Analityk: Obecna koncentracja bitcoin wynosi 11%, prawdopodobieństwo gwałtownych wahań cen w krótkim terminie nie jest wysokie.
Analityk: Obecne skupienie podaży BTC wynosi 11%, prawdopodobieństwo gwałtownych wahań cen w krótkim terminie nie jest wysokie
Według informacji od BlockBeats, 17 grudnia analityk danych on-chain Murphy stwierdził: „Skupienie podaży BTC jest skutecznym wskaźnikiem ostrzegawczym zapowiadającym potencjalną zmienność. Gdy skupienie podaży w zakresie 5% od bieżącej ceny spot wzrasta powyżej 13%, wchodzimy w strefę ostrzegawczą, a powyżej 15% to już strefa wysokiego ryzyka; im większe skupienie podaży, tym większe prawdopodobieństwo i skala wahań.”
Wysokie skupienie podaży ostrzega jedynie przed zmiennością, nie wskazuje kierunku. Obecnie skupienie podaży BTC wynosi 11%, co stanowi poziom powyżej średniej, ale jeszcze nie wchodzi w strefę ostrzegawczą powyżej 13%. Dlatego prawdopodobieństwo gwałtownych wahań w tym momencie nie jest duże, przynajmniej z perspektywy struktury podaży nie ma warunków do powstania „reakcji łańcuchowej”.
W najbliższym czasie rynek będzie również zwracał uwagę na publikację danych CPI 18 grudnia o 21:30 oraz decyzję Banku Japonii w sprawie stóp procentowych 19 grudnia. Moim zdaniem, o ile nie będzie dużego zaskoczenia, wpływ na rynek powinien mieścić się w zakresie „niewielkich wahań” i nie będzie tak gwałtowny jak 5 sierpnia zeszłego roku (przed 5 sierpnia 2024 skupienie podaży wynosiło 15%).”
Zastrzeżenie: Treść tego artykułu odzwierciedla wyłącznie opinię autora i nie reprezentuje platformy w żadnym charakterze. Niniejszy artykuł nie ma służyć jako punkt odniesienia przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych.
Może Ci się również spodobać
"Nawet mając pieniądze, nie możesz kupić!" Nierównowaga podaży i popytu się nasila, a indium fosfor wywołuje największą w historii falę podwyżek cen.
Wybuch zapotrzebowania na moc obliczeniową AI napędza poważny niedobór podkładów i warstw epitaksjalnych na bazie fosforku indu (InP), co sprawia, że w czwartym kwartale ceny wzrosną o ponad 10%, osiągając największy jednorazowy wzrost w historii, a ceny rosły już przez kilka kolejnych rund. Wąskie gardła produkcyjne podkładów na wyższym szczeblu nie mogą zostać szybko przezwyciężone, dlatego krótkoterminowa nierównowaga między podażą a popytem jest trudna do rozwiązania. Dostawcy przyznają wprost, że nawet jeśli ktoś jest gotów zapłacić więcej, towar może być nadal niedostępny.
Brian Armstrong twierdzi, że Bitcoin stanie się globalną walutą rezerwową
