Oto, co Street myśli o FuboTV (FUBO)
FuboTV Inc. (NYSE:FUBO) jest jedną z Najlepszych akcji groszowych, które wystrzelą w górę. 3 lutego Laura Martin z Needham podtrzymała rekomendację Kupuj dla tej akcji, ale obniżyła cenę docelową z 4,25 USD do 3 USD. Ocena ta pojawiła się po publikacji wyników finansowych spółki za pierwszy kwartał fiskalny 2026 r. tego samego dnia.
FuboTV odnotowało kwartalny przychód na poziomie 1,549 miliarda USD, co stanowi wzrost o 40% rok do roku i przewyższa konsensus o 183,72 miliona USD. Jednak zysk na akcję (EPS) wyniósł minus 0,02 USD, co było o 0,02 USD gorsze od oczekiwań. Kierownictwo przypisało wzrost przychodów pozyskaniu nowych subskrybentów oraz integracji z Hulu.
Laura Martin z Needham zauważyła, że obniżenie ceny docelowej odzwierciedla ostrożność wobec zawieszenia przez Fubo wytycznych oraz utraty praw do treści sportowych NBCUniversal w 2026 roku. Analityczka dodała, że treści sportowe NBCUniversal obejmowały kluczowe wydarzenia, takie jak Super Bowl, Igrzyska Olimpijskie i Mistrzostwa Świata. Niemniej jednak firma utrzymała rekomendację Kupuj dla FuboTV Inc. (NYSE:FUBO), wskazując na korzyści płynące z udziałów Disney w fuboTV.
FuboTV Inc. (NYSE:FUBO) to serwis streamingowy telewizji na żywo, skoncentrowany głównie na sporcie, wiadomościach i rozrywce, pełniący rolę alternatywy dla telewizji kablowej. Umożliwia użytkownikom przesyłanie strumieniowe ponad 400 kanałów sportowych, informacyjnych i rozrywkowych przez internet bez umowy, oferując funkcje takie jak chmura DVR i streaming w jakości 4K.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
Hossa na AI wchodzi w „erę realizacji zysków”! Morgan Stanley i JPMorgan przewidują S&P 8000 punktów, gwałtowne odbicie rynku półprzewodników i koreańskiej giełdy potwierdza „główną falę wzrostu zysków”
Dwaj giganci finansowi z Wall Street — Morgan Stanley i JPMorgan — niedawno niemal równocześnie opublikowali raporty, w których stwierdzili, że głównym czynnikiem napędzającym dalszy wzrost indeksu S&P 500 przestaje być ekspansja wycen, a staje się korekta wzwyż zysków oraz komercjalizacja AI.

Wall Street wykazuje zbiorową ostrożność! Najnowsze podsumowanie raportów 13F: rotacje portfeli wśród liderów technologicznych i sektora AI, zróżnicowane podejście do dostosowań, zaciekła walka między bykami a niedźwiedziami.
Kwartalne zgłoszenie 13F ujawnione przez Amerykańską Komisję Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) pokazuje, że w drugim kwartale tego roku inwestorzy instytucjonalni nieco zmniejszyli swoje pozycje w kluczowych sektorach takich jak półprzewodniki, infrastruktura sztucznej inteligencji (AI) oraz duże spółki technologiczne, nie wykazując ogólnie wyraźnych oznak jednostronnych dużych zakładów.

Sygnały z raportów kwartalnych producentów chipów: popyt jest silniejszy niż trzy miesiące temu, wzrost cen zaczyna się „rozprzestrzeniać”
JPMorgan uważa, że globalne wyniki finansowe branży półprzewodników za drugi kwartał wysyłają wyraźny sygnał wzrostowy: po pierwsze, popyt przekroczył oczekiwania, a tacy giganci jak TSMC zwiększyli nakłady inwestycyjne i przyspieszają rozbudowę mocy produkcyjnych; po drugie, efekt podwyżek cen realnie przenika na rynek urządzeń i materiałów, co pozwala producentom urządzeń podnosić marże brutto dzięki wyższym cenom; po trzecie, giganci rynku pamięci dzięki długoterminowym umowom i ogromnym przedpłatom z wyprzedzeniem zabezpieczają bardzo wysokie dolne granice zysków na najbliższe lata.

