicowanie czynnika momentum. Goldman Sachs uważa, że jeśli obecny trend się utrzyma, wieloletnia silna korelacja między AI a momentum może stopniowo się osłabić.
