Wersja beta Believe v2 pojawiła się w App Store, wprowadzając „rynek emocji”, którego pierwszym przedmiotem jest jej założyciel.
Foresight News informuje, że Believe ogłosiło, iż jego v2 (wersja beta) jest już dostępna w App Store i ma na celu śledzenie aktualnych emocji ludzi. Oficjalnie produkt ten został zdefiniowany jako „rynek nastrojów” (Sentiment markets), plasujący się pomiędzy Memecoin a rynkiem predykcyjnym. Rynek podzielony jest na dwa kierunki: „Believe” (Zaufanie) oraz „Doubt” (Wątpliwość), a suma ich cen zawsze wynosi 1 USD. W przeciwieństwie do tradycyjnych rynków predykcyjnych, ten rynek nigdy się nie rozlicza (Never resolves), a użytkownicy handlują wyłącznie na podstawie swojej wiary w wzrost lub spadek popularności danej osoby. Na początku oficjalnie ręcznie będą wdrażane rynki dotyczące osób o wysokim poziomie zainteresowania, a pierwszym rynkiem nastrojów będzie rynek dotyczący założyciela, Bena Pasternaka. W przyszłości planowane jest umożliwienie użytkownikom tworzenia rynków dla dowolnego konta X, co pozwoli Believe prezentować dane dotyczące nastrojów wobec każdej osoby, a także potencjalne wprowadzenie mechanizmu podziału opłat w celu motywowania twórców.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
