Pierwsza zagraniczna podróż Toma Lee w nowym roku: Szeroko zakrojony rajd rynkowy na początku roku to dobry znak, ale do połowy roku może pojawić się rynek niedźwiedzia.
Tom Lee stwierdził w wywiadzie dla CNBC, że szeroka hossa na rynku (akcje, metale szlachetne, kryptowaluty itd.) na początku 2026 roku zawsze była dobrym sygnałem dla inwestorów oraz inwestorów instytucjonalnych. Ten rok będzie jednym z „radości, depresji i odbicia”, podobnie jak schemat w 2025 roku. W tym roku pojawi się moment, który będzie przypominał wejście w rynek niedźwiedzia, ale po nim nastąpi silne odbicie, a rynek akcji ostatecznie zakończy się na byczym poziomie. Przewiduje, że indeks S&P 500 może osiągnąć 7700 punktów do końca 2026 roku.
Uważa, że gdy rynek przetestuje nowego przewodniczącego Rezerwy Federalnej, może dojść do korekty o 15% do 20%, zwłaszcza w drugiej połowie roku, ale nie będzie to koniec cyklu, lecz okazja do zakupów.
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
